Dawny zespół szkół w Kostrzynie stoi i niszczeje. Czy podzieli los kasyna i młyna?

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Teren zespołu szkół teoretycznie jest ogrodzony. Ale z wejściem na plac nie ma żadnego problemu. Co jakiś czas ktoś niszczy ogrodzenie.
Teren zespołu szkół teoretycznie jest ogrodzony. Ale z wejściem na plac nie ma żadnego problemu. Co jakiś czas ktoś niszczy ogrodzenie. Jakub Pikulik / archiwum
Udostępnij:
O obok opuszczonego budynku po dawnym zespole szkół kostrzynianie przechodzą już obojętnie. Przynajmniej ci, którzy nie mieszkają w okolicy. Kiedyś miejsce tętniące życiem, w samym centrum miasta, od kilku lat jest zamknięte, puste i coraz bardziej ponure.

Pomysłów na nie jeszcze kilka lat temu było wiele. Mówiło się o centrum handlowym, stacji paliw, dużym miejskim parkingu... Na ostatniej sesji rady miasta radna Elżbieta Sobczak zwróciła uwagę, że ten - prywatny teraz - teren jest niedostatecznie dobrze zabezpieczony, „przebywają tu osoby nieuprawnione, spożywany jest alkohol, wybijane szyby”... W rozmowie ze mną potwierdzili to mieszkańcy okolicznych bloków. Straż miejska i policja informują, że do tej pory nie odnotowano na terenie dawnego zespołu szkół przypadków łamania prawa. Miejsce zostało zabezpieczone, ale na jak długo?

To kwestia czasu, aż ktoś znowu połamie płot, wybiję szybę, wyłamie okno i wejdzie do budynku dawnej szkoły czy internatu.

Gdy patrzę na to miejsce, przed oczami staje mi nieodżałowane kasyno wojskowe, po którym jest już tylko dziura w ziemi i zarośnięta chwastami działka. Taka „perełka” w sąsiedztwie szkoły podstawowej i niemal w centrum miasta.

Działka, a wcześniej stojące na niej kasyno, też jest własnością prywatną. Kasyno, zanim kilka razy płonęło, też było zabezpieczane. Płot wyłamywano, coraz więcej osób kręciło się po budynku, do którego zresztą nietrudno było wejść.

Podobnie zabytkowy młyn przy ul. Gorzowskiej. Jego pożar był jednym z największych, jakich byłem świadkiem. Działkę po młynie też dziś zarastają chwasty. Kolejna „perła” przy ruchliwej drodze wjazdowej do naszego miasta od strony Gorzowa. Następnej leżącej odłogiem działki nie trzeba daleko szukać. To teren dawnego browaru w środku dużego osiedla przy ul. Konopnickiej.

Władze miasta mogą niewiele w przypadku własności prywatnej. Nie mają jak popędzić właściciela działki, aby zaczął na niej inwestycję. Mogą słać pisma i prosić o porządek. Mogą apelować o zabezpieczenie terenu. I to wszystko. Nie chcę krakać, ale jeśli nic się nie zmieni, to działka po dawnej szkole za jakiś czas również stanie się wątpliwą ozdobą Kostrzyna.

Zobacz też wideo: Dyskusja nad zmianą nazwy szkoły w Kostrzynie nad Odrą

Czytaj więcej o Kostrzynie nad Odrą: **Kostrzyn nad Odrą - informacje, wydarzenia, artykuły**

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie