CZŁOWIEK ROKU Życia wystarczy im na wszystko, czyli jak znaleźć czas na działanie dla innych

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Urszula Niemirowska z Gorzowa zdobyła do tej pory 124 głosy. By na nią zagłosować, wyślij SMS: GLS.7
Urszula Niemirowska z Gorzowa zdobyła do tej pory 124 głosy. By na nią zagłosować, wyślij SMS: GLS.7 Jarosław Miłkowski
Cztery spotkania w jeden dzień? Impreza i mecz w jeden weekend? Pięć warszratów i spotakań w jeden tydzień? Kandydaci na Człowieka Roku pokazują, że z brakiem czasu można wygrać bez trudu.

- Ktoś może powiedzieć, że jedno życie to jest za mało, ale prawda jest taka, że jak się dobrze je poukłada, to jedno życie wystarczy – mówi nam Bartłomiej Orzeł z Przytocznej. To jeden z uczestników naszego plebiscytu Człowiek Roku. W codziennym życiu jest niezwykle aktywny, dlatego i jemu, i innym naszym dzisiejszym rozmówcom zadajemy proste pytanie: Skąd wziąć czas na działalność społeczną?

Pan Bartłomiej kieruje drużyną harcerską niepełnosprawnych druhów z Domu Pomocy Społecznej w Rokitnie, gdzie pracuje jako instruktor kulturalno-oświatowy. Do tego jego „konikiem” jest prowadzenie imprez (we wrześniu prowadził oglądany w całym kraju Festiwal Weselnych Przebojów w Mrągowie). A jakby jeszcze było mało, to jest jeszcze piłkarzem.
- To wszystko da się poukładać. W domu pomocy społecznej pracuję na pół etatu w tygodniu, prowadzenie imprez jest najczęściej w soboty, a mecze są w niedzielę – mówi B. Orzeł, który podczas zakończonej w listopadzie rundy jesiennej strzelił dla seniorskich drużyn Zjednoczonych Przytoczna aż 11 goli. Grał w pierwszej drużynie w lidze okręgowej, w klasie B – z rezerwami oraz w meczach Pucharu Polski.
Bartłomiej Orzeł z Przytocznej ma na koncie 1 głos. By na niego zagłosować, wyślij SMS: GLK.11

- Potwierdzam. Wszystkie zajęcia można poukładać – mówi nam z kolei Adam Poholski, który pochodzi z Drezdenka, ale od 1997 r. jest słubiczaninem. Dobitnym na to dowodem jest plan jego dzisiejszych zajęć.
Pan Adam rozpocznie dzień od spotkania w ramach stowarzyszenia Słubfurt. Po nim kandydat do tytułu Człowiek Roku 2017 zajmie się kursem komputerowym dla seniorów. Po nim będzie miał spotkanie w Fundacji na rzecz Collegium Polonicum (tu też działa), a wieczorem, o 18.00, próbę chóru Towarzystwa walki z Kalectwem w Słubicach „Melodia”. A to wszystko to tylko działania społeczne, bo na życie Poholski zarabia jako pilot wycieczek.

- To na szczęście nie jest praca na etat. Na wycieczki nie jeździ się codziennie, więc mogę poświęcić czas na działalność społeczną – mówi Poholski, o którym trzeba uczciwie powiedzieć, że to człowiek-orkiestra. Poza tym, że jest sekretarzem słubickiego Towarzystwa walki z Kalectwem, działa na rzecz zwiększenia aktywności osób starszych i z niepełnosprawno-ścią, jest także organizatorem rajdów pieszych i rowerowych, spływów kajakowych czy obozów narciarskich. O rekreację innych dba w ramach stowarzyszenia EuroJumelages w Gorzowie.
- Skąd pan ma na to wszystko czas? - pytamy.
- Cała tajemnica tkwi w tym, że nie robię wszystkiego sam i działam w grupach. A w grupie wszystko zrobić łatwiej. Prawda jest też taka, że nie wszystkim zajmuję się codziennie – mówi Poholski.
Adam Poholski ze Słubic zdobył na razie 1 głos. By na niego zagłosować, wyślij SMS: GLS.22

Poświęcaniem czasu dla innych imponuje też Urszula Niemirowska, szefowa fundacji Pozytywka, która ma siedzibę w kamienicy na rogu ulic: Kobylogórskiej i Krótkiej na gorzowskim Zakanalu. To właśnie tu działa klub wielopokoleniowy.
- Ile czasu poświęcam? Tego nawet nie liczę, bo bym się przeraziła – mówi U. Niemirowska. Lekko licząc, na pewno jest to kilkadziesiąt godzin w tygodniu. Na same tylko spotkania czy warsztaty na Zakanalu idzie 15 godzin w tygodniu. Już tylko tutaj grafik jest bardzo napięty. Są tu bowiem i warsztaty plastyczno-florystyczne, i zajęcia sportowe, i zajęcia taneczne dla najmłodszych, i spotkania z policjantami, którzy opowiadają seniorom, jak nie dać się oszukać. Do tego dochodzi załatwianie spraw papierkowych, pomaganie w zdobywaniu pieniędzy. To pani Urszula wygrała wraz z mieszkańcami sześć budżetów obywatelskich dla Zawarcia (pięć dla Szkoły Podstawowej nr 10 przy ul. Towarowej i jeden dla mieszkańców ul. Śląskiej 8-12).
Co ważne, na pracy społecznej, nie cierpi rodzina U. Niemirowskiej.

- Dzieci też lubią pomagać, więc razem spędzamy czas także w Pozytywce. Tak będzie choćby w ten czwartek, gdy organizujemy wigilię na 25 osób – mówi gorzowianka. Pozytywka cały czas otwarta jest na mieszkańców. Chcecie np. ze swoimi wnukami spędzić aktywnie i ciekawie czas? Jeśli przyjdziecie do siedziby Pozytywki od poniedziałku do piątku między 16.00 a 18.30, powinniście spotkać tu panią Urszulę, która przedstawi Wam plan najbliższych warsztatów. Jeśli jej nie zastaniecie, to znak, że młodsi i starsi gorzowianie wyszli „w teren”. O tym, co aktualnie dzieje się na rogu Kobylogórskiej i Krótkiej, przeczytacie też na profilu: Fundacja Pozytywka na Facebooku.
Urszula Niemirowska z Gorzowa zdobyła do tej pory 124 głosy. By na nią zagłosować, wyślij SMS: GLS.7

Na rzecz mieszkańców działa też Halina Elżbieta Daszkie¬wicz, którą zna chyba każdy, kto mieszka w wieżowcach przy ul. Kochaowskiego, Reja i Zapolskiej. Pani Halina o tym miejscu mówi „To nasz fyrtel” i ona również stara się integrować przy nim wiele pokoleń. Urządziła z mieszkańcami ogród społeczny, organizuje festyny. – Gdy tylko zbliża się impreza, to poświęcam na organizację niemal cały dzień. Ale czas dla innych poświęcam nieustannie. Jeśli człowiek nie zatrzyma się, by porozmawiać z jednym czy z drugim sąsiadem, to więzi nie zbuduje – mówi Daszkiewicz.
Halina Elżbieta Daszkiewicz z Gorzowa ma 2 głosy. By na nią zagłosować, wyślij SMS: GLS.2 pod numer 72355

Nasz plebiscyt prowadzimy w czterech kategoriach: kultura, działalność społeczna i charytatywna, samorządność i społeczność lokalna oraz biznes. W Gorzowie i powiecie gorzowskim najwięcej głosów spośród tych wszystkich kategorii zdobyła do tej pory Agnieszka Kosacka z Gorzowa, która organizuje pomoc przez Facebooka (221 głosów stan na wczoraj na 17.00, wyślijcie SMS: GLD.3 pod numer 72355, koszt to 2,46 zł z VAT). W powiatach: międzyrzeckim i strzelecko-drezdeneckim najwięcej oczek ma Dariusz Kowalewski, który m.in. uczy dzieci tańca w Strzelcach Krajeńskich (181 głosów, GLK.23). Z kolei w powiatach sulęcińskim i słubickim Czytelnicy najczęściej głosują na Tomasza Koszeli, który zorganizował jubileusz 700-lecie Sienna (108 głosów, SMS: GLS.26).
Sylwetki wszystkich kandydatów znajdziecie na gazetalubuska.pl/czlowiekroku. Jutro tuż przed 22.00 zakończy się etap powiatowy.

Zobacz też wideo: Księżna Camilla uczestniczyła w imprezie charytatywnej w jednej z londyńskich firm. Pozowała z... sobowtórami Donalda Trumpa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie