Czaszki wiele mówią

KRZYSZTOF ZAWICKI
Udostępnij:
Dziesiątki kartonów z setkami ludzkich kości - to efekt tegorocznych badań w ruinach kościoła pw. św. Mikołaja. Archeolodzy zakończyli już tam swoją pracę, teraz przyszedł czas na antropologa.

Anna Żarczyńska pracuje w muzeum od końca ubiegłego roku. Ukończyła Uniwersytet Wrocławski na wydziale biologii ze specjalizacją antropolog. Na brak pracy z pewnością nie może narzekać. W podziemiach zamku znajduje się 50 pudełek, w których zalegają ludzkie szczątki, wydobyte przez archeologów w ciągu dwóch ostatnich miesięcy. - Trzeba przyznać, że archeologiczne żniwa są bogate - mówi A. Żarczyńska. - Odkrytych zostało ok. 30 grobów.
Niestety, w całości nie zachował się żaden szkielet. - Wierzchnie groby były plądrowane, a te znajdujące się pod nimi były przygniatane kładzionymi na nie kolejnymi trumnami - dodaje antropolog.

Byli zdrowi

Obecnie badanie kości jest na etapie inwentaryzacji i zakładania kart antropologicznych. - W kolejnej fazie postaram się ustalić, jak żyli byli głogowianie, czym się odżywiali i czy byli populacją zdrową - opowiada.
Są już pierwsze efekty badań. Po analizie szczątków średniowiecznego dorosłego głogowianina okazało się, że mierzył on 154 cm wzrostu. Podobnej wielkości kości były i w innych grobowcach, co zdaniem antropologa może oznaczać, że w średniowieczu mieszkańcy naszego miasta nie należeli do ludzi wysokich. Ponadto, wszystko wskazuje na to, że byli zdrowi. Jak informowaliśmy na początku tego roku, w jednej z krypt archeolodzy natrafili na zwłoki przysypane wapnem. Mogło to sugerować, że człowiek ten mógł umrzeć na jakąś zarazę. - Nic z tych rzeczy - informuje antropolog. - Prawie w każdym grobie natrafiliśmy na ślady wapna, a po wstępnych badaniach kości mogę stwierdzić, że nie zmarli w skutek chorób. Wapno sypane było ze względów higienicznych.

To nie profanacja

Co ciekawe, większość ludzi pochowanych w kościele stanowiły kobiety. - Do tej pory sądziło się, że w świątyniach chowani byli kapłani lub darczyńcy kościoła, wśród których przeważnie byli mężczyźni - twierdzi A. Żarczyńska. - Ale tę zagadkę spróbują wyjaśnić archeolodzy i historycy.
Głogowska antropolog zdaje sobie sprawę, że penetracja grobów może kłócić się z religią. - Nie mam jednak wątpliwości, że badania starych ludzkich szczątków nie są profanacją, ale istotnym elementem poznawania historii człowieka - dodaje A. Żarczyńska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie