Cudeńka ze sznurka

(kali)
- Sznurkowe postacie to hobby całej rodziny - zdradza pani Danuta
- Sznurkowe postacie to hobby całej rodziny - zdradza pani Danuta fot. Marek Marcinkiewicz
Bachus ze sznurka? Dlaczego nie? Oryginalne maskotki cieszą się dużą popularnością wśród winobraniowych gości. Podobają się Niemcom, Anglikom. Ba, pojadą nawet do Grecji.

Dla Ewy i Dariusza Nowaków sznurkowe dzieła to hobby. Pani Ewa ma bujną wyobraźnię i artystyczną duszę, więc z wymyślaniem zabawnych postaci nie ma problemu. Jedna niesie winogronka, druga w kapeluszu - kwiaty lub owoce. Ubranka zrobione na szydełku to także dzieło pani Ewy. Zaplecione warkocze ze słonecznikami podobają się zwłaszcza paniom.

- W sam raz nadają się do kuchni - przyznaje Wanda Bronkowska, która na Winoranie przyjechała z Leszna. - Uwielbiam takie oryginalne wyroby. Trochę jeżdżę po Polsce, ale nigdzie takich nie widziałam. Zabieram je ze sobą. Będą mi przypominać Winobranie.
Mama państwa Nowaków, pani Danuta poprawia sznurkowe kukiełki. Jej też się one podobają. Nie brakuje ich w jej domu. Jak mówi - to zabawa dla całej rodziny. Pan Darek przygotowuje podłoże z brzozy, pani Ewa - ustawia sznurkowe postacie, a pani Danuta pomaga na jarmarku prezentować oryginalne maskotki.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie