Cmentarz zintegrował mieszkańców Brójec

Dariusz Brożek 95 742 16 83 [email protected]
- W sprzątanie cmentarza zaangażowała się cała wieś – mówią sołtys Emilia Łodyga i Andrzej Kaczmarek z rady sołeckiej.
- W sprzątanie cmentarza zaangażowała się cała wieś – mówią sołtys Emilia Łodyga i Andrzej Kaczmarek z rady sołeckiej. Dariusz Brożek
Mieszkańców niewielkich Brójec pod Trzcielem połączyła dawna nekropolia ewangelicka. Dzieci, młodzież i dorośli wspólnie uporządkowali mogiły, a na koniec postawili obelisk i płytę poświęcone pochowanym tam protestantom.

Kilka miesięcy temu dawny cmentarz ewangelicki porastały chaszcze, zaś między resztkami nagrobków leżały sterty gruzu i rozmaitych odpadów. To już historia. Krzewy zostały wycięte, śmieci uprzątnięte, zaś przez środek biegnie oczyszczona i wygrabiona aleja. Nekropolię posprzątali mieszkańcy Brójec, choć - jak zaznaczają - nie ma tam grobów ich bliskich. To inicjatywa sołtysa Emilii Łodygi i rady sołeckiej.

- Nasz pomysł podchwycili wszyscy. I dzieci, i młodzież, i dorośli. W porządkowanie zaangażowała się prawie cała wieś - zaznacza Andrzej Kaczmarek z rady sołeckiej.

Chaszcze wycięli strażacy z miejscowej jednostki OSP. W sprzątaniu uczestniczyli m.in. uczniowie Zespołu Szkolno-Edukacyjnego. Dla wielu z nich to była również lekcja historii, gdyż podczas prac odkryli zapomnianą już kartę z dziejów swej rodzinnej wsi. Aleksandra Czapłon zbierała gałęzie, pomagały jej koleżanki Wiktoria Maćczak i Aleksandra Fliger. Zgodnie zapewniają, że będą się opiekować dawnym cmentarzem. Dlaczego? - Jest związany z historią naszej wsi - odpowiadają.

Postawią jeszcze krzyż

Mieszkańcy naprawili jedną z dwóch cmentarnych bram. Przy głównej alei ustawili głaz podarowany przez dyrektora zarządu dróg powiatowych Szymona Procherę. Kamieniarz wyrył na nim Różę Lutra - symbol luteran, którzy mieszkali w Brójcach do 1945 r. Lub raczej w Brätz, gdyż tak nazywała się ta miejscowość do końca wojny.

Obok kamienia mieszkańcy postawili płytę z okolicznościowym napisem. W uroczystym odsłonięciu obelisku uczestniczyło kilkadziesiąt osób. W tym dawni mieszkańcy Trzciela i Niemcy z gmin Falkenberg i Asendorf. Była modlitwa po polsku i niemiecku, głaz i płytę poświęcił proboszcz miejscowej parafii katolickiej ks. Paweł Bryk.

- Chcemy jeszcze postawić tutaj pięciometrowy krzyż. Pomysł uporządkowania tego miejsca dojrzewał w nas przez kilkanaście lat - mówi Halina Pilipczuk z Brójec.

Przepracowali 1,5 tys. godzin!

Mieszkańcy wyliczyli, że na sprzątanie poświecili ponad półtora tysiąca godzin. Do tego zapłacili za płytę i materiały około 4 tys. zł. Skąd pieniądze? - Będziemy organizować charytatywne festyny - zapowiadają.

Historyk z pobliskiego Wyszanowa dr Marceli Tureczek z Uniwersytetu Zielonogórskiego zaznacza, że ewangelicka nekropolia ma siedemnastowieczny rodowód. Przed czterema wiekami Brójce leżały na pograniczu Wielkopolski, Śląska i Brandenburgii. W czasie wojen religijnych u naszych zachodnich sąsiadów wielu niemieckich protestantów uciekało przed prześladowaniami do Polski. Budowali tutaj swoje zbory, ale także zakłady rzemieślnicze, które ożywiły lokalną gospodarkę w okolicach Międzyrzecza i Trzciela. Zajmowali się m.in. sukiennictwem.

- To ważna karta w historii tych okolic- zaznacza dr M. Tureczek.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
badzo zły człowiek
Gdyby po byłym cmentarzu ewangelickim w Międzyrzeczu nie biegały psy i nie pozostawiały swoich odchodów to byłby też wielki sukces. A Pani sołtys i mieszkańcom Brójec gratuluję.

Po byłym cmentarzu ewangelickim w Międzyrzeczu został park z drzewostanem i mur ceglany, który teraz od strony starego pogotowia jest rozbierany.
Podobno jest kilka zachowanych płyt nagrobnych złożonych w muzeum.
Od strony osiedla centrum - przy placu zabaw jest tabliczka zakazująca wstępu z psami, którą każdy olewa.

A to co się dzieje na starym cmentarzu komunalnym obok szpitala woła o pomstę do nieba.
Środek miasta i libacje na grobach, porozrzucane wszędzie butelki od różnej maści trunków wyskokowych i prezerwatywy
Dodaj ogłoszenie