Co za smutny widok. Rzeźba Korczaka w Zielonej Górze rozpada się na naszych oczach. Z pomnika odpadły kolejne, bardzo duże fragmenty

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska

Wideo

Zobacz galerię (26 zdjęć)
Jak wygląda obecnie pomnik Janusza Korczaka w Zielonej Górze? Minęły dwa tygodnie od naszego ostatniego tekstu, a w tym czasie od rzeźby odpadły już kolejne, bardzo duże fragmenty. Tym razem od pomnika oderwała się... dłoń obejmująca podobiznę dziecka. Zniszczenia postępują w zatrważającym tempie.

Regularnie piszemy o coraz gorszym stanie rzeźby Janusza Korczaka, który stoi na skwerze przy ul. Wyspiańskiego w Zielonej Górze. Często to właśnie Wy, nasi Czytelnicy, alarmujecie nas o postępującej degradacji pomnika. Niektórzy fragmenty, które z monumentu odpadną, zbierają, by nie przepadały i przekazują osobom odpowiedzialnym za stworzenie dzieła.

W połowie lutego tego roku pisaliśmy o coraz gorszym stanie rzeźby. Minęły zaledwie dwa tygodnie i wokół pomnika widać kolejne fragmenty, które od niego odpadły. I to fragmenty naprawdę sporych rozmiarów!

Co za smutny widok. Rzeźba Korczaka w Zielonej Górze rozpada się na naszych oczach. Z pomnika odpadły kolejne, bardzo duże fragmenty
Co za smutny widok. Rzeźba Korczaka w Zielonej Górze rozpada się na naszych oczach. Z pomnika odpadły kolejne, bardzo duże fragmenty Jacek Katos

Wideo: tak wyglądała rzeźba Korczaka w połowie lutego tego roku:

Miasto działa, radny interweniuje, a rzeźba wciąż niszczeje

Warunki atmosferyczne znacząco pogorszyły stan pomnika stojącego na skwerze nieopodal VIII LO w Zielonej Górze. Został on wykonany z materiału, który niestety nie przetrwał próby czasu. Rzeźb, wykonanych z tego rodzaju surowca, mamy w mieście więcej. Jak pomnik rodziny na zielonogórskim osiedlu Łużyckim, (ten nie niszczeje aż tak, ale stał się atakiem wandali, którzy go popisali) czy "Baby", które zobaczyć można przy zielonogórskim amfiteatrze.

Monument przedstawiający Janusza Korczaka, który stoi na skwerze przy ul. Wyspiańskiego, to wspólne dzieło Tadeusza Dobosza i Marka Przecławskiego.

Dwa tygodnie temu zielonogórski magistrat informował nas, że: - Zwróciliśmy się z prośbą o wycenę renowacji pomnika Korczaka do jego autora. Czekamy na odpowiedź - wyjaśniała nam Monika Zapotoczna, dyrektor departamentu komunikacji społecznej w zielonogórskim magistracie.

Los rzeźby nie jest również obojętny radnemu Jackowi Budzińskiemu, który już wcześniej składał interpelację w tej sprawie. Teraz obiecał kolejny raz przyjrzeć się sprawie.

Sam zaś Tadeusz Dobosz informował nas, że postara się jak najszybciej złożyć w urzędzie miasta ofertę dotyczącą wyceny renowacji rzeźby.

Okazuje się, że czas jest tu kwestią kluczową. Z każdym tygodniem zniszczenia postępują coraz szybciej. A spod materiału zaczynają już wyzierać całe płaty szarego, mało estetycznego cementu... Czy i kiedy pomnik doczeka się odnowy? Będziemy przyglądać się tej sprawie.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agi

Stawiają z grube tysiące nowe pomniki w mieście a stare w rozsypce...często zdrowe drzewa idą pod topór a suche, martwe przy drogach stoją..

Dodaj ogłoszenie