Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Czego czasem latem nie widać, czyli graffiti w północno-zachodniej części Zielonej Góry

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Zimą, ale też jeszcze na początku wiosny – sprzyja graffiti. W jakim sensie? Po prostu na drzewach i krzewach nie ma jeszcze liści, który zwykle zakrywają malunki w zakamarkach i na uboczu miasta. Na zdjęciach graffiti „upolowane” w północno-zachodniej części Zielonej Góry. Na działkowych ogrodzeniach, widocznych z Zielonej Strzały, ale też na murach czy wiadukcie w okolicach osiedla Zacisze czy wiodącej na peryferia ul. Foluszowej.
Zimą, ale też jeszcze na początku wiosny – sprzyja graffiti. W jakim sensie? Po prostu na drzewach i krzewach nie ma jeszcze liści, który zwykle zakrywają malunki w zakamarkach i na uboczu miasta. Na zdjęciach graffiti „upolowane” w północno-zachodniej części Zielonej Góry. Na działkowych ogrodzeniach, widocznych z Zielonej Strzały, ale też na murach czy wiadukcie w okolicach osiedla Zacisze czy wiodącej na peryferia ul. Foluszowej. Zdzisław Haczek/Gazeta Lubuska
Zimą, ale też jeszcze na początku wiosny – sprzyja graffiti. W jakim sensie? Po prostu na drzewach i krzewach nie ma jeszcze liści, który zwykle zakrywają malunki w zakamarkach i na uboczu miasta. Na zdjęciach graffiti „upolowane” w północno-zachodniej części Zielonej Góry. Na działkowych ogrodzeniach, widocznych z trasy Zielonej Strzały, ale też na murach czy wiadukcie w okolicach osiedla Zacisze czy wiodącej na peryferia ul. Foluszowej.
od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska