Czerwieńsk. "Wiesiek" jest niezłą atrakcją dla miłośników dawnej kolei. Przydałaby mu się jednak porządna renowacja [ZDJĘCIA]

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Czerwieńsk, listopad 2019. Parowóz "Wiesiek" stoi w centrum miasta i jest niezłą atrakcją dla miłośników dawnej kolei. Natalia Dyjas
Parowóz T-3 "Wiesiek" stoi w centrum Czerwieńska. Dla wielu może być ciekawą lekcją historii na temat tego, jak dawniej wyglądał transport kolejowy. Czy doczeka się renowacji?

Tego typu parowóz był produkowany, by obsługiwać lokalne linie, w tym Kolej Zielonogórsko-Szprotawską.

"Wieśka" wyprodukowano w 1909 roku. Zmiany historyczne odbiły się bezpośrednio na tym pojeździe. Przechodził z rąk do rak, by wreszcie po II wojnie światowej ostatecznie trafić do Polski. Tutaj był użytkowany aż do 1977 roku (te i wiele ciekawych informacji na temat "Wieśka" możecie przeczytać na specjalnej tablicy, odwiedzając Czerwieńsk).

"Wiesiek" w 2014 trafił do Czerwieńska i stał się lokalną atrakcją. Skąd takie imię dla parowozu? Jak informuje tablica, znajdująca się przy pojeździe: "Podpułkownik Wiesław Kwaśniewski związał się z Czerwieńskiem w 1985 roku, gdy podjął służbę u miejscowych przeciwlotników".

Tutaj, w lokalnym pułku, został szefem sztabu. Potem pełnił funkcję burmistrza Czerwieńska, następnie zaś radnego miasta i gminy. W kręgu jego zainteresowań znalazło się też miejsce dla historii techniki. Marzeniem mieszkańca było stworzenie muzeum techniki wojskowej i kolejowej. Działania W. Kwaśniewskiego na rzecz gminy sprawiły, że społecznicy, walczący o postawienie pojazdu w Czerwieńsku, zdecydowali się nazwać parowóz imieniem samorządowca.

Czy piękny przykład historii lokalnej kolei, który jest częścią Muzeum Lokalnego Kolei Szprotawskiej doczeka się odnowy?

- Planujemy modernizacją parowozu - zapewnia burmistrz Czerwieńska, Piotr Iwanus. - Jesteśmy po rozmowie z PTTK w Zielonej Górze oraz z prezesem zarządu PKP Cargo Wagony. Sądzimy, że ten okres zimowy będzie poświęcony na odrestaurowanie naszej lokomotywy przez pracowników PKP Cargo.

Parowóz ma ostatecznie trafić na Dzikie Łąki w Zielonej Górze. W tej kwestii działa Mieczysław Bonisławski z Klubu Miłośników Kolei Szprotawskiej. Zmiany są elementem zwycięskiego projektu zielonogórskiego budżetu obywatelskiego 2020. W ramach tych prac ma nastąpić także doświetlenie miejsca, gdzie elementy są prezentowane, wydłużenie peronu.

Do tematu będziemy wracać.

ZOBACZ TEŻ: Nietków. Remont kościoła w pełni. Mieszkańcy znów chcą działać i zebrać pieniądze

POLSKA TOSKANIA - zobacz film i przewodnik interaktywny po lubuskiej krainie wina i wrażeń!

Poznaj z nami polską Toskanię! Zabierzemy Cię w podróż pięcioma szlakami: pasji, cierpliwości, spełnienia, dumy i tradycji.

Przewodnik interaktywny po polskiej Toskanii

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Klubowicz

Jak widać z treści wpisów komentujący nie mają żadnej wiedzy o działaniach Klubu Miłośników Kolei Szprotawskiej, ani tym bardziej - o programie ratowania parowozu TKh1-20 "Wiesiek". A wystarczy przyjść na jakąkolwiek imprezę organizowaną przez Klub lub napisać pytanie do: muzeum@ptkraj.pl lub m.bonislawski@adres.pl. Od początku program ratunkowy dla parowozu był rozpisany na 4 - 6 lat (są to standardy europejskiego muzealnictwa) i ostatecznie zostanie dotrzymany. Nie wiem skąd informacje o remoncie w ciągu roku ? A eksponaty na Dzikich Łąkach (wagon towarowy, skrajnik, rozjazd i in.) jasno pokazują, że Klub działa skutecznie i dotrzymuje zobowiązań. Zapraszamy wszystkich chętnych do wspólnych prac.

G
Gość

Parowozik jest pierwsza klasa, takie cacko. Tylko jak się za to wziął Bonisławski to zostanie z tego za parę lat kupka rdzy. Rudy już chrupie nawet koła.

G
Gość

Dobrze poprzednik pisze. Szpeci tylko i stoi w mało widocznym miejscu za ogrodzeniem. Środek rozkradziony. Miał stać chwile.. Podziwiać macie co przy szopie kolejowej w Czerwieńsku.

d
dziadek

Po przywiezieniu parowozu do Czerwieńska Pan Bonisławski zapewniał, że parowóz w ciągu roku będzie wyczyszczony na błysk i wymalowany. Wg zapewnień miłośników kolei i samej gazety, parowóz w Czerwieńsku stanął tymczasowo, póki nie jest przygotowane dla niego miejsce na dworcu Kolei Szprotawskiej. Teraz pojawia się sugestia, że sprowadził go miłośnik z Czerwieńska. Nieważne kto i dla kogo. Ważne, że ta kupa złomu nie została dotknięta przez pięć lat nawet szczotką drucianą i nie jest atrakcją, bo nikt tam się nie zatrzymuje, by złom podziwiać. Para poszła w gwizdek, a za dziesięć lat nawet nie będzie co zbierać na szufelkę. Tlenków żelaza huty nie potrzebują, mają własne.

Dodaj ogłoszenie