Czarnobyl stał się miejscem wycieczek i scenerią gier komputerowych. Dziś mija 24. rocznica katastrofy w elektrowni atomowej

Piotr Jędzura
Screen z gry S.T.A.L.K.E.R. Cień Czarnobyla z jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Prypeci.
Screen z gry S.T.A.L.K.E.R. Cień Czarnobyla z jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Prypeci.
Nocą o godzinie 1.23 rdzeń czwartego reaktora w Czarnobylu na Ukrainie zaczął się topić. Po chwili nastąpiła eksplozja 500 razy silniejsza od bombom zrzuconej na Hiroszimę. Dziś katastrofa atomowa bywa tłem gry komputerowej i miejscem wycieczek.

Tuż przed wybuchem moc w reaktorze wzrosła 100 razy. Był to wynik eksperymentu. Temperatura rdzenia osiągnęła wtedy 2000 stopni. Potem nastąpił wybuch, po chwili był drugi.

Katastrofa, do której doszło 24-lata temu, jest dziś jedną z najbardziej tragicznych w historii energetyki atomowej i gospodarczej. Siła wybuchu była 500 razy silniejsza od bomby zrzuconej na Hiroszimę.

Na miejsce pierwsi dotarli strażacy oraz wojsko. Gasili płonący reaktor bez żadnych ubrań ochronnych. Nikt im nie powiedział o zagrożeniu. Nieświadomi tego, że umrą, pracowali przy samym reaktorze. Po kilku dniach zmarli z powodu poparzeń oraz napromieniowania.

Zamknięta strefa

Świat szybko dowiedział się o radioaktywnej chmurze, która ruszyła w kierunku Europy Zachodniej. Rosja oczywiście nie podawała na ten temat konkretnych informacji.

W szkołach w Polsce zaczęto podawać dzieciom płyn Lugola. Miał uchronić przed nowotworem tarczycy z powodu promieniowania. Radioaktywna chmura nad Polskę dotarła 1 maja. W niektórych miejscach przerwano wypas krów na łąkach. Mleko w płynie zastąpiono tym w proszku.

Dziś ofiary reaktora są liczone w milionach. 1 mln to dzieci. Radioaktywna chmura wywołała przede wszystkim choroby nowotworowe. Bezpośrednio w okolicy Czarnobyla zaczęły rodzić się dzieci bez kończyn. Podobnie mutowały zwierzęta.

Strefa wokół elektrowni została zamknięta. Prypeć natychmiast wysiedlono (ponad 50 tys. ludzi). Z tego powodu jest dziś nazywane "miastem duchów". Zamknięto obszar o powierzchni 2,5 tys. mkw. W promieniu 10 km od elektrowni została utworzona strefa szczególnego zagrożenia, a w promieniu 30 km zorganizowano kolejną strefę o najwyższym stopniu skażenia. Zlikwidowano 20 kołchozów, zakazano uprawy rolnej na powierzchni 100 tys. hektarów. Najbardziej ucierpiała Ukraina. Skażenie objęło niemal 10 procent jej obszaru.

Blok elektrowni po wybuchu został zalany grubą warstwą betonu. Stąd jego obecna nazwa "sarkofag".

Skażona gra

Katastrofa w Czarobylu stała się motywem dla twórców gry S.T.A.L.K.E.R. Ukraińskie studio w sumie wydało już trzy części gry (S.T.A.L.K.E.R. Cień Czarnobyla, Czyste Niebo i Zew Prypeci), która dzieje się na Ukrainie, wokół elektrowni atomowej. Zona zamieszkana jest przez zmutowane istoty, efekt uboczny promieniowania. Zona opanowana jest przez strzegące jej tajemnicy wojsko oraz Stalkerów, którzy penetrują skażony teren w poszukiwaniu artefaktów.

Z powodu dużego nacisku na realizm gra zawiera dokładnie odwzorowane miasto Prypeć oraz elektrownię w Czarobylu. Dzięki temu jest swojego rodzaju wycieczką na skażone tereny "miasta duchów".

Pomysł na grę został zaczerpnięty z książki braci Strugackich. Opowiedzieli oni historię Stalkera, po lądowaniu Obcych w kilku miejscach na Ziemi. Gra stała się hitem.

Wycieczki do Zony

Na Czarnobylu zarabia się też inaczej. Sporym zainteresowaniem cieszą się wycieczki organizowane do opuszczonego miasta. Prypeć, po szybkiej ewakuacji jest miastem przypominającym obrazki z horroru. Opuszczone budynki ze śladami życia, które skończyło się w kilka chwil, przyciągają ciekawskich.

Z informacji zdobytych w internecie wynika, że wycieczka to koszt około 200 dolarów od osoby. Kiedy grupa liczy pięć osób, koszt spada do kwoty między 70 a 30 dolarów od "głowy". Wycieczkami do zamkniętej strefy zajmuje się między innymi biuro podróży z Kijowa. Na niektórych formach pojawiają się też informacje o krakowskim biurze podróży, które zajmuje się wycieczkami do Czarnobyla.

Są też informacje mówiące o koszcie wyjazdu do zamkniętej strefy sięgającym nawet 2,5 tys. dolarów. Wielu z internautów podważa jednak wiarygodność tak wysokiej ceny.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lukasz

w

~czytelnik~

Gdyby wybuch miał moc jednej bomby atomowej z Hiroszimy to by elektrownia wyparowała
i nie było by czego gasic .
Chyba że okoliczne lasy...

A przy mocy 500 bomb to pół Ukrainy by zniknęło.

Jakiś kretyn zobaczył jaka jest moc elektrowni w Megawatach
i podzielił ją przez moc bomby atomowej z Hiroszimy
(czyli odpowiednik 20 Kiloton trotylu)
i wyszła taka BZDURA.

Co innego moc ciągła pracy, co innego energia wybuchu.

Wybuch w Czernobylu nie był wybuchem atomowym !

Ruskie coś majstrowali przy reaktorze i przegrzali go,
i wzrost ciśnienia wysadził obudowę reaktora...

i tyle...

***********
A Gazecie Lubuskiej proponujemy : więcej Dzieci Neostrady na autorów artykułów!
Wszak nasze miasto jest zagłębiem kabaretowym, Gazeta Lubuska nie może by gorsza!

j
jeden
W dniu 26.04.2010 o 12:32, Trzeźwy napisał:

"Siłę wybuchu porównano do mocy 500 bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę."********



500 razy silniejszy ??? Czlowieku gdyby byl nawet podobny do tego w Hiroszimie to z calej elektrowni i miasta Prypec nie zostałby kamien na kamieniu !
Pomysl czasami redaktorku, zanim cos bzdurnego napiszesz

no co wy? to wie chyba każdy a ta moc nie jest przesadzona. może gdybys cokolwiek o tym poczytał to byś wiedział jak elektrownia była zbudowana
J
Jackus64

500 razy silniejszy ??? Czlowieku gdyby byl nawet podobny do tego w Hiroszimie to z calej elektrowni i miasta Prypec nie zostałby kamien na kamieniu !
Pomysl czasami redaktorku, zanim cos bzdurnego napiszesz

T
Trzeźwy

"Siłę wybuchu porównano do mocy 500 bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę."
********

Dodaj ogłoszenie