Czy Zielona Góra dezynfekuje miasto tak jak to robią inni? Czy to bezpieczne dla nas?

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Dezynfekcja przystanku autobusowego MZK przez pracowników Miejskiego Zakładu Gospodarki w Zielonej Górze - kwiecień 2020
Dezynfekcja przystanku autobusowego MZK przez pracowników Miejskiego Zakładu Gospodarki w Zielonej Górze - kwiecień 2020 Jacek Katarzyński
Udostępnij:
- Widzę, że w innych miastach dezynfekowane są przystanki autobusowe, chodniki, ulice. A jak to jest w Zielonej Górze – pyta pani Anna. Okazuje się, że ulice jeszcze nie, ale przystanki są poddawane dezynfekcji.

Nie tylko pani Anna napisała do naszej redakcji z takim pytaniem. Kierujemy je więc do Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze.
Prezes ZGK, Krzysztof Sikora, odpowiada, że przystanki autobusowe Miejskiego Zakładu Komunikacji są dezynfekowane codziennie.
- A co jeśli siedzą w nich w tym momencie pasażerowie? Pewnie tylko w części są czyszczone? I czy w ogóle takie pryskanie przystanków jest bezpieczne dla ludzi, bo skoro wirus ma wyginąć, to musi to szkodzić i zdrowiu mieszkańców – to kolejne pytania naszych Czytelników, dotyczące tej kwestii.

Krzysztof Skora wyjaśnia: - Jeżeli podczas odkażania na przystanku są ludzie, to prosimy, aby na chwilkę odeszli i wykonujemy swoją pracę. Po jej zakończeniu zielonogórzanie mogą na przystanek wrócić, ponieważ dezynfekcję robimy preparatem całkowicie bezpiecznym dla ludzi i zwierząt.

Leszek Wcisło, który właśnie dezynfekuje kolejny przystanek tłumaczy nam, że zasada jest taka, by dokładnie spryskać ławki, miejsca pod nimi oraz nad nimi do oparcia bocznego, 1,5 metra od dołu. Taką czynność należy powtórzyć dwukrotnie.
- Co jest konkretnie dezynfekowane? Czy także ulice miasta są polewane odpowiednim środkiem? – pytają zielonogórzanie.
- Dezynfekujemy wiaty przystankowe, ławki, chodniki na przystankach oraz kosze na śmieci oraz bliskie okolice przystanków. Ulic na razie nie polewamy – słyszymy w Zakładzie Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze.

Leszek Wcisło dodaje, że w mieście dezynfekcji poddane są wszystkie przystanki, a jest ich ponad 250. Codziennie zadanie to wykonuje dwuosobowa ekipa, która się zmienia.
- Bez problemu dajemy radę. Zespoły są zgrane, wiedzą, co i jak. Wiadomo, na początku szło to trochę wolniej, ale z czasem coraz sprawniej sobie radzimy – mówi L. Wcisło.

Czytelnicy pytają też o pracowników, czy są oni bezpieczni, wykonując swoje zadania. Pracownicy mają odpowiednie kombinezony, maseczki, gogle, rękawiczki.

POLECAMY TEŻ

Wszystkie ręce na pokład, czyli Atelier Rosa w Zielonej Górze zamiast szyć ślubne suknie szyje maseczki i pościel dla szpitala

Koronawirus w Zielonej Górze. Zamiast sukien ślubnych szyją ...

Krzysztof Piwowarczyk z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze

Koronawirus w Lubuskiem. Oddaj krew, bo zaczyna jej brakować...

GDZIE JEST KORONAWIRUS W POLSCE?

Zobacz też: Pierwsze mikroskopowe zdjęcia koronawirusa. Efekt pracy rosyjskich naukowców

Coraz więcej zachorowań wśród młodych ludzi

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie