Czy w starostwie doszło do nadużyć?

Alicja Kucharska
pixabay.com
Udostępnij:
Petycja znajduje się w BIP-ie świebodzińskiego starostwa powiatowego

Przeglądając Biuletyn Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego, natrafiliśmy na petycję ws. nadużyć w „Wydziale Budownictwa”. Udało nam się skontaktować z jej autorem, który jednak imię i nazwisko podaje wyłącznie do wiadomości redakcji.

„Wobec zaistnienia bezprecedensowej afery w wydziale budownictwa dotyczącej wydawania nielegalnych pozwoleń na budowę, w których projektantami były osoby bez odpowiednich uprawnień budowlanych oraz nielegalnie ustanawianych kierowników budowy bez odpowiednich uprawnień, składam petycję, aby władza miejscowa zareagowała na zaistniałe rażące bezprawie i je zakończyła” - czytamy w petycji.

Kontaktujemy się z jej autorem. Nie jest zbyt rozmowny i odsyła nas do treści petycji. Jego zdanie, organy państwa rzekomo nie dokonały obowiązkowej weryfikacji uprawnień budowlanych w związku z art. 35 oraz 81 prawa budowlanego. - Wydano przez te lata kilkaset nielegalnych pozwoleń na budowę, bowiem pozwolenie na budowę wydawano na podstawie projektów, których autorami były osoby bez odpowiednich uprawnień. Dotyczy to techników budowlanych mających ograniczone uprawnienia - wyjaśnia nam autor, który powyższe stwierdzenia zawarł również w petycji, którą w całości można przeczytać w BIP-ie starostwa.

Starosta odpiera zarzuty
O komentarz prosimy starostę. - W starostwie przeprowadzono kontrolę wyjaśniającą podnoszone zarzuty. W zdecydowanej większości nie znalazły one potwierdzenia. W ramach dotychczasowych ustaleń stwierdzono, że w ostatnich latach miało miejsce kilkanaście przypadków, mało znaczącego przekroczenia uprawnień przez projektantów, przy adaptacjach typowych, gotowych projektów - odpowiada na zarzuty Zbigniew Szumski.

Czy zarzuty się potwierdzą?
W rozmowie z nami autor petycji używa stwierdzenia „to tak jakby na kartę rowerową prowadzić TIR-a”. Zaznacza też, że chodzi o cały proces: od wydawania pozwoleń w starostwie, przez projektowanie, po oddawanie do użytku. Zarzuty kierowane są także w stronę Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. -PINB nie dopełnił obowiązku wynikającego z art. 81 prawa budowlanego, ponieważ na nim spoczywa również obowiązek weryfikacji uprawnień, gdy projekt wraz z pozwoleniem trafia do PINB” - czytamy.

O komentarz poprosiliśmy w PINB. - Sprawa jest badana. Do czasu wyjaśnienia nie będziemy jej komentować -słyszymy.

W myśl art. 81, do podstawowych obowiązków organów administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego należy nadzór i kontrola nad przestrzeganiem przepisów prawa budowlanego, a w szczególności, właściwego wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie.

Autor petycji podaje przykład: nie każdy domek jednorodzinny może być projektowany przez technika budowlanego. Każda konstrukcja skomplikowana, czyli np. typowy dla domków stromy dach nie może być przedmiotem działań technika. Technik budowlany z ograniczonymi uprawnieniami ma mały zakres dotyczący projektowania i kierowania budową. Może więc projektować garaże, szopki, budynki inwentarskie czy domki do objętości 1000 msześc., lecz o konstrukcji prostej - wyjaśnia.

- Zadziwiająca jest płodność zawodowa tych projektantów, bowiem projektują 60 proc. wszystkich domów i innych obiektów w powiecie świebodzińskim - czytamy w suplemencie do petycji.

Autor petycji chce, by sprawa została szczegółowo wyjaśniona. - Żądam również o spowodowanie, by starosta powołał grupę antykryzysową, bowiem kilkaset domów i obiektów jest samowolą budowlaną. Na koszt władzy należy zweryfikować nielegalne pozwolenia na budowę i przeprowadzić proces legalizacji samowoli budowlanej. Wymagam również, aby winni tej aferze zostali bezwzględnie ukarani.

Trzy miesiące na rozpatrzenie
Zbigniew Szumski zaznacza, że petycja jest rozpatrywana. Zgodnie z obowiązującym prawem, na jej rozpatrzenie są trzy miesiące, a więc do końca lutego 2017. -Sprawę bada również Lubuska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa i tam zapewne wyciągnięte zostaną konsekwencje wobec projektantów, którzy na składanych dokumentach oświadczali, że przedłożony projekt został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, co za tym idzie, mają odpowiednie uprawnienia do jego wykonywania - podkreśla starosta i zaznacza, że wnioski co do pracy wydziału budownictwa zapadną w odpowiednim czasie, po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności i wątpliwości.

W ubiegłą środę dowiedzieliśmy się jednak, że zmiany kadrowe w wydziale budownictwa już nastąpiły. Naczelnik nie jest już naczelnikiem, a dwóch pracowników przeniesiono do innego wydziału. - Potwierdzam - odpowiada na nasze zapytanie starosta. - Jest to początek zmian kadrowych, które nastąpią także na innych stanowiskach i w różnych wydziałach. W 70-osobowej instytucji zmiany kadrowe są zjawiskiem normalnym. Zwłaszcza na przełomie roku - wyjaśnia.

Sprawa petycji jest w toku

Prośbę o komentarz wystosowaliśmy również do Lubuskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa oraz prokuratury w Żaganiu.

Anna Pierścionek, zastępca prokuratora rejonowego wyjaśnia nam, że prowadzone są obecnie dwie sprawy z zawiadomienia. Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów. - Wykonywane są czynności procesowe, gromadzony materiał dowodowy - dodaje A. Pierścionek.

Postępowania prowadzone są w kierunku niedopełnienia obowiązków przez urzędników wydziału budownictwa (art. 231, paragraf 1 KK) oraz w kwestii poświadczenia nieprawdy w dokumentach przez pracowników PINB.

Oczekujemy na odpowiedź LOIIB. Do sprawy wrócimy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie