Czy to koniec złej passy hotelu Dana w Zielonej Górze?

Natalia Dyjas
Bożena Kramarczuk cieszy się, że budynek wreszcie ktoś kupił
Bożena Kramarczuk cieszy się, że budynek wreszcie ktoś kupił Mariusz Kapała
Dawny hotel Dana w Zielonej Górze nareszcie znalazł nowego gospodarza. Obiekt za 14,6 mln złotych zdecydowała się kupić firma hotelarska z Kołobrzegu.

- Cena wywoławcza budynku wyniosła ok. 7 mln złotych - poinformowała nas syndyk zaangażowana w sprawę. - Było pięciu oferentów, ostatecznie budynek został sprzedany za 14,6 mln złotych, firmie hotelarskiej z Kołobrzegu.

Warto przypomnieć, że z oferty tego obiektu, znajdującego się przy przy wjeździe do miasta od strony Krosna Odrzańskiego korzystali nie tylko goście hotelu, ale również zielono¬górzanie, bo to właśnie tutaj było jedno z największych centrów spa. W jego skład wchodziły m.in. sauny, krio¬komora, grota lodowa i solna czy basen.

- Oferta była atrakcyjna - mówi nam członek zarządu kołobrzeskiej firmy, Jerzy Piskozub. - Dlatego zdecydowaliśmy się na kupno tego hotelu, które jest miejscem renomowanym na mapie Zielonej Góry.

Jak poinformował nas nowy właściciel obiektu, obecnie jest na poziomie kompletowania nowej załogi do pracy.

- Postaramy się, by hotel ruszył jeszcze w tym roku, prawdopodobnie w grudniu, by goście mogli już skorzystać z oferty sylwestrowej - mówi Piskozub. - Już od przyszłego tygodnia będę na miejscu działał non stop, by hotel mógł się jak najszybciej otworzyć.

Piskozub obiecuje też, że zielono¬górzanie nadal będą mogli korzystać z bogatej oferty obiektu. Nowy właściciel planuje też jego rozbudowę i postara się stworzyć więcej pokoi o podwyższonym standardzie.

Nie jest jeszcze pewne, czy pozostanie dawna nazwa hotelu. Prawdopodobnie obiekt będzie traktowany bardziej jako filia kołobrzeskiego hotelu Arka Medical Spa.

- Będziemy chcieli zachęcać gości, którzy przyjeżdżają do nas, by odwiedzali również obiekt w Zielonej Górze - mówi Piskozub. - Sam ostatni raz byłem w waszym mieście w latach 80. Przyjechałem ponownie w tym roku, wprost na Winobranie i jestem pozytywnie zaskoczony zmianami, jakie zaszły w tym mieście.

Radości ze sprzedaży dawnego hotelu Dana nie ukrywa Bożena Kramarczuk, która interesowała się losami obiektu: - Cieszę się, że na hotel znalazł się wreszcie kupiec.

- Byłam w Arce w Kołobrzegu, jeśli u nas ma być choćbyjego namiastka, to będzie super - zauważa Ilona Mrówczyńska.

Przypomnijmy: historia dawnego hotelu jest nieco burzliwa. Hotel na początku nazywał się Dana, został uruchomiony w 2010 roku. Inwestorem hotelu była spółka Euro - Center przedsiębiorcy budowlanego Bernarda Imańskiego, a koszt całej inwestycji wyniósł ok. 30 mln zł. W maju 2013 roku z powodu trudnej sytuacji finansowej spółki bank zlecił przejęcie zarządu nad obiektem Kancelarii Ab Initio. Nazwę hotelu zmieniono na Wellstreet. Jednak obiekt szybko zamknięto. Powodem był brak pieniędzy na obsługę długów i działalność. Budynek trafił w ręce syndyka masy upadłościowej spółki. Odbyło się parę licytacji, jednak nikt nie decydował się na kupno. Do teraz. Czy zła passa obiektu wreszcie się odwróci? Przekonamy się niebawem.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obojętny

Mnie zastanawia ile zapłacono za wjazd do tego hotelu? Zgodnie z przepisami nie miał prawa tam powstać - rejon przejazdu kolejowego.

Dodaj ogłoszenie