Czy kibice wejdą na stadion Falubazu? Wojewoda: Czekam na decyzje prezydenta i klubu

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Trybuny żużlowego stadionu w Zielonej Górze.
Trybuny żużlowego stadionu w Zielonej Górze. Mariusz Kapała/Michał Korn
Wciąż nie wiadomo, czy kibice będą mogli wejść na zielonogórski stadion żużlowy podczas meczu Stelmetu Falubazu z Wilkami Krosno. Spotkanie, którego stawką jest awans do PGE Ekstraligi odbędzie się w niedzielę 18 września.

Najważniejszy mecz sezonu przy zamkniętych trybunach to realna groźba po tym, jak policja u wojewody lubuskiego złożyła wniosek o to, by 18 września na stadion w Zielonej Górze nie wpuszczać kibiców. Jest to pokłosie nieodpowiedniego zachowania kibiców Falubazu podczas tegorocznych meczów, a szczególnie w trakcie ostatniego spotkania z Polonią Bydgoszcz.

- Od kilku miesięcy w czasie I-ligowych meczów żużlowych na stadionie zielonogórskiego Falubazu prawo łamane jest regularnie. Dotyczy to głównie odpalania materiałów pirotechnicznych w postaci rac świetlnych i świec dymnych – tak m.in. decyzję lubuskiej policji argumentował jej rzecznik Marcin Maludy. - Absolutnym przekroczeniem granic nie tylko przyzwoitości, a przede wszystkim prawa, był atak jednego z zielonogórskich pseudokibiców na kibica gości podczas meczu z Polonią Bydgoszcz, do którego doszło na trybunie VIP. Powyższy stan, w ocenie lubuskiej policji, jest konsekwencją lekceważącego podejścia służb organizatora do realizacji zadań, które wynikają z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.

Wojewoda lubuski Władysław Dajczak potwierdza, że wniosek policji trafił na jego biurko.

- Wpłynęło pismo podpisane przez komendanta wojewódzkiego, które zawiera wiele zarzutów i które wskazuje na to, że podczas imprez na zielonogórskim stadionie łamanych jest wiele zasad bezpieczeństwa – powiedział Władysław Dajczak. - Byłem na meczu Falubazu z Polonią Bydgoszcz, kibicowałem zielonogórzanom, ale to, co zobaczyłem przeraziło mnie. Niektórzy „kibice” zachowywali się nawet w sposób bandycki. Doszło do pobicia jednego z kibiców z Bydgoszczy, używano pirotechniki, wiało grozą, przy braku jakiejkolwiek reakcji służb, które powinny odpowiadać za ochronę.

Wojewoda zaprosił na spotkanie prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego i prezesa klubu Wojciecha Domagałę.

– Komendant przedstawił zarzuty, w zamian otrzymaliśmy odpowiedź, że sytuacja zostanie szybko przeanalizowana i zostaną podjęte kroki, które sprawią, że mecz, który ma odbyć się 18 września będzie bezpieczny i impreza otrzyma status podwyższonego ryzyka – mówił Władysław Dajczak. - Czekam na oficjalne pismo i decyzje pana prezydenta oraz władz klubu. Wtedy skontaktujemy się z komendantem, by ocenił propozycje, które zapadną. Wówczas będzie możliwość rozważenia organizacji imprezy o podwyższonym ryzyku i czy dzięki podjętym działaniom będzie mogła odbyć się z udziałem kibicom. Władze miasta i klubu muszą podjąć zdecydowane działania, które uniemożliwią takie sytuacje, jakie miałem okazję obejrzeć podczas meczu z Polonią.

Prezydent Janusz Kubicki poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że: „Były już spotkania u wojewody odnośnie obecności kibiców na meczu. Poszło pismo z miasta, aby pozwolić na udział publiczności”. Z kolei prezes zielonogórskiego klubu Wojciech Domagała na antenie Radia Zachód powiedział:

- Policja ma prawo przedstawiać swoją ocenę, ja uważam, że klub wywiązuje się ze swoich obowiązków. Otrzymaliśmy przed sezonem pozytywną opinię, natomiast w związku z wydarzeniami, do których doszło podczas meczu z Polonią na pewno zostaną wprowadzone dodatkowe procedury, które będą usprawniały przeprowadzenie imprezy i zapewniały większe bezpieczeństwo. Z pewnością współpraca z policją będzie jeszcze bardziej zacieśniona.

Mecz Stelmetu Falubazu Zielona Góra z Wilkami Krosno wyłoni drużynę, która w przyszłym roku stanie do rywalizacji w PGE Ekstralidze. Na razie bliżej sukcesu są krośnianie, którzy wygrali u siebie 50:40. Niedzielny (18 września) rewanż na zielonogórskim torze rozpocznie się o godz. 16.00.

Trybuny przy W69 odleciały! Tak mocno kibicowaliście Falubaz...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial w Katarze. Polscy kibice przed meczem z Argentyną

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Klub nie współpracuje z policją, kryje zwykłych bandytów, odmóżdżonych przygłupów, którzy robią z meczu chlew i narażają naszą drużynę na przegraną walkowerem.

Za nic mają groźny wypadek na torze i w tym czasie bawią się pirotechniką!

Skoro klub pod pretekstem awarii monitoringu kryje chołotę, tym samym ponosi wszelką odpowiedzialność za to co się dzieje na stadionie! Tylko utrata wpływów z biletów i kary finansowe zmuszą władze klubu do działania zgodnego z prawem!

Widać niektórzy nie nadają się do prowadzenia klubu więc może czas na zmiany?
A
Adam
Nie wpuszczać bydła na stadion ! Tym kibolom pomyliła się obora ze stadionem dla ludzi.

Jeden mecz bez kasy klub powinien przeboleć, ale nasz prezydent zezwoli bo ma podobną mentalność jak kibole.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie