Cztery nowe przystanki PKP w Zielonej Górze? Taki pomysł ma Urząd Marszałkowski

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Stworzenie miejskiej sieci przystanków PKP ma ułatwić mieszkańcom podróżowanie w obrębie Zielonej Góry
Stworzenie miejskiej sieci przystanków PKP ma ułatwić mieszkańcom podróżowanie w obrębie Zielonej Góry Mariusz Kapała
Urząd Marszałkowski zgłosił do Ministerstwa Infrastruktury potrzebę budowy czterech nowych przystanków kolejowych w Zielonej Górze. Pomysł będzie teraz opiniowany pod kątem przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu.

Według planów przedstawionych przez urząd marszałkowski nowe przystanki PKP miałyby pojawić się różnych częściach Zielonej Góry. Pierwszy został zlokalizowany przy przejeździe kolejowym przecinający drogę nr 279 w Łężycy. Za tym rozwiązaniem przemawia fakt, że potencjalnie może on ułatwić dostęp do transportu kolejowego nie tylko zielonogórzanom, ale także mieszkańcom Czerwieńska. Po wybudowaniu linii nr 436 – omijającej stację Czerwieńsk – wiele osób ma problemy w wygodnej podróży do Poznania czy Gorzowa Wlkp.

Drugi przystanek mógłby powstać przy przejeździe kolejowym na ul. Przylep-Handlowa. Pomysłodawcy zwracają uwagę, że w tym przypadku, pomimo bliskiej lokalizacji linii kolejowej w tym rejonie miasta brak jest szybkiego dostępu do tego środka transportu.

Pociągi mogłyby się także zatrzymywać przy we wschodniej części Zielonej Góry, przy wiadukcie na ul. Kętrzyńskiej. Budowa ewentualnego przystanku w tym miejscu byłaby podyktowana tym, że w pobliżu znajdują się duże osiedla: Pomorskie, Śląskie oraz Mazurskie.

Ostatni z proponowanych przystanków miałby się znaleźć przy ul. Bananowej na Zaciszu. Oprócz mieszkańców tego osiedla możliwość dogodnego dojazdu otrzymaliby wszyscy studenci pobliskiego Uniwersytetu Zielonogórskiego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zielona Góra. Mieszkańcy os. Śląskiego krytykują budowę nowych bloków

- Na temat wspomnianych przystanków rozmawiamy już z Przewozami Regionalnymi – twierdzi Sławomir Kotylak, dyrektor departamentu infrastruktury i komunikacji w urzędzie marszałkowskim oraz radny miasta. – Całość mogłaby zostać zrealizowana przy już istniejącej infrastrukturze kolejowej. Mieszkańcy mogliby korzystać z obecnych połączeń, które jeżdżą w dosyć regularnych cyklach, do łatwiejszego podróżowania w obrębie miasta. To z pewnością usprawniłoby przepływ pasażerów, a docelowo zmniejszyłoby zakorkowanie Zielonej Góry. Jeśli sieć przystanków będzie dostateczne blisko naszego domu, pracy czy też innej instytucji, którą odwiedzamy, to część osób może zdecydować się dojechać na miejsce pociągiem. Proszę zwrócić uwagę, dziś chcąc dostać się z os. Pomorskiego na Zacisze musimy na to poświęcić np. 25 minut. Tymczasem przy pomocy pociągu moglibyśmy dojechać w 7 minut. Żaden transport autobusowy czy też rowerowy nie może się z tym równać – zauważa Kotylak.

Dyrektor podkreśla jednak, że przedsięwzięcie znajduje się obecnie na etapie planowania. – Bardzo ważna jest opinia, jaką wyda Ministerstwo Infrastruktury. Jeśli będzie pozytywna to można to później wykorzystać przy staraniu się o zewnętrzne dofinansowanie. Musimy pamiętać, że przystanki PKP są budowane na wniosek samorządów. Sfinansować może je miasto czy województwo, ale później kolej przejmuje zarządzanie nimi – tłumaczy Sławomir Kotylak. – Urząd marszałkowski pracuje obecnie także nad wspólnym biletem autobusowo-kolejowym, co na pewno usprawniłoby transport. Urząd miasta w Zielonej Górze wcześniej sceptycznie podchodził do tego pomysłu, ale mamy nadzieję, że to się zmieni.

Prezydent Janusz Kubicki popiera pomysł budowy nowych przystanków. – Cieszę się, że urząd marszałkowski w końcu się za to zabrał, prosiliśmy o to od lat. Już wcześniej sami szukaliśmy odpowiednich lokalizacji. Przygotowujemy także obecnie analizę komunikacyjną dla miasta – informuje włodarz Zielonej Góry.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zielona Góra z miliardowym budżetem na 2020 rok? Radni oceniają propozycję urzędu miasta

POLSKA TOSKANIA - zobacz film i przewodnik interaktywny po lubuskiej krainie wina i wrażeń!

Poznaj z nami polską Toskanię! Zabierzemy Cię w podróż pięcioma szlakami: pasji, cierpliwości, spełnienia, dumy i tradycji.

Przewodnik interaktywny po polskiej Toskanii

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jakie przystanki o czym wy bredzicie. Z jakiego z tych przystanków będzie bliżej mieszkańcom? PLK buduje przystanki a nie UM.

S
Strrr
25 listopada, 22:27, Komedia:

Pociągi i tak co roku jeżdżą coraz dłużej na tych samych trasach, a teraz będzie jeszcze dłużej. W sumie to temat na kolejny skecz do kabaretu, na jednej linii kolejowej w prowincjonalnym miasteczku, będzie wyznaczonych więcej stacji PKP niż w Warszawie...

W Warszawie jest 49 stacji. Rzeczywiście po ww działaniach w ZG będzie ich więcej.

Z uwagi na prowadzone w ostatnich latach remonty czas przejazdu się skraca - zapraszam do przejrzenia rozkładów jazdy, a nie wpisów frustratów na forach.

Prowincjonalnych miasteczek nie brakuje na wschodzie kraju. Ale żeby to wiedzieć trzeba się wznieść ponad prowincjonalny rozumek.

U
Ula

Bardzo dobry pomysł!

K
Komedia

Pociągi i tak co roku jeżdżą coraz dłużej na tych samych trasach, a teraz będzie jeszcze dłużej. W sumie to temat na kolejny skecz do kabaretu, na jednej linii kolejowej w prowincjonalnym miasteczku, będzie wyznaczonych więcej stacji PKP niż w Warszawie...

Dodaj ogłoszenie