Czy Złoty Dom i hotel Dana zmienią swoje przeznaczenie?

Leszek Kalinowski
Zielona Góra liczy, że nowe inwestycje nie zmienią swego przeznaczenia
Zielona Góra liczy, że nowe inwestycje nie zmienią swego przeznaczenia fot. Mariusz Kapała
Złoty Dom ma kłopoty? Hotel Dana działa tylko do marca? - takie plotki krążą po mieście. Właściciel uspokaja: wkrótce poznamy najemców, a hotel ma się dobrze.

- Słyszałam, że ze Złotego Domu nic nie wyjdzie. Bo ma kłopoty i właściciele już się poddali - pani Krystyna dzwoni do redakcji. - Zresztą nie tylko Złoty Dom źle stoi. Hotel Dana, który ma tego samego właściciela, też ledwo dycha. I jak mówiła mi znajoma, korzystająca z usług SPA, zostanie zamknięty. Już w marcu.

Właściciel Bernard Imański, prezes CN-Tower-Plaza, wszystkiemu zaprzecza. Nie wie, skąd wzięły się takie plotki. I czemu mają służyć. Owszem, historia Złotego Domu jest długa i nie bez problemów, ale zakończenie będzie szczęśliwe.
- Tak długo to trwa, bo nie chcemy tego miejsca zamienić w zwykły bazar - podkreśla.

Pytamy, czy to prawda, że Złoty Dom ma być sprzedany? Prezes wyjaśnia, że jest deweloperem. Buduje po to, by sprzedawać. Ale nie wszystko i od razu. W przypadku Złotego Domu zaawansowana jest komercjalizacja, kupnem zainteresowanych jest trzech inwestorów. Co to oznacza dla mieszkańców? Czy nie będą mogli zrobić zakupów w tym miejscu i w kawiarnianej kopule wypić kawy?

- Nie ma takiego zagrożenia. Wszystko zostaje zgodnie z planem, będzie handel, restauracja - podkreśla B. Imański.
Konkretnie, jakie firmy się tam ulokują, dowiemy się za dwa, trzy tygodnie. Wówczas to zostanie zorganizowane spotkanie z najemcami. Już dziś prezes jednak zdradza, że w Złotym Domu znajdziemy elementy winiarskie. Będzie degustacja wina i innych potraw, związanych z winną latoroślą. Będzie można kupić akcesoria do produkcji wina i uzyskać porady...
Dziś wszystko jest już gotowe na przyjęcie najemców. Kopuła się kręci, winda, schody ruchome działają.

O szczegółach sprzedaży Złotego Domu, ani o cenie, ani o kosztach związanych z budową obiektu, B. Imański mówić nie chce. - To tajemnica handlowa, negocjacje trwają, więc chyba to zrozumiałe - tłumaczy. Dodaje, że sprawą zajmuje się profesjonalna firma zewnętrzna, której zlecono sprzedaż. Na pewno ten rok będzie przełomowy i Złoty Dom ożyje.
Mieszkańcy najbardziej czekają na nietypowy taras widokowy (średnica 15 m, wysokość - 6 m). Trzy pierwsze piętra ma zająć handel. W piwnicach zaplanowano pub o charakterze sportowym
- Kopuła może przyciągnąć ludzi. Tak samo sklepy znanych firm - myśli Tomasz Morawski, student UZ. - Wierzę, że Złoty Dom przywróci deptakowi życie. Przydałyby się jeszcze jakieś atrakcje dla dzieci, by ściągnąć tu całe rodziny. Same ławki już nie wystarczą.

Nasi Czytelnicy podpowiadają miastu, że nie tylko handlowcom, pomogłyby letnie kameralne sceny. Występowaliby na nich artyści. Wystarczyłby np. pokaz strojów czy minispektakl Star Wars i na pewno przyjechaliby tu ludzie z całego regionu. Tak jak było podczas Winobrania.
Takich hitów jak Star Wars można znaleźć więcej.
Czy jakiegoś wsparcia potrzebuje też hotel i Spa Dana na osiedlu Leśnym? Czy faktycznie będzie działać tylko do końca marca?
- Absolutnie. Hotel bardzo prężnie się rozwija - mówi B. Imański. - Wystarczy spojrzeć na parking. Zawsze pełno na nim samochodów. Są goście, wielu mieszkańców przychodzi na basen na naukę pływania dla dzieci, gra w bowling, korzysta z masaży, strefy saun, restauracji. Odbywają się szkolenia, kursy.
Czy Dana także zostanie sprzedana? B. Imański twierdzi, że na razie nie ma takich planów. Choć kilku chętnych się zgłosiło. Jednak w przyszłości nie można wykluczyć, że właściciel się nie zmieni. Na razie wszystko zostaje po staremu.

Lokalny portal przedsiębiorców

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
komi
W dniu 26.06.2013 o 09:51, Zenek napisał:

Jesli sobie tak swietnie radzi dlaczego p laci od kilku lat za naganianie klientow na ten cód miód architektury zwany złotym domem. Bez tych bzdurnych artów nikt by nawet nie wiedzial ze jakis imanski postawil barak z ktorym nie wie co zrobic. To moze niech otworzy przytulek dla bezdomnych jak juz sie nachapał kasa i nie wie co z nia zrobic.

 

 

Zenku, nie masz większych kłopotów, niż ekonomiczne problemy Pana Imańskiego?

Z
Zenek

Jesli sobie tak swietnie radzi dlaczego p laci od kilku lat za naganianie klientow na ten cód miód architektury zwany złotym domem. Bez tych bzdurnych artów nikt by nawet nie wiedzial ze jakis imanski postawil barak z ktorym nie wie co zrobic. To moze niech otworzy przytulek dla bezdomnych jak juz sie nachapał kasa i nie wie co z nia zrobic.

k
komi
W dniu 25.06.2013 o 16:02, p napisał:

lipa lipa lipa i jeszcze raz lipa...praca w Danie Z.G.delikatnie pisząc.znam to od tzw.podszewki,od momentu otwarcia a nawet wcześniej luty 2010.ponad 3 lata.wieczna ściema,wypłaty od 2011 obsuwane były regularnie,aż nastąpiło kompletny brak wynagrodzenia za dany miesiąc.sąd.i tyle.kucharze z dany-łączmy się.art.55kp. 

 

 

Istnieje instytucja o nazwie Państwowa Inspekcja Pracy, choć skrót tej nazwy budzi skojarzenia z słabą efektywnością, jednak jest to bat na pracodawców zalegających z płatnościami i to nawet bez Sądu Pracy.

 

Ale w całym przebiegu dyskusji o Złotym Domu i Hotelu Dana zadziwia mnie ogrona ilość osób wiedzących lepiej jak być deweloperem; mam propozycję: weźcie się (nieudacznicy) do biznesu ... albo zamilknijcie.

 

 Bo psy szczekają a ....Pan Imański jakoś sobie na rynku radzi (i to od wielu już lat).

p
p

lipa lipa lipa i jeszcze raz lipa...praca w Danie Z.G.delikatnie pisząc.znam to od tzw.podszewki,od momentu otwarcia a nawet wcześniej luty 2010.ponad 3 lata.wieczna ściema,wypłaty od 2011 obsuwane były regularnie,aż nastąpiło kompletny brak wynagrodzenia za dany miesiąc.sąd.i tyle.

kucharze z dany-łączmy się.art.55kp. 

e
euro_kołchoźnik
Mnie w ogóle nie jest przykro. Może dzięki takim komentarzom wreszcie ktoś inny dobierze im się do tyłka. Może wtedy odzyskam swoje pieniądze , spore pieniądze. Na razie nawet komornik ma problemy z ich odzyskaniem.

art. 299 § 1 KSH

polecam działa.
Pozdrawiam
G
Gość

Mnie w ogóle nie jest przykro. Może dzięki takim komentarzom wreszcie ktoś inny dobierze im się do tyłka. Może wtedy odzyskam swoje pieniądze , spore pieniądze. Na razie nawet komornik ma problemy z ich odzyskaniem.

g
gość
Przykro sie robi podczas czytania tych zjadliwych komentarzy.Zazdrosc przemawia przez Was? Czy juz nie potraficie życzyć komuś powodzenia, tylko ciągle czarne proroctwo? Przeciez każdy wie jak jest w tym naszym miescie, więc zamiast podziwiać czyjeś inwestycje i odwagę, to czekacie zeby tylko sie wyładować...domowe czy osobiste problemy macie i stąd ta frustracja? Żal mi Was,więc dalej siedzcie przed monitorkiem bo tak najprosciej, a zeby wyjsc i cos zrobić to juz za trudne,prawda?
pozdrawiam
L
Luki

Od opublikowania artykułu minęło 6 tygodni. W artykule pan Imański zapewnia że w ciągu 2-3 tygodni będzie wiadomo jacy najemcy znajdą się w Złotym Domu. Minęło 6 tygodni, zaraz 1,5 miesiąca zleci a w temacie cisza.
Czyżby kolejna wymówka? Chyba tak
Pan Imański jest mistrzem w robieniu dobrej miny do złej gry.
Czekamy wreszcie na konkrety!!!

k
ktos
Panowie (3 wpisy przed moim), litości, słyszeliście o interpunkcji? Czy aż tak trudno postawić przecinek? A rozpocząć zdanie z dużej litery? Jeżeli w hotelu Dana Wasz zakres obowiązków obejmował pisanie, to już wiem czemu wypłaty nie było na czas. Zwracam uwagę przez życzliwość, więc proszę nie bluzgać.

Kolego Adamie konkurs z dyktanda ogłoszą niedługo w telewizji polskiej to zgłoś się albo zastąp profesora Miodka jak taki mądry jesteś życze powodzenia
A
Adam

Panowie (3 wpisy przed moim), litości, słyszeliście o interpunkcji? Czy aż tak trudno postawić przecinek? A rozpocząć zdanie z dużej litery? Jeżeli w hotelu Dana Wasz zakres obowiązków obejmował pisanie, to już wiem czemu wypłaty nie było na czas. Zwracam uwagę przez życzliwość, więc proszę nie bluzgać.

b
bartek

coś wiem na temat pracy w hotelu dana spa jak pan imanski tak pozwala traktowac ludzi to to wraca do niego

m
mati

hotel może by dobrze prosperował jakby madrzy ludzie nim zarządzali i z restauracji więcej zysków by było jakby szefa kuchni zmienili

p
paweł
Dana ??? Aż dziw że jeszcze istnieje! Zero profesjonalizmu. Nie polecam ani hotelu, ktory ma niby 4 gwiazdki ani restauracji, bo tam wszystko tylko tak "biało" wygląda, a moja noga już tam nie postąpi!

proszę spytać sie pracownoków hotelu czy mają wypłaty na czas bo ja niestety tam pracowałem i ciagle mieli opóżnienia co do wypłat a codziennie po 12 godzin kazali pracować a do domu przychodziły listy od pana imanskiego że przerasza ale w tym miesiącu nia ma na pensje żal do czego doprowadzili
A
Anka

Dana ??? Aż dziw że jeszcze istnieje! Zero profesjonalizmu. Nie polecam ani hotelu, ktory ma niby 4 gwiazdki ani restauracji, bo tam wszystko tylko tak "biało" wygląda, a moja noga już tam nie postąpi!

D
DEVIL MADONNA
No widzisz i to jest ta twoja jak i innych małomiasteczkowość. Słoma z butów, bo co cię to obchodzi. Ty jak i inni wielcy krytycy, że to złe, a to jeszcze gorsze sami wybudujcie, zróbcie coś dla miasta, bo jak na razie to małomiasteczkowość i wścibkość waszymi rozumami zawładnęła. Ja człowieka nie znam, ale smucą mnie te komentarze, bo znawców cudzego życia jest wielu. Tak jest najłatwiej. Gdyby jeszcze płacili za urządzanie innym życia wbrew ich woli, mało kto byłby biedny.

Wścibskość niestety nie jest rzadkością. Niezależnie od tego, czy mieszkasz w bloku, czy we własnym niezależnym domu, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie ciekaw Twojego życia bardziej niż swojego. Gdyby na ciekawości się kończyło, nie byłoby to jeszcze takie uciążliwe. Gorzej, gdy inni chcą przy każdej okazji mówić Ci, co jest dla Ciebie lepsze, jak powinieneś postąpić, co gdzie postawić, czy też o której powinny wracać do domu Twoje dzieci.

W tym czasie życiowy ogród sąsiada zarasta chwastami, bo po co zajmować się swoimi sprawami, skoro cudze są ciekawsze. Jego własne życie strzeżone jest bardzo pilnie.

“Daj głupiemu tysiąc rozumów, a on będzie pragnął tylko twojego – mówi arabskie przysłowie. Każdy człowiek tworzy ogród swego życia, ale z boku każdy jego ruch śledzi sąsiad. Sam nie umie niczego zrobić, ale lubi wtrącać swoje trzy grosze i radzi, jak powinniśmy siać nasze czyny, sadzić myśli, podlewać sukcesy.

Jeśli przejmiemy się jego radami, skończymy, pracując dla niego, a nasz ogród stanie się odzwierciedleniem jego wyobrażeń. Zapomnimy o ziemi uprawianej w pocie czoła, użyźnianej tyloma darami. Zapominamy, że każdy jej centymetr kryje w sobie tajemnicę, którą może odsłonić jedynie troskliwa ręka ogrodnika. Jeśli będziemy myśleć tylko o głowie szpiegującej nas zza płotu,przestaniemy zauważać słońce, deszcz i pory roku.

Głupiec, który lubi udzielać rad, jak pielęgnować ogród, nigdy nie zadba o własne rośliny.”

Już nic dodać i nic ująć.

Pozdrawiam z wrocka;))
R.W;)

wiec interesuj sie swoim podworkiem, nie naszym.i zabierz tam ze soba biznesmena klamczucha.
do twojej wielkomiejskiej wiadomosci: imanski kupil GRUNT miejski.budynki,ktore wybudowal sa uzytecznosci publicznej,wiec mamy prawo sie wypowiadac na ten temat.
a ty wypowiedz sie na temat taki: daczego twoj ulubiony biznesmen klamie?sprzedaje hotel,ktory jest obciazony pozyczka.a w wywiadzie temu zaprzecza.
czy mialbys ochote robic interesy z kims,kto oszukuje spoleczenstwo i ma nas za durniow?
majatek imanskiego mam w glebokim powazaniu. to jest jego prywatna sprawa ile ma dlugow. ale jesli wychacza najlepszy teren w miescie i nie wie co z tym zrobic,to wybacz.
imanski ma firme budowlana.moze jest zatem lepszym murarzem niz biznesmenem?
a tu jeszcze taka wpadka.zalosne..teraz firm nazywa sie PINOKIO?
Dodaj ogłoszenie