Cyfrowy lekarz w karetkach! Pogotowie ratunkowe w Gorzowie pracuje nad innowacyjnym systemem

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Nowatorski system nie zastąpi lekarza, ale dostarczy mu cyfrowe narzędzia i innowacyjne rozwiązania wspierające działania medyczne. Mariusz Kapała
Jeden lekarz w kilku karetkach jednocześnie. Czy to możliwe? Dzięki zastosowaniu nowatorskich technologii - tak. Właśnie taki pomysł na rozwiązanie problemów kadrowych ma Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie.

Są karetki, ale brakuje lekarzy w Gorzowie

Od kilku lat rośnie liczba karetek ratownictwa medycznego, w których nie brakuje specjalistycznego sprzętu do ratowania życia lub zdrowia. Brakuje w nich jednak lekarzy. Ci nie chcą pracować między innymi ze względu na zbyt niskie płace. Taki problem jest również w województwie lubuskim.

- Województwo lubuskie od dawna boryka się z problemem braku lekarzy i niestety wciąż jesteśmy na szarym końcu jeśli chodzi na przykład o liczbę lekarzy w przeliczeniu na sto tysięcy mieszkańców. Mamy też największy odsetek lekarzy emerytów, którzy nie kontynuują swojej aktywności zawodowej - mówi Andrzej Szmit, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie.

Ratownik może wiele, ale nie wszystko

Obecnie lekarze jeżdżą tylko w karetkach specjalistycznych. W zespołach podstawowych lekarza nie ma. I właśnie tych drugich jest najwięcej. Ale mimo tego, że ratownicy są dobrze wykwalifikowani, a ich kompetencje zostały rozszerzone, to nie zawsze mogą lekarza zastąpić.

W ubiegłym toku mieliśmy ponad 70 tysięcy wyjazdów zespołów ratownictwa medycznego w województwie lubuskim. Sama gorzowska stacja wykonała blisko 14 tysięcy wyjazdów. Każdego dnia mamy co najmniej dwa ciężkie przypadki, na przykład zawałów mięśnia sercowego, które wymagają wsparcia lekarskiego. Ratownik może wiele, ale nie jest upoważniony na przykład do przeprowadzenia pewnych procedur medycznych czy podania określonych leków. Może to zrobić tylko lekarz - dodaje Andrzej Szmit.

Karetka jak hotspot i cyfrowy lekarz

Lekarstwem na braki kadrowe w pogotowiu ma być innowacyjny program, dzięki któremu jeden lekarz będzie mógł wspomagać pracę kilku zespołów ratowniczych.

- To jedyny taki program w kraju. Ma wykorzystywać inteligentne technologie, aby wspierać działanie zespołów ratownictwa medycznego. To nie będzie system, który zastąpi lekarza, ale dostarczy mu cyfrowe narzędzia i innowacyjne rozwiązania pomocne w codziennej pracy. Karetki zostaną wyposażone w sprzęt, który w rzeczywistym czasie i w sposób cyfrowy będzie przekazywał lekarzowi wszystkie informacje na temat stanu pacjenta - mówi dyrektor stacji pogotowia.

Pomogą nowoczesne technologie

W takich karetkach pojawią się między innymi elektroniczne stetoskopy, a zapisy z defibrylatora czy elektrokardiografu - nie tylko te wizualne, ale również dźwiękowe będą na bieżąco przesyłane do lekarza w bazie pogotowia. W ten sposób jedna osoba będzie mogła nadzorować pracę nawet dziesięciu zespołów ratownictwa medycznego jednocześnie. System ma zostać uruchomiony za około pół roku. Koszt projektu to milion złotych. Pieniądze na jego realizację przekazał urząd marszałkowski.

Czytaj również:

WIDEO:Gorzów: afera szczepionkowa. Nauczyciele zaszczepieni poza kolejnością?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie