Czwarta liga: Santos pokonał Syrenę. Zawiódł Stilon [GALERIA]

Redakcja
Santos pierwszy raz wygrał, a goście musieli obejść się smakiem i wyjechali do Zbąszynka z niczym.
Santos pierwszy raz wygrał, a goście musieli obejść się smakiem i wyjechali do Zbąszynka z niczym. Jakub Kłyszejko
Udostępnij:
W najciekawszych spotkaniach drugiej kolejki lubuskiej czwartej ligi Santos Świebodzin pokonał ZAP Syrenę Zbąszynek 1:0, a takim samym rezultatem zakończyło się starcie pomiędzy spadkowiczami: Ilanką i Stilonem.

Spotkania w Świebodzinie i Rzepinie były określane jako "hity kolejki" w lubuskiej czwartej lidze. Miejscowy Santos po srogiej lekcji futbolu od gorzowian chciał dobrze zaprezentować się przed własną publicznością. Z kolei goście ze Zbąszynka przyjechali na mecz w bardzo dobrych humorach. Wygrana 7:2 nad Sprotavią Szprotawa pokazała, że Syrena będzie w tym sezonie mocna. Gospodarze byli osłabieni brakiem pięciu podstawowych zawodników. Na boisku nie było min. Romana Kopacza i Nikodema Rafalika. Uszczerbki w składzie były widoczne od początku. Goście wyglądali lepiej i stwarzali sobie sytuacje podbramkowe, z których jednak nic nie wynikało. Santos pierwszy strzał oddał po dziesięciu minutach. Kluczowa dla przebiegu spotkania była 15 minuta. Fatalny błąd popełnił Marcin Iwan, który nie zauważył nadbiegającego za plecami Krzysztofa Woźniaka. Zawodnik ze Świebodzina nie miał problemu z pokonaniem golkipera gości. Zespół trenera Tomasza Leszczyńskiego szybko rzucił się do odrabiania strat. Fantastyczną okazję do zmiany rezultatu miał Paweł Dulat, jednak jego strzał okazał się zbyt lekki. Ten sam piłkarz w 41 minucie zmarnował kolejną sytuację. Nie podał piłki do lepiej ustawionych kolegów i sam uderzał na bramkę. Po raz kolejny zbyt słabo. Santos nie grał tak, jak przyzwyczaił do tego swoich kibiców. W zespole trenera Sylwestra Buczyńskiego widać było braki kadrowe. Świebodzinianie grali mądrze w obronie i słabo w ataku. Brakowało nieobecnych ofensywnych zawodników. Ich przeciwnicy utrzymywali się przy piłce, jednak nie potrafili tego przełożyć na zmianę wyniku. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Próby Syreny nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, choć stuprocentowych sytuacji było sporo. Gospodarze chcieli utrzymać korzystny rezultat i udało im się to aż do ostatniego gwizdka sędziego Pawła Horożanieckiego.

Wyniki:Santos Świebodzin - ZAP Syrena Zbąszynek 1:0
Steinpol Ilanka Rzepin - Stilon Gorzów 1:0
Lubuszanin Drezdenko - Dąb Balcerzak i spółka Sława 4:0
Sprotavia Szprotawa - TS Przylep 0:0
Spójnia Ośno Lubuskie - Odra Bytom Odrzański 3:1
Budowlani Lubsko - Korona Kożuchów 2:1
Piast Karnin - Arka Nowa Sól 2:2
Czarni Witnica - Odra Górzyca 2:0
Formacja Port 2000 Mostki - Meprozet Stare Kurowo - niedziela 15.00

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie