Czy Krosno Odrzańskie potrzebuje galerii handlowej?

Michał Szczęch 68 359 57 32 [email protected]
Na pierwszym planie Dariusz Rental z firmy Aplauz. Laserem mierzy poziomy ścian, by położyć regipsy (fot. Michał Szczęch)
Na pierwszym planie Dariusz Rental z firmy Aplauz. Laserem mierzy poziomy ścian, by położyć regipsy (fot. Michał Szczęch)
Zdania wśród mieszkańców są podzielone. - U nas nie mają one racji bytu - twierdzą jedni. - Wreszcie będzie gdzie wyskoczyć po porządne zakupy - dodają drudzy.

Galerie i markety w kilkunastotysięcznym miasteczku wyrastają jak grzyby po deszczu. Obecnie w centrum miasta, w okolicach Placu 11 Pułku, budują się dwie. Dziś zajrzeliśmy do tej przy supermarkecie Horex. To inwestycja braci Horoszkiewiczów, Andrzeja i Edwarda. - Otwarcie naszej galerii przesunęliśmy na 1 grudnia. Jeśli nic nie pokrzyżuje planów, wyrobimy się w terminie - deklaruje A. Horoszkiewicz. Jego zdaniem problemów narobić może jedynie pogoda.

Czytaj też: Gorzowska galeria Nova. Mury już stoją (wideo)

A na jaką ofertę liczyć mogą klienci? - Właśnie finalizujemy umowy z najważniejszymi sklepami - A. Horoszkiewicz uchyla rąbka tajemnicy. Marki firm zdradza niechętnie, bo nie wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Ale wiemy, że na pewno będzie Rossman i Pepco. Ostatnia nazwa dotyczy ogólnoświatowej sieciówki z siedzibą w RPA, sprzedającej m.in. ubrania dla dzieci. - Na pewno będą też stoiska gastronomiczne, sklep z AGD i RTV... - dodaje A. Horoszkiewicz.

A jak na galeriowy zawrót głowy zapatrują się mieszkańcy Krosna? Kto będzie w galeriach kupował?Na pewno nie pani Wiesława. Ona do Krosna wprowadziła się sześć lat temu, a teraz ucieka. Do Lubania Śląskiego. - W Krośnie nie ma przyszłości - mówi. A co z galeriami? Pani Wiesława twierdzi, że w Krośnie nie mają one racji bytu. - Ludzie w mieście niezamożni. A z okolic kto tu przyjedzie? Ewentualnie wsie, bo na pewno nie miasta. Tam ludzie mają swoje sklepy.

Pan Jan galerię będzie miał pod samym nosem, mieszka tuż obok. Swoją wypowiedzią wlewa nieco optymizmu. - Czasami skuszę się na zakupy - przyznaje.

Blisko będzie też miała Ewa Frankiewicz. Ona z galerii się cieszy. - Ale jedna zdecydowanie by wystarczyła - twierdzi. - Czy ludzie będą kupować? Wszystko zależy od ceny. Dwie galerie powstające obok siebie to konkurencja. Na początku powinno być taniej. Później? Zobaczymy...

A co mówią miejskie władze? Podpytaliśmy wiceburmistrza Grzegorza Garczyńskiego.

- Takie galerie to dowód na rozwój Korsna - kwituje krótko.

Czytaj też: Gorzów. Wielka galeria potrzebuje mnóstwo betonu i stali (wideo)

 

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie