Czy Łódzkie straci 10 miliardów zł przez uchwałę "anty LGBT" przyjętą przez sejmik?

Marcin Darda
Marcin Darda

Wideo

Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Na najbliższej sesji Rady Miejskiej Łodzi pod głosowanie trafi projekt stanowiska "w sprawie zagrożenia utraty przez województwo łódzkie środków unijnych w związku z przyjętą przez sejmik Samorządową Kartą Rodziny". Chodzi o 2 mld euro, czyli 10 mld zł.

Pod projektem stanowiska podpisał się m.in. Marcin Gołaszewski (KO/N), przewodniczący Rady Miejskiej Łodzi. Otóż w styczniu łódzki sejmik głosami radnych PiS przyjął Samorządową Kartę Rodziny, jak samorządy wojewódzkie w Małopolsce, Lubelskiem, na Podkarpaciu i w Świętokrzyskiem. Gołaszewski przypomina, że SKR promowana była przez "ultrakonserwatywną organizację Ordo Iuris", a Komisja Europejska już wstrzymała 2,5 mld euro dla Małopolski czekając na ruch tego samorządu.

W uchwale łódzkiego sejmiku "nie pada wprawdzie sformułowanie LGBT, ale są tam zapisy mówiące o braku możliwości przeznaczenia środków publicznych na promowanie projektów publicznych, które podważają małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny - czytamy w projekcie stanowiska. - Tym samym następuje dyskryminacja każdej innej formy rodziny. Można zatem uznać, iż w uchwale jest mowa o społeczności LGBT nie wprost"

W projekcie stanowiska czytamy także o obawie utraty 323 mln przez Łódź z "Polskiego Ładu i 10 mld zł, które może być odebrane regionowi, projektodawcy żądają także pełnej informacji na temat korespondencji między Komisją Europejską a Urzędem Marszałkowskim Województwa Łódzkiego "w sprawie zagrożenia utraty środków unijnych", ale zmiany zapisów w Samorządowej Karcie Rodziny.

W styczniu na sesji sejmiku opozycja przyjęcie projektu nazwała "hańbą", z kolei radni PiS stali na stanowisku, że uchwała jest pozytywna, nikogo nie dyskryminuje, a po prostu promuje rodzinę.

Zanim pojawił się projekt stanowiska łódzkiej Rady Miejskiej, o Samorządową Kartę Rodziny w kontekście interesowania się nią przez Komisję Europejską, pytał niedawno Marcin Bugajski, szef opozycyjnego klubu KO w sejmiku. Z odpowiedzi Ireneusza Krześnickiego, sekretarza województwa, wynika, że sejmik nigdy nie uchwalił, ani też nie podejmował żadnych prac, które dotyczyłyby przedmiotu „stref wolnych od LGBT”. Przyznał z kolei, że korespondencja z Komisją Europejską dotyczyła „potwierdzenia stosowania na każdym etapie wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego zasady równości szans i niedyskryminacji, w tym dostępności dla osób z niepełnosprawnościami i zasady równości szans kobiet i mężczyzn”.

Materiał oryginalny: Czy Łódzkie straci 10 miliardów zł przez uchwałę "anty LGBT" przyjętą przez sejmik? - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JO
pis głąbów nikt nie nauczy kultury inteligencji szacunku dla innych poszanowania godności drugiego człowieka. wyjątkowo tępe i odporne na wiedzę sekciarskie towarzystwo.
Dodaj ogłoszenie