Czesław Michniewicz: Musimy poprawić przyjęcie i jakość podania pod presją

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Fot. Pawel Relikowski / Polska Press
- Musimy przede wszystkim poprawić jakość przyjęcia i jakość podania pod presją. Notowaliśmy trzy czy cztery dobre podania i na piątym się kończyło. Żeby budować akcje w ataku pozycyjnym, to tych podań i zmian kierunku ataku musi być zdecydowanie więcej - mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz.

Opiekun Biało-Czerwonych nie ukrywał, że nie interesują go statystyki z meczu z Meksykiem, niezależnie od tego, jakie one były. Zdaje sobie jednak sprawę, że nie wszystko wyglądało tak, jak by sobie tego życzył.

Z Meksykiem nie wykorzystaliśmy złotych momentów

- Myślę, że to, czego z mojej perspektywy zabrakło, to wykorzystania tzw. złotych momentów. W pierwszej połowie były takie trzy, w których przeciwnik był ustawiony bardzo ofensywnie, zostawało tylko dwóch obrońców i Robert Lewandowski między nimi. Odbieraliśmy piłkę, Robert przy niej się utrzymał i raz zagrał do Matty'ego Casha, w innej akcji uczestniczył Jakub Kamiński - to były idealne momenty, aby wykorzystać owe ustawienie Meksyku. Niestety, nie udało się.

Drugi element, który musi wyglądać lepiej, to samo utrzymanie się przy piłce na połowie przeciwnika. Analizowaliśmy to spotkanie bardzo dokładnie, Było wiele momentów, gdy gubiliśmy piłkę nie pod presją przeciwnika, ale przez jakość podania - gdy jej brakowało, wydłużało się przyjmowanie piłki i wówczas rywal nadążał z pressingiem.

Ani słowa o tym, jak zagramy z Arabią Saudyjską

Mimo że do meczu z Arabią Saudyjską zostały jedynie dwa dni, selekcjoner nie chciał uchylić rąbka tajemnicy odnośnie szykowanej taktyki i składu na to spotkanie. Podzielił się natomiast swoimi przemyśleniami o tym, czego możemy się spodziewać ze strony rywala.

- Reprezentacja Arabii Saudyjskiej gra bardzo wysoko. Argentyna próbowała grać piłki prostopadłe, strzelała bramki, ale były to minimalne spalone. To jest jednak kierunek - trzeba umiejętnie przygotować takie podanie, wykorzystać to wysokie ustawienie linii obrony, a do tego trzeba zawodników biegających w odpowiednim tempie, którzy będą wbiegać w wolne sektory boiska. Mimo kontuzji dwóch graczy ich sposób gry niewiele się zmieni. Dalej będzie oparty na agresywności, dobrym bieganiu i organizacji. Ich największym atutem jest to, że trudno im strzelić gola, co pokazał mecz z Argentyną.

Mecz reprezentacji Polski z Arabią Saudyjską zostanie rozegrany w sobotę o godzinie 14.00 polskiego czasu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

TCL

TCL 65P615

3 318,85 zł1 999,00 zł-40%
miejsce #2

Samsung

Samsung QE50Q67A

3 198,00 zł2 199,00 zł-31%
miejsce #3

Samsung

Samsung QE50Q67B

3 439,00 zł2 449,00 zł-29%
miejsce #4

Samsung

Samsung UE32T4302

1 319,00 zł958,00 zł-27%
miejsce #5

Xiaomi

Xiaomi Mi LED TV P1 43"

1 918,00 zł1 488,00 zł-22%
miejsce #6

Philips

PHILIPS 65PUS7556

2 472,00 zł1 999,00 zł-19%
Materiały promocyjne partnera

Ostatnie przygotowania przed meczem z Arabią Saudyjską - stand-up

Materiał oryginalny: Czesław Michniewicz: Musimy poprawić przyjęcie i jakość podania pod presją - Sportowy24

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
palinka
24 listopada, 19:04, Rudy z Budy:

Misiu....ale to troche za pozno aby poprawiac podstawowe elementy gry. Dlatego zaloze sie ze polscy kopacze nie zdobeda ani jednego gola na tych mistrzowstwach i zgotuja nam galaktyczny wstyd, Zreszta to juz tradycja. Na boisku wygladaja na zkacowanych a meline pewnie trzyma Michniewicz sadzac po wygladzie.

Kolejny sukces dojnych.

R
Rudy z Budy
Misiu....ale to troche za pozno aby poprawiac podstawowe elementy gry. Dlatego zaloze sie ze polscy kopacze nie zdobeda ani jednego gola na tych mistrzowstwach i zgotuja nam galaktyczny wstyd, Zreszta to juz tradycja. Na boisku wygladaja na zkacowanych a meline pewnie trzyma Michniewicz sadzac po wygladzie.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie