Czy część plaży w Brzeźnie powinna być zamknięta? Zbyt mało ostrzeżeń o groźnej głębi

Piotr KallalasZaktualizowano 
W morzu koło mola w Brzeźnie powstała niebezpieczna głębia. Taka informacja wywołuje niepokój wśród amatorów morskich kąpieli z Trójmiasta. Wielu z nich stwierdza, że na plaży powinny stanąć odpowiedniej wielkości tablice ostrzegawcze. Tym bardziej że przyjezdni o potencjalnym zagrożeniu mogą przecież nie wiedzieć.

W okolicy mola w Brzeźnie prawdopodobnie prądy morskie utworzyły głęboki uskok znajdujący się tuż przy przybrzeżnej płyciźnie. Miejsce znajduje się w niestrzeżonej części plaży, jednak pomimo zakazu w tym miejscu kąpie się wielu plażowiczów.

O głębi blisko brzegu po lewej stronie mola wiedzą już stali bywalcy plaży w Brzeźnie. Gorzej z turystami. Jak zaobserwowaliśmy, wielu z nich wchodzi do wody koło mola, a o uskoku w dnie morza nic nie wiedzą.

- Pierwszy raz słyszę, przecież tu woda jest po kolana - mówiła nam jedna z plażowiczek, turystka z Iławy.

Tylko w czerwcu w Polsce utonęło aż 113 osób, co oznacza, że ten rok może być jednym z najtragiczniejszych w historii. W Trójmieście do niebezpiecznych miejsc zalicza się plaże na Stogach i w Sobieszewie, gdzie okresowo występują silne i zmienne prądy. Plażowicze alarmują, że zdradliwe miejsce pojawiło się również w Brzeźnie. Tam, po zachodniej stronie molo, wytworzyła się głębia, która rozciąga się niespodziewanie w niedalekiej odległości od płycizny brzegowej.

Zakaz kąpieli, ale...

Głębia znajduje się mniej więcej na wysokości klubu Moloteka i jest poza strefą strzeżonego kąpieliska. Ponadto obowiązuje zakaz kąpieli w promieniu 50 metrów od brzeźnieńskiego mola. Nie zmienia to faktu, że wiele osób decyduje się na wejście do wody właśnie w tym miejscu. Na plaży nie pojawiło się do tej pory oznakowanie ostrzegające przed niebezpiecznym uskokiem, jednak mieszkańcy Gdańska sami informują turystów o zagrożeniu.

- Państwo, u których się zatrzymaliśmy, ostrzegło nas, że przez refulację plaży powstała głębia i lepiej nie wchodzić w tym miejscu do wody, dlatego chodzimy kąpać się nieco dalej, na strzeżonej plaży, gdzie wywieszona jest biała flaga - mówi nam małżeństwo z południowej Polski, które przyjechało do Gdańska na urlop.

Czytaj także

- Przy molu zawsze trzeba uważać, ponieważ naturalne jest, że wokół obiektu wbitego w wodę tworzy się zagłębienie w piasku - mówi nam pan Maciej z Gdańska, którego spotkaliśmy na plaży - Jednak dobrze by było, by pojawiły się tablice z informacjami o tej niebezpiecznej głębi. Miejscowi już o niej wiedzą, przyjezdni - nie, a rotacja w czasie wakacji jest przecież bardzo duża. Nie daj Boże, jeszcze dojdzie do wypadku.

Urząd: to nie nasza wina

Jak właściwie powstała głębia koło mola? Według naszych ustaleń, wspomniana już refulacja, czyli poszerzenie plaż, prawdopodobnie nie miała nic wspólnego z powstaniem wodnego uskoku. Prace były prowadzone w czerwcu, jednak w dalszej odległości od mola. Nie pobierano też piasku z tego miejsca.

- Urobek, który został wbudowany w brzeg morski pochodzi z toru podejściowego do Portu Północnego. Na wysokości mola w Brzeźnie, po jego zachodniej stronie, nie operowała żadna pogłębiarka, natomiast prace refulacyjne, które były prowadzone w odległości ponad 200 metrów na zachód od mola (od wejścia nr 54 do wejścia nr 78) zakończono w połowie czerwca - informuje „Dziennik Bałtycki” Magdalena Kierzkowska, rzecznik prasowy Urzędu Morskiego w Gdyni.

Czytaj także

Niezależnie od tego, co spowodowało powstanie uskoku, ważne, aby teraz odpowiednio zabezpieczyć newralgiczny obszar: trzeba postawić widoczne znaki z informacją o głębi lub po prostu wydzielić niebezpieczną strefę. Administratorem plaż na terenie miasta jest Gdański Ośrodek Sportu. Nie przewiduje on jednak konkretnych działań w związku z powstaniem głębi przy molu, natomiast w najbliższym czasie na brzegu mają pojawić się informacje o lokalizacjach niestrzeżonych plaż w Gdańsku.

- W ostatnich dniach zwróciliśmy się do Urzędu Morskiego o wyrażenie zgody na ustawienie przy wejściach na plaże, poza obszarem kąpielisk, tablic informujących o plaży niestrzeżonej. Spodziewamy się, że wkrótce otrzymamy odpowiednią zgodę i takie oznakowanie pojawi się na odcinku od Jelitkowa do Brzeźna - powiedział Grzegorz Pawelec z Gdańskiego Centrum Sportu.

Z naszych informacji wynika, że taka zgoda już została wydana, w związku z tym powstanie nowych oznakowań jest kwestią czasu. Ale czy to wystarczy? Tym bardziej że już pojawiły się opinie, iż głębia koło mola zaczyna zbierać śmiertelne żniwo.

Wpadamy w dziurę

Pod koniec czerwca, o czym infomowaliśmy, w Brzeźnie utopiło się dwóch nastolatków. Wiele osób jest przekonanych, że do tragedii doszło właśnie z powodu niebezpiecznej głębi. Wystarczy przecież dosłownie kilka kroków i już nie jesteśmy w wodzie mniej więcej powyżej kolan, tylko wpadamy w dziurę, z której trudno się już wydostać. A jeśli ktoś nie radzi sobie bardzo dobrze z pływaniem, jest to praktycznie niemożliwe. Na dodatek - jak zaznaczają fachowcy - tonie się w ciszy. Na ratunek może być zwyczajnie za późno...

Wszystko wskazuje jednak na to, że do tragicznego zdarzenia z udziałem nastolatków nie doszło w miejscu opisanego uskoku. Chłopcy weszli do wody, co prawda, po tej samej stronie mola, jednak na wysokości wejścia nr 57, które znajduje się około 400 m od pomostu.

Nastolatkowie utonęli w Gdańsku Brzeźnie 28.06.2019. Akcja p...

Występowanie nierówności w dnie morskim jest kwestią naturalną i dodatkowo zmienną

Ratownicy, którzy każdego dnia monitorują plażę, przestrzegają o możliwości występowaniu głębi w różnych miejscach. Taka jest bowiem specyfika zmian terenu przybrzeżnego.

- Brzeg morski zmienia się w sposób dynamiczny. Dziś głębia może znajdować się w jednym miejscu, a następnie pod wpływem prądów może zmienić lokalizację - informują służby ratownicze.

Mieszkańcy i turyści mają często mylne wrażenie, że linia brzegowa w okolicach Trójmiasta, z racji spokojniejszych wód zatoki, nie może niczym zaskoczyć. Każdy, kto wchodzi do wody, powinien zachować jednak wzmożoną czujność.

Czytaj także

- Występowanie nierówności w dnie morskim jest kwestią naturalną i dodatkowo bardzo zmienną - po każdym sztormie ukształtowanie dna morskiego może w danym miejscu ulec zmianie - tłumaczy Magdalena Kierzkowska.

Niebezpieczne prądy

Brawura, alkohol i nieuwaga należą do podstawowych przyczyn utonięć. Czasami jednak najlepsi pływacy przy sprzyjającej aurze mają problem, aby o własnych siłach wyjść na ląd.

Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku wystąpienia prądów wstecznych, nazywanych także strugowymi. Przy silnym napływie wody fale przedzierają się przez wypłaszczenia, aby potem znaleźć ujście w innym miejscu. Powstaje wtedy intensywny nurt zasysający, który może wciągnąć w głąb morza.

Specjaliści ostrzegają, że bardzo trudno jest w takich sytuacjach wrócić na brzeg w prostej linii. Tonący najczęściej wpada w panikę i próbuje za wszelką cenę wrócić na płyciznę.

Dlatego tak ważne jest zachowanie w tej sytuacji zimnej krwi i próba ucieczki z obszaru prądu wstecznego płynąc równolegle do plaży. Prądy charakteryzuje bowiem prostopadły kierunek, dlatego po wypłynięciu ze strefy wciągającej mamy większe szanse na powrót na brzeg.

Ratownicy apelują o wchodzenie do wody wyłącznie na strzeżonych kąpieliskach. W sytuacji wystąpienia silnych prądów wstecznych na maszcie pojawia się czerwona flaga, co sygnalizuje zamknięcie kąpieliska.

Przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Materiał oryginalny: Czy część plaży w Brzeźnie powinna być zamknięta? Zbyt mało ostrzeżeń o groźnej głębi - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ktosiek

Pieprzenie....... Jak ktis dosypuje 40 metrow plazy to wchodzi w morze o te 40 metrow zmieniajac dotychczasowe naturalne falowanie i formowanie dna.... Do rej pory mozna bylo spokojnie pojsc 50 metrow w morze a teraz wchodzac do wody macie z tych 50 zabrane na rzec plazy 40 czyli zamiast 40 bezpiecznych zostaje wam 10 ot i cala tajemnica.....

W
Wasse.wacek.z.szweci

Pozdrawiam.acike.franka.dropa.i.dzidka.milera

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3