Czasy pewnie nowe, ale stare numery jednak pozostają...

Andrzej FlügelZaktualizowano 
Moim zdaniem: Stare numery zostają
Moim zdaniem: Stare numery zostają Archwium
Czy po dwóch półfinałach Ligi Mistrzów, ich końcówkach, wspaniałej atmosferze na stadionach, radościach i dramatach ktoś może nawet próbować przekonywać, że jest gdzieś piękniejsza, popularniejsza i bardziej obchodząca wszystkich dyscyplina niż futbol?

Kiedyś pewien mój redakcyjny kolega, fan żużla, usiłował przekonywać mnie o wyższości speedwaya nad futbolem. Przyjąłem to mniej więcej jak opowieść z gatunku science fiction. Ale nawet on, zawsze usiłujący czepiać się futbolu (żelazny argument: słabość polskiej piłki, a szczególnie ligi) był tym co oglądał zachwycony.

Pewien Czytelnik z którym stale sobie rozmawiamy lubuskiej ,,kopanej”, smucąc się fatalnym naszym miejscem na piłkarskiej mapie kraju, zaproponował, żeby właśnie futbol, a nie lekkoatletykę natychmiast ogłosić królową sportu. Wprawdzie łączy nas fascynacja piłeczką, przekonywałem go, że chyba jednak poszedł za daleko...

Pisałem przed tygodniem o tym jak śmieszą mnie określanie naszej żużlowej ekstraligi ,,najlepszą ligą świata”. Po numerze jaki wykonał zespół wrocławski z przełożeniem, przy aprobacie centrali, meczu z gorzowską Stalą jeszcze się w tym utwierdziłem. Uważam, że coś z tym trzeba w końcu zrobić! Przecież cała akcja z przekładką, rzekomo związaną z deszczem, którego w piątek nie zobaczono, była szyta grubymi nićmi! Chodziło tylko o to by po kontuzji swojego najlepszego zawodnika nie pojechać w osłabionym składzie. Wszyscy wiedzieli, że to jest zwykły rympał. I co? Nic. Centrala spokojnie przyklepała taki numer. Są równi i równiejsi... Tyle się mówi o profesjonalizmie, standardach i coraz wyższym poziomie organizacyjnym, a stare historie pozostają.

Kiedy usłyszałem o tej akcji przypomniałem sobie jak kiedyś przed wieloma laty wracając z soboty na niedzielę z drugoligowego meczu piłkarzy Lechii (były kiedyś takie czasy!) i pojawiając się w mieście nad ranem zobaczyłem jeżdżący po zielonogórskim torze ciągnik. W niedzielę, kiedy przechodziłem na trybunę prasową niemal wpadłem w niego po kostki, tak pięknie był zbronowany. Wyśmiałem to oczywiście w felietonie, za co niemal wszyscy w klubie się na mnie obrazili, a jeden z czołowych działaczy zadzwonił i powiedział, żebym się zbadał. Jego zdaniem musiałem chyba mieć halucynacje, bo nikt nad ranem nie bronował toru! Panowie szli w zaparte aż miło. Tyle, że to było przed ponad dwudziestu laty! Stare nawyki jednak pozostają. Zauważyliście, że kiedy zawodnicy stoją na linii startu, podprowadzający zawsze ma pretensje do kasku żółtego i białego, a prawie nigdy do niebieskiego i czerwonego? Tych pierwszych przestawia, pokazuje jak mają stanąć, do drugich praktycznie nie ma uwag. Ciekawe, prawda?

Jutro nadchodzą mecze prawdy dla koszykarzy Stelmetu. Czy są w stanie pokonać Polski Cukier Toruń i znaleźć się w finale? Uważam, że tak. Sezon się kończy, ale w pewne sprawy się nie zmieniają. Ponoć ostatnio pojawiła się u prezesa delegacja koszykarzy z pytaniem co z zaległymi wypłatami. Dowiedzieli się, że będą...

Zobacz też: Tylko w Lewo: Stal Gorzów - Sparta Wrocław, Grand Prix Warszawa

Wideo

Materiał oryginalny: Czasy pewnie nowe, ale stare numery jednak pozostają... - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3