Czy w zbiorowej mogile przy ul. Rudnowskiej jest więcej kości?

Anna Białęcka
Odkryte kości wskazują na to, że znajdowało się w tej mogli około 30 żołnierzy, ale może ich być zdecydowanie więcej
Odkryte kości wskazują na to, że znajdowało się w tej mogli około 30 żołnierzy, ale może ich być zdecydowanie więcej Przemysław Lewicki
Miejsce odkrycia szczątków niemieckich żołnierzy przy ul. Rundowskiej zostało zasypane. Czeka teraz na ostateczne decyzje dotyczące ekshumacji spoczywających tam żołnierzy, a także ewentualnej dalszej eksploracji tego miejsca.

- Jestem w stałym kontakcie ze stowarzyszeniem Pomost z Poznania, które zajmuje się ekshumacją szczątek niemieckich żołnierzy z czasów II wojny światowej - powiedział nam Przemysław Lewicki, głogowianin pasjonujący się historią Twierdzy Głogów.

Zobacz też Kopali w ziemi. Znaleźli szczątki ludzkie i dwa granaty

Przypomnijmy, że ludzkie kości, resztki mundurów oraz butów z czasów drugiej wojny światowej oraz ponad 60 sztuk amunicji znaleziono kilka dni temu podczas prac ziemnych przy ul. Rudnowskiej. Saperzy wywieźli już niebezpieczne znalezisko. Szczątki zostały zabezpieczone w prosektorium.

- Odkryte kości wskazują na to, że znajdowało się w tej mogli około 30 żołnierzy, ale może ich być zdecydowanie więcej - dodaje P. Lewicki. - Dlatego należałoby to miejsce zbadać dalej. Starania o zezwolenie na to czyni już stowarzyszenie Pomost. Szczątki mundurów wskazują, że są to żołnierze niemieccy. Nie udało się jednak odnaleźć na razie ich nieśmiertelników.

Jak powiedział nam miłośnik historii, w czasie drugiej wojny światowej w miejscy, gdzie dzisiaj jest osiedle Złota Podkowa, znajdowały się koszary. - Z przekazów historycznych wynika, że walki toczyły się do niemal do końca oblężenia, bo do połowy marca 1945 roku - mówi P. Lewicki. - Więc obecność tutaj tych szczątków, to raczej nic zaskakującego, choć na informacje o tym, że taka mogiła może tu być nigdy nie trafiłem.

Jednym z zadań stowarzyszenia Pomost z Poznania, będzie ustalenie czy żołnierze zginęli w takcie walk, czy też ponieśli śmierć już po ich zakończeniu. Będzie to wiadome po analizie kości, a zwłaszcza czaszek.

Przejęciem znaleziska, oczywiście bez ludzkich kości, jest głogowskie muzeum. - W naszym imieniu o ich przekazanie do zbioru muzealnych eksponatów występować będzie Zenon Hendel - powiedział nam rzecznik muzeum Maciek Iżycki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie