Co stanie się z halą sportową przy ul. Chopina w Zielonej...

    Co stanie się z halą sportową przy ul. Chopina w Zielonej Górze?

    Tomasz Czyżniewski 68 324 88 34 tczyzniewski@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Z sali korzysta gimnazjum nr 6. my trafiliśmy na zajęcia wuefu uczennic z klas 2k i 2c

    Z sali korzysta gimnazjum nr 6. my trafiliśmy na zajęcia wuefu uczennic z klas 2k i 2c ©fot. Paweł Janczaruk

    ODN już nie chce hali sportowej przy Chopina. Obiekt się sypie i wymaga remontu. Marszałek chciałby ją sprzedać, a magistrat dostać za darmo. Zajęcia z wuefu mają tutaj uczniowie z Gimnazjum nr 6.
    Z sali korzysta gimnazjum nr 6. my trafiliśmy na zajęcia wuefu uczennic z klas 2k i 2c

    Z sali korzysta gimnazjum nr 6. my trafiliśmy na zajęcia wuefu uczennic z klas 2k i 2c ©fot. Paweł Janczaruk

    Chodzi o budynek, w którym kiedyś mieściła się federacja sportu, działy związki sportowe, a w hali rozgrywano mecze. Obiekt zbudowany w 1930 r. przez Niemców ma niespotykaną konstrukcję. Na parterze jest kilka pomieszczeń, które dzisiaj wynajmuje szkoła Żak. Na piętrze jest wysoka sala wynajmowana przez Gimnazjum nr 6. Na kolejnych dwóch kondygnacjach do niedawna mieściły się sale lekcyjne, internat i hotelik.
    Chociaż wszyscy tak myślą, nie jest to obiekt miejski.
    Całością zarządza Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli. Ale już by nie chciał. - Wyremontowałem naszą główną siedzibę i hala nie jest mi potrzebna do celów statutowych. Generuje tylko koszty - tłumaczy Marek Kamiński, dyrektor ODN. - Dlatego na początku marca wysłałem pismo do marszałka, że chcielibyśmy zrezygnować z zarządzania tym budynkiem.

    Trudno się dziwić, bo od lat nieodnawiana hala znajduje się w opłakanym stanie. Według wyliczeń Kamieńskiego na sam remont dachu trzeba by było wydać 240 tys. zł. Dwa najwyższe piętra nie są już użytkowane. Sala gimnastyczna przypomina bardziej norę niż obiekt oświatowy. Marne oświetlenie, wyrobione klepki, bure ściany i sypiące się tynki.
    - Normalnie wstyd. Gramy i trenujemy, jednak gdy przyjeżdżają do nas obce drużyny, to nie chcą tutaj występować - denerwuje się Zbigniew Zarzeczny, trener siatkarzy w szkolnym klubie UKS-13, skupiającym zawodników z całego miasta. - Jak mamy ważne mecze, to musimy je rozgrywać na innych halach.

    A ważne mecze są rzeczywiście ważne. Bo UKS-13 to siatkarska potęga wśród polskich juniorów. W zeszłym roku zajęli czwarte miejsce w kraju. - Jako jedyni w tym gronie nie jesteśmy dobudówką do jakiegoś ekstraligowego zespołu - dodaje Zarzeczny. UKS-13 skupia ok. 80 zawodników. Jednak z sali korzystają jeszcze setki uczniów. - Przy szkole mamy tylko niewielką salę i żeby przeprowadzić normalne zajęcia, musimy wynajmować salę od ODN-u - tłumaczy dyrektor gimnazjum Sławomir Baranowski. - Uczy się u nas 730 uczniów. Gdybym dostał halę, to całą jestem w stanie zagospodarować.
    Podobnego zdania jest wiceprezydent Wioleta Haręźlak. - Za wynajem miasto płaci co miesiąc 5 tys. zł. Budynek pilnie potrzebuje remontu, bo się rozsypie. To kwestia raczej miesięcy niż lat - uważa Haręźlak. - Według nas na remont potrzeba ok. 4 mln zł. Nie wydamy takich pieniędzy na nie nasz obiekt. Dlatego chcielibyśmy go przejąć. Część budynku może zajmować prywatna szkoła.

    Marszałek województwa natomiast chciałby się budynku pozbyć, ale za pieniądze. Trwa wymiana pism. - Prowadzimy rozmowy z Urzędem Miasta Zielona Góra, który jest zainteresowany przejęciem nieruchomości - odpowiada Tomasz Hałas, członek zarządu województwa. - Trwają rozmowy o formie przekazania. Zaproponowaliśmy sprzedaż po cenie rynkowej lub zamianę na inną nieruchomość. Miasto zainteresowane jest natomiast użyczeniem hali.
    Przed świętami magistrat wysłał do marszałka odpowiedź. - Nie planujemy kupna, bo i tak remont będzie dużo kosztował - zdradza wiceprezydent Dariusz Lesicki. - Zaproponowaliśmy, żeby marszałek przekazał nam halę lub użyczył na 10 lat. Zamiana nieruchomości na inną nie wchodzi w rachubę, bo takiej nie mamy. Zarówno my jak i urząd marszałkowski poszukujemy powierzchni biurowych.
    Lesicki wątpi, by na tak specyficzny obiekt, jak hala sportowa przy Chopina, znalazł się komercyjny kupiec. Taniej jest wybudować nowy obiekt niż przebudować stary o takiej konstrukcji.

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018