Czy radny PiS Jacek Budziński zostanie rozliczony za wpis o społeczności LGBT+ na facebookowym profilu?Została utworzona petycja

Sandra Soczewa
Sandra Soczewa
Radny PiS  tłumaczy, że jego komentarz był... żartem
Radny PiS tłumaczy, że jego komentarz był... żartem Mariusz Kapała
Jacek Budziński jest zielonogórskim radnym i nauczycielem historii. W ostatnich dniach "zasłynął" z wpisu na Facebooku uderzającego w społeczność LGBT +. Sprawa została nagłośniona przez Instytut Równości, a ludzie utworzyli petycję i domagają się reakcji władz na słowa radnego.
  • Ta sprawa w ostatnich dniach poruszyła nie tylko zielonogórzan, czy też Lubuszan. Pod utworzoną dopiero co petycją pojawiają się kolejne głosy mówiące o tym, że Jacek Budziński powinien odpowiedzieć za swój facebookowy wpis.
  • Pod petycją podpisało się ponad 500 osób (stan na piątek, godz. 22.00)
  • Jak do swojego wpisu odnosi się radny?

Jacek Budziński to aktywny nauczyciel historii (LO nr III w Zielonej Górze) oraz przewodniczący komisji edukacji i wychowania oraz klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w zielonogórskiej radzie miasta. W ostatnim czasie na facebooku napisał:"Są tu dziewczyny z LGBT? Jakich podpasek używacie, żeby w jaja nie uwierały?". Wiele osób te słowa dotknęły,a radny mierzy się teraz z ogromną falą krytyki.

Więcej o sprawie przeczytasz tutaj:

Jest petycja przeciwko Jackowi Budzińskiemu

W obecnych czasach wiele rzeczy można załatwić online: chociażby można utworzyć petycję i zbierać pod nią głosy. I taką właśnie utworzono w piątek, a jej celem jest rozliczenie radnego i pedagoga ze słów, jakich użył w sieci.

Szalenie cieszą nas wspólnie projekty i inicjatywy. Zgłosili się do nas aktywiści z Polska 2050 Lubuskie. Utworzyli oni petycję tak, by na słowach się nie skończyło - poinformował Instytut Równości.

W treści petycji czytamy:

Jako Wolontariusze Ruchu Polska 2050, mieszkańcy, rodzice, obywatele i obywatelki oraz uczniowie i byli uczniowie NIE ZGADZAMY się na propagowanie takich treści przez osoby publiczne.

Zdaniem wolontariuszy nie jest to jedyny "taki" wpis radnego i nauczyciela. Dlatego też postanowili działać i chcą, by sprawą zajęli się:

  • Przewodniczącego Rady Miasta Zielona Góra (radny Piotr Barczak)
  • Dyrektora LO nr III w Zielonej Górze (dr Kościk Zbigniew)
  • Kuratorium Oświaty - delegatura w Zielonej Górze
  • Marszałek Województwa Lubuskiego (Elżbieta Polak)
  • Prezydent Zielonej Góry (Janusz Kubicki)

Nazwa petycji to: Stop dyskryminacji w sieci!

W założonej petycji czytamy również, że tym, którzy ją założyli, zależy na tym, by "żyć w kraju, w którym naśmiewanie się z osób niepełnosprawnych, chorych, wyznających inne zasady i mających odmienne poglądy nie jest normą".

Ponad 500 głosów w jeden dzień

Niektórzy podpisujący się pod petycją pozostawiają też swój komentarz. Z imienia i nazwiska podając przy tym swoje miejsce zamieszkania. I tak wśród komentujących są Lubuszanie, mieszkańcy Krakowa, Poznania, Łodzi, Białegostoku czy nawet Edinburgha.

Co ludzie piszą? Oto kilka komentarzy:

Podpisuję, ponieważ nie zgadzam się na szerzenie nienawiści. Nie zgadzam się na takie wypowiedzi z ust osoby publicznej, radnego i nauczyciela. Nie zgadzam się na dyskryminację.

Podpisuję, ponieważ sama jestem nauczycielką i nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek dyskryminacji czy to na tle rasowym, religijnym czy innej, która godzi w drugiego człowieka. Każdy człowiek, nauczyciel tym bardziej, powinien o tym wiedzieć i stawać w obronie prześladowanych .

Nie mogę pogodzić się z tym, że nauczyciel i radny miasta wojewódzkiego propaguje homofobię. Tego faceta należy odsunąć od młodzieży!

Komentarzy w tym tonie jest o wiele więcej.

Jacek Budziński tłumaczy, że to był... żart

W piątek odebraliśmy wiele wiadomości od naszych Czytelników, którzy byli zbulwersowani takim zachowaniem. O komentarz poprosiliśmy więc samego zainteresowanego.

– Chciałbym podkreślić, że ten wpis to żart, który został zamieszczony pod równie żartobliwym postem jednego z moich znajomych. Nigdy, żaden z moich uczniów nie doznał żadnej dyskryminacji z mojej strony, nigdy nikogo na lekcjach nie poniżałem z powodu orientacji seksualnej. W Polsce obecnie próbuje nam się narzucić sytuację, gdy z osób heteroseksualnych można do woli żartować, natomiast z mniejszości seksualnych już nie. Nie powinniśmy się na to godzić, bo to łamie zasady równości debaty społecznej – przyznał w rozmowie z nami Jacek Budziński.

Zawiadomienie do prokuratury

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych powiadomił na swoim Facebooku, że w związku z zaistniałą sytuacją, złoży zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Budzińskiego.
- Uważamy, że jego zachowania wobec uczniów powinna zbadać prokuratura - czytamy na stronie.

WIDEO: Ma pofarbowane na blond włosy, pobili go metalową rurą. Seria homofobicznych ataków w polskich miastach

źródło: TVN24/x-news

Wideo

Dodaj ogłoszenie