Daleko w park

RENATA OCHWAT
Udostępnij:
Plakaty z prośbą o szanowanie praw innych mieszkańców wiszą na osiedlu Staszica od kilku dni. Tak spółdzielnia chce walczyć z mieszkańcami wyprowadzającymi czworonogi na trawniki i do piaskownic.

Nikt w spółdzielni mieszkaniowej Staszica nie wie, ile psów mieszka na osiedlu. Ale wiadomo, że jest ich na tyle dużo, iż są uciążliwe dla innych mieszkańców. - Jak lato przyjdzie i zrobi się upał, to okien nie można otworzyć, taki smród idzie z trawników - narzekają mieszkańcy parterów. Właśnie głównie z myślą o nich spółdzielnia wywiesiła w klatkach prośbę, aby psów nie wyprowadzać pod okna i balkony.

Daleko w park

Apel spółdzielni podoba się Grażynie Pawlak z ul. Zapolskiej, właścicielce sympatycznego mieszańca Tary. - Sama wyprowadzam psa daleko w park, tym bardziej, że akurat jest blisko. Denerwuje mnie, kiedy widzę, jak ludzie puszczają swych ulubieńców pod okna sąsiadów - mówi. Dodaje, że sama często zwraca uwagę ludziom, którzy puszczają psy na trawniki i do piaskownic. Natomiast ze skargami na posiadaczy psów kilka razy do spółdzielni dzwoniła Alina Błoch z ul. Dąbrowskiej. Mieszka na parterze, więc problem mocno ją dotyka. - To ludzkie pojęcie przechodzi, co tu się wyprawia. Ludzie puszczają psy bezpośrednio z domu, te latają po trawnikach i piaskownicach. Jak już się ma czworonoga, to trzeba zadbać o jego potrzebę spaceru - mówi była posiadaczka jamnika Dropsa.
Także pani Basia z ul. Kochanowskiego spotkana na spacerze z jamnikiem Tropkiem twierdzi, że apel jest konieczny, bo rzeczywiście niektórzy psiarze nie zachowują się jak należy. - To nie psy są winne, tylko ludzie. Czasami jak wychodzą małe dzieci z psami, to też nie idą do parku, tylko na trawnik - opowiada. Właśnie idzie na spacer do parku Słowiańskiego.

Więcej nie mogą

Prezes Leszek Kaczmarek tłumaczy, że apel jest jedyną formą, jaką spółdzielnia mogła zastosować. - Nie możemy nikogo za nic ukarać, więc postanowiliśmy zwrócić się z prośbą o poszanowanie praw innych mieszkańców - mówi prezes. Opowiada, że na uciążliwych sąsiadów - właścicieli czworonogów skargi wpływają do spółdzielni cały czas. - Mieszkańcy zaczynają wzywać policję i straż miejską, żeby wlepiały mandaty. Mam jednak nadzieję, że apele pomogą i ludzie zaczną wyprowadzać psy do parku - kończy prezes.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie