Cudeńka na wielkanocnym jarmarku

Dariusz Brożek
Dariusz Brożek
Palmy wielkanocne, pisanki, wieńce, a nawet świeczki w kształcie zajączków i baranków można było kupić podczas tradycyjnego kiermaszu wielkanocnego, który odbył się w palmową niedzielę w Pszczewie.

Wyroby rękodzielników cieszyły się sporym zainteresowaniem miejscowych oraz przyjezdnych. Wiatr i mżawka nie wystraszyły ani kupujących, ani artystów. Ze Starego Dworka koło Bledzewa przyjechał rzeźbiarz Jarosław Ćwiertnia. Przywiózł ze sobą drewniane figurki, przedstawiające m.in. zafrasowanego Chrystusa i panteon świętych, ale także drewniane zajączki na patykach.

- Kosztują tylko pięć złotych. Robocizna i materiał wychodzą znacznie drożej. Robię je z wielkiej pasji do rzeźbienia, a nie dla zarobku - zaznaczał.

Wielkanocnych akcentów nie brakowało na stoisku pszczewskiego pszczelarza Wiesława Korejwo. Zainteresowani mogli tam kupić rozmaite gatunki miodów, ale także świeczki w kształcie baranków i zajączków. - Odlewam je w specjalnych formach. Są z pszczelego wosku. Spalając się wydzielają aromat, który ma wpływ na nasze zdrowie i dobre samopoczucie - zaznaczał.

Panią Wiesławę z Międzyrzecza zachwyciły symbolizujące święta kunsztowne jajka na stoisku Marka Hałuszczaka ze Stoków. - Część z nich jest ze styropianu, inne to wydmuszki. Robię je różnymi technikami. Wyklejam, maluje i ozdabiam. Nauczyła mnie mama - mówił.
Misterne ozdoby kusiły mieszkańców na stoisku Edyty Dubojskiej z Międzyrzecza. Mogli tam kupić ręcznie robione kartki świąteczne i rozmaite dekoracje, które można podwieszać na futrynach, pod lampami czy w szafkach. Największym zainteresowaniem cieszyły się jednak jajka, wykonane z preparowanego papieru. - Podstawą są rurki wytwarzane z gazet. Można z nich robić jajka, ale także koszyczki, bombki i inne ozdoby - zaznaczała artystka.

Wieńce, pisanki, palmy i stroiki zwiastowały święta na stoisku wiejskich świetlic z Zielomyśla, Policka, Szarcza, Silnej, Stoków i Stołunia. Zainteresowani mogli tam kupić m.in. doniczki z drewnianymi zajączkami i wschodzącym żytem, przygotowane przez mieszkańców Stołunia. - Żyto zazieleni się za kilka dni. W sam raz na święta - zapewniają.

Niebanalne stroiki z drewna, gałązek, skorup jajek i bukszpanu przygotowały Małgorzata Danto-Spychała i Marzanna Małolepsza. - To sama natura. Zero chemii i sztucznych tworzyw. Pachną wiosną i świętami - zapewniają.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie