Czarny prezydent, biały scenariusz

Michał Iwanowski

Nastał czarny prezydent, ale zewsząd słychać czarne scenariusze. Jak wygra Obama, Rosja zaatakuje kraje bałtyckie i Polskę, a Ameryka będzie na to biernie patrzeć - straszyli niedawno amerykańscy radykałowie. Dziś tamtejsi wojskowi zaczęli przebąkiwać, że Obama zrezygnuje z tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. Na domiar złego Obama, w przeciwieństwie do McCaina, nie napomknął o zniesieniu wiz dla Polaków.

Amerykański system polityczny ma to do siebie, że jest stabilny. Choć od 200 lat prezydenci zmieniali się 44 razy, to konstytucja nie zmieniła się ani razu, poza kosmetycznymi poprawkami językowymi. Dlaczego? Bo oprócz prezydenta liczy się to, kto za nim stoi. I kto dopilnuje, by nie robił głupstw. Za czołowych doradców Obamy uchodzą zaś Madeleine Albright i Zbigniew Brzeziński. Ta pierwsza to czeska emigrantka, sekretarz stanu w administracji Billa Clintona i przyjaciółka Polski. Ten drugi to urodzony w Warszawie były doradca prezydenta Jimmy'ego Cartera, jeszcze większy przyjaciel Polski. Co więcej, Brzeziński to gorący zwolennik tarczy antyrakietowej, który krytykował prezydenta Busha za uległość wobec putinowskiej Rosji. To ważne dziś, kiedy Rosja zapowiada umieszczenie rakiet w obwodzie kaliningradzkim.

Patrząc więc przez pryzmat kolorów, czarny prezydent USA zwiastuje biały scenariusz. Zwłaszcza w jego biało-czerwonym kontekście. By go zobaczyć, nie trzeba wcale zakładać różowych okularów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie