Czy w gminie Siedlisko jest mobbing?

(pif)
- Od 15 lat nie miałem ani jednej skargi na panią sekretarz - mówi wójt Siedliska Dariusz Straus.
- Od 15 lat nie miałem ani jednej skargi na panią sekretarz - mówi wójt Siedliska Dariusz Straus. sxc.hu
Czy w urzędzie gminy w Siedlisku mamy do czynienia z mobbingiem? Mocno sugerują to wpisy, które pojawiły się na naszym forum internetowym...

Osobą, która jest oskarżana o złe traktowanie współpracowników, jest sama pani sekretarz, Maria Miśkiewicz.
- Załatwiając sprawę w urzędzie byłam świadkiem jak pani sekretarz obsztorcowuje pracownika. Wstyd i hańba! Dosłownie mnie zatkało. Jej krzyki słychać było chyba w całej gminie - napisała internautka podpisująca się jako Maorka12, która zapoczątkowała cały wątek. Co ciekawe, w internetowej dyskusji głos zabrała także sama pani sekretarz...

Zadzwoniliśmy do niej w tej sprawie w ubiegłym tygodniu. Sprawy komentować nie chciała, potwierdziła nam jednak, że wpisy na forum, podpisane jako "Maria", są jej autorstwa.

- Jestem do dyspozycji w przyjmowaniu skarg i wniosków na mnie, co gwarantuję zostanie rozpatrzone wnikliwie przez wyższy szczebel. Dostępna jestem również w rozmowach bezpośrednich. Wszystkie sprawy można załatwić, tylko trzeba mieć trochę odwagi, aby się pofatygować i podpisać imieniem i nazwiskiem. Pozdrawiam i służę pomocą - napisała na forum M. Miśkiewicz. - Pani Mario, już widzę jak jakikolwiek pracownik idzie do Pani i mówi, że źle Pani postępuje. Całe Siedlisko o tym mówi i mówić będzie, proszę się przejść i posłuchać, jaką opinię sobie Pani narobiła, przez to, jak traktuje pracowników - odpowiedział internauta Jan...

Sam wójt gminy Siedlisko, Dariusz Straus, twierdzi, że wątku na forum nie czytał. - Wiadomo, jeden narwaniec zawsze może coś napisać - mówi. - Pani sekretarz i ja pracujemy razem od 15 lat i przez cały ten czas nie miałem ani jednej skargi na nią i złego słowa o niej nie słyszałem - wyjaśnia.

Więcej o sprawie przeczytasz w najbliższym Tygodniku Nowej Soli.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
W dniu 16.07.2013 o 21:04, Paweł napisał:

 Tak, Pani Anieli na pewno doradzą i podpowiedzą .. ..

lepiej doradzą i podpowiedzą jak Witek dla Wójta

P
Paweł
W dniu 12.07.2013 o 20:35, Aniela napisał:

Jak można  tak nazwać te urzędniczki, nazwać nierobami , zawsze kiedy jestem w Urzędzie jestem bardzo dobrze obsłużona , doradzą, podpowiedzą  naprawdę miła obsługa.

 


Jak można  tak nazwać te urzędniczki, nazwać nierobami , zawsze kiedy jestem w Urzędzie jestem bardzo dobrze obsłużona , doradzą, podpowiedzą  naprawdę miła obsługa.

Tak, Pani Anieli na pewno doradzą i podpowiedzą .. ..

g
gość

czy to ważne kto pisze można wpisać co się chce , tylko piszcie prawdę i nie używajcie wulgarnych słów.

A
Aniela 1
W dniu 15.07.2013 o 15:44, Gość napisał:

niby ~Aniela z kimś dywaguje. niby, bo to ta sama osoba.

nie to nie ta sama osoba zbieżność imion tak mam na imię,  mój wpis Aniela 1

G
Gość

niby ~Aniela z kimś dywaguje. niby, bo to ta sama osoba.

A
Aniela
W dniu 10.07.2013 o 21:38, Gość napisał:

Gonienie do roboty nierobów nazywacie mobbingiem? Jeśli szef wymaga solidnej i uczciwej pracy od swojego podwładnego to to jest mobbing? Nie ośmieszajcie się ludzie.

Jak można  tak nazwać te urzędniczki, nazwać nierobami , zawsze kiedy jestem w Urzędzie jestem bardzo dobrze obsłużona , doradzą, podpowiedzą  naprawdę miła obsługa.

A
Aniela
W dniu 11.07.2013 o 19:11, Alex napisał:

a to chyba wypowiedział się małżonek szanownej pani sekretarz .... może on lubi być ganiany i wyzywany, ale pracownicy ??? uczciwą pracą powinna zając się pani sekretarz, sporadycznie przyjeżdża punktualnie do pracy :( i niestety niewiele umie, na wielu rzeczach się nie zna. więc jak ktoś zabłyśnie większą inteligencją to pani sekretarz ma z tym duży problem ? najlepszą obroną jest atak ... a może tak tableteczki na uspokojenie ???

tabletki lub melisa, ale czy to pomoże w tym wieku najlepiej zmienić pracę i powiat , może złożymy się na wczasy dla pani sekretarz  gdzieś daleko , kupimy bilet w jedną stronę

G
Gość
W dniu 09.07.2013 o 21:58, Gość napisał:

Prymitywny człeku ja pytam tylko czy gazeta z 60 letnią tradycją powinna się zajmować plotkami i pomówieniami zamieszczanymi na forum przez anonimowych kmiotków takich jak ty? Czy przystoi gazecie insynuowanie i zabezpieczanie się znakiem zapytania? Upośledzeni monotematyczni forumowiecze twojego pokroju zasrywają to forum pomówieniami i kłamstwami co jest pożywką dla brukowców. Gazeta Lubuska nie powinna się zniżać do takiego poziomu szamba.

Co boli cię ten znak zapytania? Ile razy byłeś w prokuraturze na skargę z doniesieniami i odesłali ciebie przez ten znak zapytania? 

b
były mieszkaniec Siedliska
W dniu 10.07.2013 o 21:39, Gość napisał:

A ja myślę, że wójt też jest mobbingowany przez panią sekretarz i dlatego boi się mówić.... :) A tak poważnie, to wypowiedzią, że :"przez 15 lat nie słyszał na nią złego słowa" to już się konkretnie ośmieszył! Jeszcze niech powie, że żaden pracownik nie zgłaszał mu problemów z tą panią to już wogóle będzie masakra... Dziwnym trafem za każdym razem jak sekretarz miała swoje jazdy to wójt wyjeżdżał z urzędu... a załzawione oczy pracowników siedzących za biurkiem to pewnie przemęczenie od monitora komputerowego... Śmiech i wstyd!Najlepiej było przyjąć taktykę: NIC NIE WIDZIAŁEM, NIC NIE SŁYSZAŁEM!

Bardzo dobrze wie widział tylko nie czuł i nie wie jak to boli, a kto ustawiał biurka w pokojach pracownik tak jak mu wygodniej , rano przestawione mieli wieczorami zajęcie siedzieli do pużna , jedna pani powiedziała traktuję jak własny folwark

G
Gość

Tak myślę, że tobie brakuje takiego szefa.... Wymagać to jedno, a gnębić i wyżywać się na niczemu nie winnych ludziach to inna sprawa!!!

G
Gość
W dniu 10.07.2013 o 21:43, Gość napisał:

To chyba Ty się człowieku ośmieszasz!!!! Nie znasz sytuacji to się nie wypowiadaj! Ciekawe jakbyś ty albo twoje dzieci były w takiej sytuacji to co byś pisał!!!!


No jeśli nie pasuje komuś że szef wymaga i goni do roboty to może wystarczy się zwolnić?
G
Gość
W dniu 10.07.2013 o 21:38, Gość napisał:

Gonienie do roboty nierobów nazywacie mobbingiem? Jeśli szef wymaga solidnej i uczciwej pracy od swojego podwładnego to to jest mobbing? Nie ośmieszajcie się ludzie.

To chyba Ty się człowieku ośmieszasz!!!! Nie znasz sytuacji to się nie wypowiadaj! Ciekawe jakbyś ty albo twoje dzieci były w takiej sytuacji to co byś pisał!!!!

G
Gość

A ja myślę, że wójt też jest mobbingowany przez panią sekretarz i dlatego boi się mówić.... :)

 

A tak poważnie, to wypowiedzią, że :"przez 15 lat nie słyszał na nią złego słowa" to już się konkretnie ośmieszył! Jeszcze niech powie, że żaden pracownik nie zgłaszał mu problemów z tą panią to już wogóle będzie masakra... Dziwnym trafem za każdym razem jak sekretarz miała swoje jazdy to wójt wyjeżdżał z urzędu... a załzawione oczy pracowników siedzących za biurkiem to pewnie przemęczenie od monitora komputerowego... Śmiech i wstyd!

Najlepiej było przyjąć taktykę: NIC NIE WIDZIAŁEM, NIC NIE SŁYSZAŁEM!

G
Gość
W dniu 10.07.2013 o 19:52, Alex napisał:

Tak się składa, że znam tą Panią osobiście i służbowo. Niestety jest to przykra prawda. Dobrze, że ktoś odważył się zasugerować problem, który powinien ujrzeć światło dzienne. powinna też zostać powiadomiona Prokuratura, która rozstrzygnie jaka jest prawda. Pan Wójt broni swojej pracownicy, bo trudno przyznać się do tego, że mobbing jest na Jego podwórku.


Gonienie do roboty nierobów nazywacie mobbingiem? Jeśli szef wymaga solidnej i uczciwej pracy od swojego podwładnego to to jest mobbing? Nie ośmieszajcie się ludzie.
A
Alex

Tak się składa, że znam tą Panią osobiście i służbowo. Niestety jest to przykra prawda. Dobrze, że ktoś odważył się zasugerować problem, który powinien ujrzeć światło dzienne. powinna też zostać powiadomiona Prokuratura, która rozstrzygnie jaka jest prawda. Pan Wójt broni swojej pracownicy, bo trudno przyznać się do tego, że mobbing jest na Jego podwórku.

Dodaj ogłoszenie