Czy starówka w Zielonej Górze potrzebuje zmian? „Czas na nowe otwarcie” – przekonuje radny Marcin Pabierowski

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski

Wideo

Zobacz galerię (26 zdjęć)
W okresie pandemii życie na deptaku w Zielonej Górze w dużej mierze zamarło. Ale są tacy, którzy uważają, że stwarza to świetną okazję, aby zmienić oblicze naszej starówki i w przyszłości przyciągnąć większą liczbę turystów. Rewitalizacja wieży łaziebnej, wymiana płyt chodnikowych, remont szyby przy ratuszu czy też wprowadzenie uchwały krajobrazowej. Jak powinno zmienić się śródmieście?

Radny Pabierowski: To doskonały moment na zmiany na deptaku!

O tym, że zielonogórska starówka już od dłuższego czasu się nie rozwija, przekonanych jest wielu członków Koalicji Obywatelskiej, m.in. radny Marcin Pabierowski. – Rozmawialiśmy na ten temat w gronie radnych KO. Naszym zdaniem, jeżeli nic się nie zmieni, to w przyszłości na deptaku będziemy mieli same banki oraz apteki. Epidemia koronawirusa i związany z nią kryzys, który mocno uderzył właśnie w gastronomię, jedynie pogłębiły te tendencje. Uważam, że starówka w Zielonej Górze, kulturalnym centrum naszego województwa, zasługuje na więcej uwagi – twierdzi przewodniczący klubu radnych KO.

Czytaj także

I kontynuuje: - Wielkimi krokami zbliża się rocznica 800 lat miasta, a tymczasem prezydent i jego urzędnicy nic nie robią, aby po zakończeniu pandemii przyciągnąć turystów i nowych inwestorów. A przecież to jest idealny moment, aby przygotować się na nowe otwarcie. Raz, że mamy piękną rocznicę, a dwa, że musimy jakoś pomóc lokalnej gospodarce – przekonuje Pabierowski.

Czytaj również: Jedziemy resztkami sił, płakać się chce - mówią przedsiębiorcy z Lubuskiego o przedłużeniu obostrzeń do końca miesiąca

Co jego zdaniem należy zrobić, aby deptak zyskał nowe oblicze? – Proponujemy porządnie przebudować historyczne zabudowania przy ratuszu obecnie niemal już niewidoczne przez porysowaną szybę. Należy także wymienić stare płyty na deptaku na kostkę granitową oraz zrewitalizować wieżę Łazienną zwaną przez wielu „głodową”. To jeden z najstarszych zabytków w mieście, warto udostępnić go dla mieszkańców i turystów. Na pewno musimy też wrócić do pomysłu wprowadzenia uchwały krajobrazowej, aby dostosować szyldy i reklamy w śródmieściu do wymogów strefy konserwatorskiej. Powinniśmy też zmodernizować małą architekturę taką jak ławki czy latarnie, ujednolicić grafiki nazw ulic, opisów. Na końcu zaś pilnować przestrzegania nowego kodeksu reklamowego, wytycznych dotyczących przysłaniania kamienic oraz witryn – wylicza nasz rozmówca.

Jego zdaniem takie zmiany na deptaku należy traktować jako skok w przyszłość, w nowoczesność. - W ramach dobrej oferty dla turystów i inwestorów urząd miasta powinien potraktować te propozycje, jako impuls do działania. To pomysły, które mogą zaowocować rozwojem centrum Zielonej Góry – przekonuje radny Pabierowski.

Deptak w Zielonej Górze
Deptak w Zielonej Górze Jacek Katos

Wiceprezydent Kaliszuk: To pretekst do kolejnego politycznego sporu

Z diagnozą postawioną przez radnego KO nie zgadza się wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk. – Cały czas pracujemy nad tym, aby Zielona Góra się rozwijała. Teraz mamy czas pandemii, ale chciałbym zwrócić uwagę, że zanim się pojawiła, na starówce przybywało nowych lokali oraz ogródków. Byliśmy na dobrej drodze, deptak przyciągał coraz większą liczbę mieszkańców, co było widać gołym okiem – twierdzi Kaliszuk. Wiceprezydent nie zgadza się również ze stwierdzeniem, że władze miasta nic nie robią, aby podnieść turystyczną atrakcyjność Zielonej Góry.

– Zrewitalizowaliśmy wiele terenów, m.in. Wzgórze Winne, ale także park i pałac w Zatoniu, na co wydaliśmy ok. 25 mln zł. Chciałbym także przypomnieć o umowie zawartej sześć lat temu między władzami miasta a urzędem marszałkowskim. My mieliśmy odnowić plac przed filharmonią oraz pl. Teatralny, a urząd marszałkowski postawić Scenę Lalkową oraz rozbudować samą filharmonią. Miasto wywiązało się ze swojej części umowy, a projekty marszałka są wciąż niezrealizowane. Mam nadzieję, że będą gotowe przed rocznicą 800-lecia miasta. Rozwijamy też tradycje winiarskie. W naszej piwnicze winiarskiej przy Palmiarni można kupić wino, a w centrum winiarstwa w Zaborze już. To zasługa tego, że my dobrze przygotowaliśmy naszą inwestycję – tłumaczy Kaliszuk.

– Uważam, że obecne propozycje radnych KO to kolejny pretekst do politycznego sporu – dodaje.

Deptak w Zielonej Górze
Deptak w Zielonej Górze Jacek Katos

Radny Budziński: Stawiajmy na estetykę i koncerty

Radny Jacek Budziński z PiS uważa, że w kwestii zielonogórskiego deptaka powinniśmy stawiać na estetykę. – Być może warto wykorzystać czas pandemii na przygotowanie pewnego planu działania. Nasz deptak powinien być wizytówką miasta, powinniśmy dbać o jego wizualną atrakcyjność. Dlatego jestem za tym, aby w dalszym ciągu rewitalizować kolejne kamienice. Na pewno też należy coś w końcu zrobić w kwestii tej nieszczęsnej szyby przy ratuszu. Miasto takie jak Zielona Góra stać na to, aby została naprawiona i zmodernizowana – twierdzi Budziński.

Zdaniem radnego PiS w centrum brakuje miejsc parkingowych. - To dlatego zielonogórzanie decydują się później spędzać czas w innym miejscu, np. w dużych galeriach handlowych. Niestety, ale wygoda ma tutaj duże znaczenie, dlatego musimy tworzyć nowe miejsca postojowe w okolicy - podkreśla radny.

Atrakcyjność starówki mogłaby zostać również podniesiona poprzez częstszą organizację imprez kulturalnych. – Rozmawiam z moimi uczniami. Oni przyznają, że faktycznie deptak jest ładny, ale przydałoby się, aby organizować tam więcej ciekawych wydarzeń kulturalnych, m.in. otwartych niebiletowanych koncertów, na które będzie mógł przyjść każdy. Uważam, że to dobry pomysł, szczególnie że nie musiałyby się odbywać w nocy, tylko np. ok. godz. 18.00. Wtedy mieszkańcy, po pracy czy też szkole, mogliby przychodzić na deptak, aby zjeść coś w jednym z lokali, a potem posłuchać muzyki – przekonuje Budziński.

Czytaj także

Wideo: Zielona Góra. WiMBP im. C. Norwida - renowacja budynku i digitalizacja starodruków

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Kowalska

Budziński teraz odkrywasz Amerykę. A kto jak nie Twoi kumple z PiS podnosili łapki za podwyżką opłat parkingowych, wydłużeniem czasu płatnego postoju w mieście.

Dotyczy to również biznesmenów z KO typu Pabierowski.

Nie trzeba było pozwalać Kubickiemu na bezmyślne podwyżki.

A teraz lament, że starówka zdycha. Zdechnie i to będzie zasługa radnych miejskich.

Żeby ożywić starówkę trzeba uporządkować podwórka niewidoczne z deptaka i tam pozwolić parkować pojazdy za połowę ceny. Wrócić do 16.00 - godziny od której bezpłatnie parkuje się w śródmieściu.

Teraz zupa się wylała. Był świetny pomysł aby w kinie Nysa" zrobić sceną lalkową a w przestrzeni za teatrem umieścić stałą scenę plenerową.

No ale każdy ma prawo mieć swoje wizje, to tylko zależy od tego kto ma władzę lub co pali.

J
Jakub, mieszkaniec ZG

Zielona Góra ma 140 tys. mieszkańców. Zacznijmy myśleć o nas rozmawiając o inwestycjach w mieście, a nie o mitycznych turystach, w końcu my żyjemy tu na codzień.

Deptak przed pandemią nie tetnił życiem. Same płyty to istna rzeka i część żyje swoim życiem, ale kostka granitowa to zły pomysł. Nawierzchnia powinna być wygodna dla zwykłego spaceru, dla kobiet które chodzą w szpilkach, dla rodzin które chodzą z wózkami i dla rowerzystów.

Szyba przy ratuszu to żart, a radny Budziński przy głosowaniu o rozszerzeniu strefy płatnego parkowania w centrum dyplomatycznie wstrzymał się od głosu XD

Dobrze, że mamy takich polityków w Zielonej, bo jak padną kabarety to będziemy dalej mieli się z czego śmiać:)

Dodaj ogłoszenie