Czy 105 osób dostało nieważne świadectwa ukończenia studiów?

Krzysztof Kołodziejczyk tel. 0 68 324 88 70 [email protected]
Wojną w zielonogórskiej Zachodniej Wyższej Szkole Handlu i Finansów Międzynarodowych zajęła się prokuratura.

Po jednej stronie barykady jest warszawski założyciel zielonogórskiej uczelni - Wyższa Szkoła Handlu i Finansów Międzynarodowych im. Fryderyka Skarbka. Po drugiej - prof. Grażyna Bartkowiak, rektor zielonogórskiej szkoły od jej powstania (2002 r.), którą od kilku miesięcy władze warszawskiej placówki próbują usunąć ze stanowiska.

Zarządzanie nieruchomościami w tajemnicy?

Lista zarzutów Warszawy wobec prof. Bartkowiak jest długa. Najcięższy dotyczy fałszowania dokumentów. Uczelnia organizowała podyplomowe studia z zarządzania nieruchomościami, a ponieważ sama nie miała uprawnień do kształcenia na studiach magisterskich, robiła to pod szyldem warszawskiej założycielki.

Jarosław Podolski, prorektor stołecznej uczelni: - Byliśmy przekonani, że w tym roku tego nie robili, tymczasem zajęcia cały czas trwały, a my nie dostaliśmy z tego ani złotówki. Mało tego, tylko my mamy uprawnienia do wystawienia świadectw dla studentów. Nie wydawaliśmy ich, a 105 studentów otrzymało dokumenty. To były lewe świadectwa.

Warszawa zarzuca również, że prof. Bartkowiak niedostatecznie dbała o rozwój uczelni. - Miała starać się o studia magisterskie, rozpoczynać nowe kierunki, a bywała na uczelni tylko jeden dzień w tygodniu - mówi Podolski, który ma też zastrzeżenia do tego, że rektor zaangażowała się w remont budynku, który uczelnia dzierżawi od miasta. - Płaciła za remont nie swojego budynku - podkreśla.

Rektor Bartkowiak odpiera zarzuty i twierdzi, że dysponowała wszelkimi zgodami. - Jeśli chodzi o świadectwa, to są legalne, jest na nich podpis byłego rektora warszawskiej uczelni - zapewnia. Fakt nieprzelewania czesnego miał być według niej dużo wcześniej uzgodniony z władzami uczelni.

A w ogóle to Warszawa twierdzi, że Bartkowiak nie jest rektorem, bo na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu złożyła oświadczenie, że to ta uczelnia jest jej podstawowym miejscem pracy. Sama profesor uważa, że to jeszcze nie oznacza, że straciła stanowisko.

Konstytucja w opałach - ochroniarze na uczelni

Kilka dni temu, kiedy na uczelni zjawiła się reprezentacja z Warszawy, konflikt osiągnął apogeum. Według Bartkowiak, "delegacja" wbrew prawu przywłaszczyła sobie dokumenty szkoły. - Agresorzy stosując presję psychologiczną wymusili wydanie dokumentów, które później wynieśli - twierdzi.

Po tej wizycie przez kilka dni szkoły strzegła wynajęta agencja ochrony, która nikogo nie wpuszczała do budynku.

- To naruszenie konstytucyjnej zasady autonomii uczelni - komentuje Podolski, który złożył doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa fałszowania dokumentów. Swoje doniesienie za najście do prokuratury złożyła również prof. Bartkowiak.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~gosc~
W dniu 01.02.2009 o 12:34, Danka napisał:

Tak to jest jak zarządza ta Uczelniaosoba która doprowadziła do upadłości dużą fabrykę Zielonej Góry,a teraz zatrudniła całą rodzinkę w szkole.Co do tej uczelni to uważam że miały wypłynąć inne doś istote sprawy związane z egzaminami na tej uczelni.I dlatego wszystkie dokumenty zostały zabrane żeby nie dostały się do wiadomości iż Zielona Góra a właściwie osoby tu pracujące" bezinteresownie " pomagały słuchaczomNapewno dużo do powiedzenia dla ujawnienia "indeksów i dyplomów" ma Tylko dlaczego tak to długo trwało i dlaczego dalej te osoby pracuja jezeli od samego początku byłe nie kompetentne.Ale wiem tylko jedno że nasza prokuratura nie powinna tej sprawy przyjmowac za dużo osób jest z tym powiązanych .A sprawa powinna być przekazana dla prokuratury ze Szczecina lub Wrocławia



Co to za fabryka i o kogo chodzi???
K
Kama

Wiadomo może czy wszystkie dyplomy sa nieważne, czy tylko określone specjalizacje. A co do spowodowania upadłości fabryki-to chyba chodzi o fabrykę w poznaniu nie w zielonej gorze?

D
Danka

Tak to jest jak zarządza ta Uczelniaosoba która doprowadziła do upadłości dużą fabrykę Zielonej Góry,
a teraz zatrudniła całą rodzinkę w szkole.
Co do tej uczelni to uważam że miały wypłynąć inne doś istote sprawy związane z egzaminami na tej uczelni.
I dlatego wszystkie dokumenty zostały zabrane żeby nie dostały się do wiadomości
iż Zielona Góra a właściwie osoby tu pracujące" bezinteresownie " pomagały słuchaczom
Napewno dużo do powiedzenia dla ujawnienia "indeksów i dyplomów" ma
Tylko dlaczego tak to długo trwało i dlaczego dalej te osoby pracuja jezeli od samego początku byłe nie kompetentne.
Ale wiem tylko jedno że nasza prokuratura nie powinna tej sprawy przyjmowac za dużo osób jest z tym powiązanych .
A sprawa powinna być przekazana dla prokuratury ze Szczecina lub Wrocławia

D
Danka

Tak to jest jak zarządza ta Uczelniaosoba która doprowadziła do upadłości dużą fabrykę Zielonej Góry,
a teraz zatrudniła całą rodzinkę w szkole.
Co do tej uczelni to uważam że miały wypłynąć inne doś istote sprawy związane z egzaminami na tej uczelni.
I dlatego wszystkie dokumenty zostały zabrane żeby nie dostały się do wiadomości
iż Zielona Góra a właściwie osoby tu pracujące" bezinteresownie " pomagały słuchaczom
Napewno dużo do powiedzenia dla ujawnienia "indeksów i dyplomów" ma
Tylko dlaczego tak to długo trwało i dlaczego dalej te osoby pracuja jezeli od samego początku byłe nie kompetentne.
Ale wiem tylko jedno że nasza prokuratura nie powinna tej sprawy przyjmowac za dużo osób jest z tym powiązanych .
A sprawa powinna być przekazana dla prokuratury ze Szczecina lub Wrocławia

D
Dana

Ja nierozumiem czemu wszyscy psioczą na warszawkę.Jeżeli Uczelnia z Warszawy jest założycielem iwłaścicielem uczelni w zielonej to dlaczego nie moze otrzymać dokumentów ,to podobnie jak z właścicielem firmy zatrudniającym dyrektora ! i co w takim przypadku właściciel nie ma nic do gadania a dyrektor nie nie da mu dokumentów !!!!!!!!! jakaś bzdura dyrektorem i rektorem się bywa a właścicielem się jest.

~gosc~

Ech jełopku!
Problem, o którym piszesz dotyczy wszystkich uczelni w Polsce, które realizowały specjalność nieruchomości. Tylko ja - w porównaniu z tobą jestem na tyle inteligentny, że potrafię czytać. Sam skończyłem w Poznaniu tą specjalność i sie nie rzucam. BO MYŚLĘ! Ustawa pozwalająca otrzymać licencję po studiach wyższych weszła w życie 1 stycznia b.r I wg ciebie szkoły w całej Polsce miały to przewidzieć, tak? Jak szłaś na studia to nie doczytała ułomne dziecko, że po tej specjalności będziesz mogła pracowac na kasie w tesco? To tak jakby jakbyś chciała kupić mięso na kartki, bo za czasów twoich rodziców ba kartki można było kupić. Piszesz głupoty. Polecam poczytać co nieco. Jedno mnie smuci - jeśli ta szkoła kształci ludzi na twoim poziomie to Dorn miał racę, że ten kraj niestety będzie pełen "wykształciuchów". Ech szkoda.

k
[email protected]

Skandal w zwsfifm w zielonej górze odosnie wymogów minimów programowych!!!!!do licncji!!!to co chciałam napisac to tyczy się wszystkich absolwentów z mojego rocznika i nie tylko w zakresie gospodarowania nieruchomosciami.Otóż sprawa jest taka,że na dzień dzisiejszy to nie możemy starac się o licencje zarządcy nieruchomości lub rzeczoznawcy majatkowego ,gdyż szkoła w ciągu 3,5 roku studiów licencjackich nie spełnila wymaganym minimów programowych ,które sa potrzebne do postepowania kwalifikacyjnego jakie stawia Ministerstwo Infrastruktury w Warszawie.Na dzień dziiejszy dostalam odmowe nadania licencji zarządcy bo tylko ze strony szkoly jest to wielkie zmoczenie d***!!!3,5 roku naszego studiowania wszytkich absolwentów poszło na marne, pieniadze nasze poszly wbłoto a czas i nerwy......?chodzi o to że szkola napisała ładne ulotki wydała je w najlepszej oprawie i obiecała wiele dobrego po skonczeniu tej szkoły a co teraz okazuje to nawet nie potrafiła spelnic wymogów ministerialnych do starania sie absolwentów o nadanie licencji.certyfikat dostała tylko sie pytam za co za oszustwo, zcieme brak wykładów, zlewkę wykładowców. jakos uczelnia w sulechowie potrafiła bardzo dobrze spełnic swoje postawione cele a my.....musza byc jakies kozły ofiary...jeszce gatka pani bartkowiak jest taka zeby sie zapisac na studia podyplomowe.alez dlaczego jak na tej uczelni jestem juz 6 rok ucze sie jedno i to samo w kólko.teraz nawet nie bede jezdzi na wykłady bo to nie mam sesu ci sami wykladowcy ta sama ga\tka slajdy i tak w kółko od 6 lat to skandal.a najlepsze jest to ze za podyplomówke w zakresie zarzadzania nieru. trzeba zapłacic 3,5 tys zł mnie na to nie stać płacilam 6 lat i teraz w ramach rekonpensaty ze uczelnia tak d*** zmoczyła to powinna zrobić dla nas wszystrkich bezpłatne studia w ramach uzupełnienia wiedzy aktualnej i dac nanm szanse na dalsza kariere zawodową.Jak tego nie zrobi obiecujemy zając sia ta sprawą w prokuraturze i na arenie narodowej prasa telewizja media itp...

u
uczen zwshifm

Jestem na ostatnim roku mgr. i czytając ten artykuł jestem w dużym szoku, zarzutów jakie są postawione naszej Pani Rektor, a zarazem zaniepokojona co z tym rocznikiem który ma za rok się bronić. Gdy uczelnia Warszawską zaczęła rządzić nowa osoba to robi się dużo niewiadomych na naszej uczelni, jednym słowem zamieszanie, które odczuwamy, ale problem stoi po stronie Warszawy a nie Zielonej Góry, ktoś jak zwykle chce zebrać zyski z naszej uczelni prowadzonej dobrą ręką Pani Rektor.

k
kejt

studiuję na Uczelni i jestem bardzo zadowolona, zajęcia z wykwalifikowaną kadrą, dość ciekawie prowadzone, miła atmosfera i porządek. Skąd więc takie zarzuty? Szkoła została wyróżniona certyfikatem Najwyższa Jakość w Edukacji.
Zapewne chodzi o pieniądze, które Waszawska uczelnia chce pozyskać od ZWSHIFM.

s
student

Jestem studentem ZWSHiFM. Na uczelni zawsze panował porządek. Pani Rektor zawsze dbała o swoich studentów i byli oni dla niej najważniejsi. Ważniejsi niż kasa. A warszawka teraz chce zagarnąć dotychczasowe osiągnięcia i oczywiście kase. Na różnych forach można przeczytać opinie studentów o warszawskiej uczelni, przykładowa poniżej.

m ([email protected])
27-09-2008
Ludzie uważajcie na tą uczelnie. Zaczynając studia na WSHiFM na wydziale Informatyki Gospodarczej miałam uzyskać tytuł inżyniera. Obroniłam się w lutym 2008 do dnia dzisiejszego nie spieszyło mi się odebrać dyplom. A teraz dowiaduję sie ze dyplom zostanie przepisany z tytułem licencjata a nie inżyniera jak sie broniłam. Bo nagle uczelnia utraciła prawo nadawania tytułu i nikt mnie tym nie poinformował. A co śmiejszniejsze będą zabierać dyplomy ludziom którzy uzyskali do ej pory tytuły inżniera. Poza tym mają jeden wielki burdel na uczelni, kadra zmienia się co semestr. A w ministerstwie są na czarnej liście.

~xxx~

idiotyczna sytuacja z policją, najsciem na szkole, niby studentom nic teraz nie grozi, ale skad maja miec pewnosc.??
chodzi tylko i wylacznie o kase, warszawa chce czerpac kase z zielonej g, tak jak ze wszystkiego. myślą, że to łatwy kąsek i że im się wszystko nalezy. niby za co?
przeciez szkole budowali ludzie swoja praca, a teraz przyjedzie sobie ktos kto nic przy tym nie robil, usunie wladze, zmieni kadre i otworzy portfel, do ktorego bedzie mu splywac kasa. nie oszukujmy sie- chciwcy czepią się wszyskiego, nawet tego co nie jest prawdą, żeby osiągnąć zysk!!! tak samo teraz przyjechali warszawiacy i chca za nic dostac grube pieniadze!
niech sobie obecny rekotr wshifm porozmawia z bylym rektorem jak bylo, jesli byly uzgodnienia, a nie zarzuca rzeczy, o ktorych nie ma pojecia...

Dodaj ogłoszenie