Dęby dostały imiona rektorów. Tak Uniwersytet Zielonogórski rozpoczyna świętowanie 20. urodzin

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał, Czesław, Tadeusz, Wojciech). Zamysłem organizatorów jest sadzenie kolejnych dębów inaugurujących kadencje przyszłych rektorów UZ.
Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał, Czesław, Tadeusz, Wojciech). Zamysłem organizatorów jest sadzenie kolejnych dębów inaugurujących kadencje przyszłych rektorów UZ. Mariusz Kapała / GL
Michał, Czesław, Tadeusz i Wojciech – to nazwy czterech dębów, które posadzono w Parku Naukowo-Przemysłowym Uniwersytetu Zielonogórskiego w Zielonej Górze Nowym Kisielinie. Dały one początek Alei Rektorskiej. Imiona drzew to imiona czterech rektorów uczelni, która właśnie obchodzi swoje 20. urodziny!

Uroczyste odsłonięcie tabliczek odbyło się w poniedziałek, 31 maja br. Na spotkanie przybyli wszyscy dotychczasowi rektorzy uniwersytetu, czyli patroni dębów - profesorowie: Michał Kisielewicz, Czesław Osękowski, Tadeusz Kuczyński, Wojciech Strzyżewski.

Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał, Czesław, Tadeusz, Wojciech). Zamysłem organizatorów jest sadzenie kolejnych dębów inaugurujących kadencje przyszłych rektorów UZ.

Dęby dostały imiona rektorów. Tak Uniwersytet Zielonogórski ...

20 lat temu powstał Uniwersytet Zielonogórski

Drzewa, które dały początek Alei Rektorskiej, mają około 4 metrów wysokości. Obwód pnia? Około 20 cm.
Rektorzy zgodnie mówią, że uczelnia w ciągu 20 lat bardzo się rozwinęła. I podjęta w 2001 roku decyzja o połączeniu Wyższej Szkoły Pedagogicznej i Politechniki Zielonogórskiej była jak najbardziej słuszna.

Połączenie uczelni nie było łatwe. Nie tylko od strony organizacyjnej, choć ministerstwo nauki było przychylne integracji. I choć zdawano sobie sprawę, że w przyszłości w mieście wielkości Zielonej Góry, trudno będzie utrzymać dwie uczelnie, to przyzwyczajenia swoje robiły… Więcej chęci było po stronie WSP niż Politechniki. Pracownicy mieli bowiem obawy, czy młodzież chętnie będzie wybierała na Uniwersytecie Zielonogórskim kierunki techniczne. Przecież to politechniki kojarzą się z nimi… Obaw było wiele. Rektorzy: WSP – prof. Andrzej Wiśniewski oraz PZ – prof. Michał Kisielewicz wiele razy się spotykali, uzgadniali, decydowali. Przygotowań było wiele, bo powołanie nowej uczelni miało się odbyć nie trybem administracyjnym, ale w sposób ambitny, czyli zgodny z wszelkimi wytycznymi. Trzeba było więc mieć odpowiednią liczbę samodzielnej kadry naukowej, odpowiednią liczbę praw do nadawania stopnia naukowego doktora oraz habilitacji itd. Nie mówiąc o kierunkach studiów czy bazie naukowej. Wszystko to udało się spełnić.

Uniwersytetu Zielonogórskiego z dniem 1 września 2001 r. Pierwszym rektorem UZ został prof. Michał Kisielewicz. Odbył się nawet symboliczny ślub, podczas którego Katarzyna Polibudzka wyszła za Piotra Wuespowskiego. Państwo młodzi nazywali się odtąd Uniwersyteccy.

Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał,
Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał, Czesław, Tadeusz, Wojciech). Zamysłem organizatorów jest sadzenie kolejnych dębów inaugurujących kadencje przyszłych rektorów UZ.
Mariusz Kapała / GL

Medycyna na UZ strzałem w dziesiątkę

Niektórzy żartowali sobie z tego faktu. Uważali, że uczelnia się nie utrzyma.
Od początku istnienia Uniwersytet Zielonogórski wzorował się na uczelniach amerykańskich, które skupiają w sobie bardzo wiele dziedzin. To udało się utrzymać, a nawet rozwinąć, przez 20 lat istnienia największej lubuskiej uczelni. To też wyróżnia nasz uniwersytet sposób innych.

Jak mówi dziś prof. Czesław Osękowski (rektor UZ w latach 2005 – 2012), gdyby uczelnie istniały do dziś, nie cieszyłyby się taką renomą i nie rozwijały tak szybko jak uniwersytet. Przez 20 lat uczelnia zrobiła naprawdę wiele.

Obecny rektor UZ, prof. Wojciech Strzyżewski, zauważa: Nie ma w Polsce uniwersytetu, który skupiałby nauki humanistyczne, techniczne, ścisłe, przyrodnicze, medyczne, artystyczne.

Wielkim wydarzeniem na uniwersytecie było uruchomienie prawa, ale prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazała się medycyna. Ten kierunek cieszy się ogromną popularnością, co roku o jedno miejsce na kierunku lekarskim walczy ponad 40 osób z całej Polski.

Bartłomiej Patka, student wydziału lekarskiego, podkreśla, że tyle osób stara się o przyjęcie na UZ, bo wiedzą one, że u nas są studia kameralne, mamy ułatwiony dostęp do profesorów. Wszyscy się bardzo starają, by jak najlepiej przekazać nam swoją wiedzę i umiejętności.

Kształcenie w przypadku przedmiotów podstawowych prowadzone jest w 10-osobowych grupach, zaś w przypadku przedmiotów klinicznych w grupach 5-osobowych.

Zielonogórski kierunek, kształcący przyszłych lekarzy, wyróżnia m.in. jedyna w Polsce Katedra Humanizacji Medycyny, kierowana przez prof. Zbigniewa Izdebskiego.

Szpital Uniwersytecki też się rozwija z roku na rok

Powołanie medycyny w Zielonej Górze spowodowało zmiany nie tylko w Szpitalu Uniwersyteckim (od 2017 roku szpital ma status szpitala klinicznego, którego większościowym udziałowcem jest Uniwersytet Zielonogórski, natomiast drugim właścicielem Samorząd Województwa Lubuskiego), ale całym województwie. Powstały oddziały kliniczne także w Gorzowie, Nowej Soli, Żarach, Sulechowie... Wszędzie tam studenci mają zajęcia i spotykają się z coraz lepiej wykształconą kadrą. Kiedy w 2018 r. stanowiła ona 40 osób, to z czasem zatrudnienie wysokiej klasy specjalistów wzrosło czterokrotnie. Dzięki nim teraz w Zielonej Górze i innych lubuskich szpitalach wykonuje się skomplikowane operacje, na które kiedyś Lubuszanie musieli jeździć do innych ośrodków w Polsce. Teraz to mieszkańcy innych miast przyjeżdżają do nas, by się leczyć.

- Nie zawsze sobie to uświadamiamy, ale uczelnia, Szpital Uniwersytecki dla Lubuszan to prawdziwy skarb. Bo cóż jest cenniejszego niż zdrowie – mówi Janina Goździk – Kulesza, która leżała w leczyła się w zielonogórskiej lecznicy kilkakrotnie i dobrze wie, jakie zaszły w niej ogromne zmiany w ostatnich latach.

Nic więc dziwnego, że w mediach pojawia się coraz więcej informacji: Jako pierwsi w kraju zastosowaliśmy nowoczesną metodę leczenia… Takiej operacji jeszcze u nas nie było, a trwała pięć godzin, zaangażowanych w niej było 27 osób!

Przyszli lekarze zdadzą egzamin

Nie byłoby tych wszystkich sukcesów, gdyby nie wsparcie samorządu województwa.

Zarówno uczelnia jak i szpital może się z roku na rok coraz bardziej rozwijać, a Lubuszanie mogą mieć nadzieję, że w niedługim czasie łatwiej się będzie dostać do lekarzy specjalistów. Pierwsi absolwenci wydziału lekarskiego pojawia się już w tym roku. Po sześciu latach nauki zdadzą egzamin państwowy. Taki sam w całej Polsce. Będzie to także dowód na to, jaki jest poziom kształcenia…

- Mam nadzieję, że część lekarzy i pielęgniarek, bo nie zapomnijmy, że i one kształcą się na UZ, zostanie u nas – mówi Renata Bogucka, emerytowana pielęgniarka.

By skusić do pozostania u nas studentów UZ – marszałek Elżbieta Anna Polak funduje stypendia dla przyszłych lekarzy (2 tys. zł miesięcznie – tyle ile lat pobierają stypendium, tyle będą musieli odpracować w lubuskich szpitalach) oraz pielęgniarek (po 1,2 tys. zł). Dziś pobiera je 199 osób.

Prawo na UZ na wysokim poziomie

Przyszli lekarze zdadzą po raz pierwszy swój egzamin państwowy w tym roku. Rok wcześniej po raz pierwszy przystąpili do niego absolwenci prawa na UZ. Jak wypadli? Okazuje się, że bardzo dobrze.

Wśród wszystkich wydziałów prawa w Polsce – a jest ich 51 – zajmujemy 12 miejsce, a w grupie młodych uczelni – pierwsze. To zdaniem dziekana Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego, prof. dr hab. Hanny Paluszkiewicz – duży sukces.

- Jako mieszkańcy cieszymy się, że przybędzie nam prawników, psychologów, architektów, inżynierów budowlanych. Bo mamy nadzieję, że wielu absolwentów tu zostanie i rozwinie swoje skrzydła – mówi Ewa Bogucka, także absolwentka UZ. – Dzięki temu wszystkim nam będzie się żyło lepiej i wygodniej. Żeby się tylko posłużyć znanym przykładem firmy Ekoenergetyka, którą założyli absolwenci UZ, a która jest dziś liderem na światowym rynku nie tylko w dziedzinie ładowarek do pojazdów elektrycznych.

Rektor UZ, prof. Wojciech Strzyżewski mówi, że uniwersytet chce rozwijać i uruchamiać nowe kierunki, które przyczynią się do tego, że Lubuszanom będzie się żyło jeszcze wygodniej, bezpieczniej, zdrowiej. Chodzi o nowe kierunki w Collegium Medicum UZ czy związane z nowymi technologiami, także dotyczącymi życia codziennego.

Pani Ewa podkreśla, że skarbem uczelni, tego województwa są właśnie ludzie. Dodaje, żebyśmy pamiętali nie tylko o 20-leciu UZ, ale także o 56-leciu zielonogórskiego środowiska naukowego. O Wyższej Szkole Inżynierskiej, potem Politechnice Zielonogórskiej. O Wyższej Szkole Nauczycielskiej, potem Wyższej Szkole Pedagogicznej. I o ludziach, którzy w tych szkołach pracowali. O absolwentach… Bo to była droga do Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał,
Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał, Czesław, Tadeusz, Wojciech). Zamysłem organizatorów jest sadzenie kolejnych dębów inaugurujących kadencje przyszłych rektorów UZ.
Mariusz Kapała / GL

Na zielonogórskiej uczelni zdobywali wiedzę i doświadczenie

Co łączy telewizyjnego prezentera Tomasza Kammela, prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego, posła Bogusława Wontora, Joannę Kołaczkowską z kabaretu Hrabi i Adama Nowaka z zespołu Raz Dwa Trzy? Oczywiście studia! Wszyscy mają dyplomy uczelni w Winnym Grodzie. Co prawda, ukończyli je nieco wcześniej, niż powstał UZ, ale jak już pisaliśmy, to WSP i PZ pozwoliły narodzić się uniwersytetowi.

Lista znanych osób, związanych z UZ jest długa, choćby kabareciarzy z Władysławem Sikorą, Dariuszem Kamysem na czele. To tu powstał zespół Raz Dwa Trzy, znane kabarety jak Jurki, Nowaki, Zachodni, tu pierwsze koncerty dawała piosenkarka i kompozytorka Patrycja Kosiarkiewicz, tu wywijał mistrz świata w tańcach latynoamerykańskich Michał Malitowski.. Tu wiedzę zdobywali prezenterzy i dziennikarze telewizyjni: Sylwia Dekiert, Katarzyna Senyk, Maciej Zdziarski, Rafał Darżynkiewicz, i wielu innych.

Jak się niejednokrotnie przekonaliśmy, to nasi ambasadorzy, którzy promują region przy różnych okazjach.

Z powodu braku studentów Zielona Góra traci blisko 100 mln zł

W czasach pandemii koronawirusa wielu mieszkańców doceniło istnienie Uniwersytetu Zielonogórskiego, bo na własnej skórze odczuło brak studentów w mieście. I nie chodzi tu tylko o ogólną atmosferę, pozbawienie możliwości uczestnictwa w wielu imprezach kulturalnych (jak np. Bachanalia) czy sportowych, ale także o korzyści finansowe. Wydawanie pieniędzy przez żaków w sklepach, pubach, placówkach rekreacyjnych czy kulturalnych.

Rzecznik Uniwersytetu Zielonogórskiego, Ewa Sapeńko wylicza, że na uczelni studiuje obecnie 1.700 z Zielonej Góry. Oni więc nadal wydają pieniądze u nas, czyli u siebie. Pozostali wyjechali do rodzinnych miejscowości. Mówimy tu o około 8 tys. osób. Jeśli przyjąć, że każdy żak wydawał przed pandemią około 1,2 tys. zł miesięcznie, to można podsumować, że miasto co miesiąc traci 9,6 mln zł, a przez 10 miesięcy roku akademickiego straciło 96 milionów złotych.

- Oj, tak odczuliśmy wszyscy brak studentów. Wiele osób wynajmuje mieszkania czy pokoje – przyznaje pani Wanda, która w ten sposób dorabia sobie do skromnej emerytury. – Poza tym, jak miałam studentkę na pokoju, to weselej mi było. Pogadałyśmy sobie zawsze przy herbatce i człowiek nie czuł się taki samotny jak teraz. Dla mnie taka studentka to skarb.

Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał,
Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał, Czesław, Tadeusz, Wojciech). Zamysłem organizatorów jest sadzenie kolejnych dębów inaugurujących kadencje przyszłych rektorów UZ.
Mariusz Kapała / GL

Na Uniwersytecie Zielonogórskim znajdziemy prawdziwe skarby

Na Uniwersytecie Zi
elonogórskim skarbów jest wiele. Ale niewiele osób wie np. jakie cenne zabytki skrywa Biblioteka Uniwersytecka.
Starodruki (czyli od wynalezienia ruchomej czcionki - 1450 do XVII wieku) zaczęto gromadzić w Zielonej Górze od 1972 roku. Wtedy to powstała Wyższa Szkoła Nauczycielska
.
Starodruków na UZ jest 1.740 m.in. pierwszy katechizm religii protestanckiej „Loci comunes”, wydany w 1521 r. w Lipsku, autorstwa Filipa Melanchtona, który był najbliższym współpracownikiem Marcina Lutra. Tuż obok kolejne dzieło - Erazma z Rotterdamu „Podręcznik żołnierza Chrystusowego”.

A warto dodać, że Erazm z Rotterdamu pisał w listach: „Polonia mea est” (Polska jest moja). Stawiał nasz kraj za wzór. Pod względem gospodarki i religijnej tolerancji! Swój księgozbiór zapisał Polsce. Jego spadkobiercą był Jan Łaski, sekretarz królewski.
Wśród starodruków znajdujemy też dzieło Jana Amosa Komeńskiego, który wymyślił system klasowy i głosił ideę uczenia wszystkich wszystkiego i przez cały czas, czyli to, co dziś nazywamy kształceniem ustawicznym.

Tu jest jego słownik językowy. Wymyślił naukę poglądową, więc pod każdym pojęciem zamieścił obrazek.
Na bibliotecznej półce stoi też dzieło Jana Kalwina z 1590 roku...

Ze względu na walory wydawnicze i literackie szczególną uwagę zwracają polskie biblie.

Biblia brzeska z 1563 r. powstała w środowisku Radziwiłłów, którzy byli propagatorami kalwinizmu w Polsce. Mikołaj Radziwiłł Czarny zatrudnił do przekładu całą grupę europejskich tłumaczy.

Zobaczyć w Bibliotece UZ możemy też Biblię Leopolity z 1577 r. nazywa się tak, bo przetłumaczył ją ks. Jan Nicz ze Lwowa, (pseudonim Leopilita = Lwowianin).

Zobacz wyjątkową inaugurację roku akademickiego na Uniwersytecie Zielonogórskim:

Tu znajdziemy też pierwszą polska Wikipedię

Biblia jezuity Jakuba Wujca z 1599 roku zachwycała wspaniałym językiem. Jakub Wujec napisał ją, ponieważ parę lat wcześniej swoją postyllę wydał Mikołaj Rej. I taka też znajduje się w zielonogórskiej bibliotece. To zbiór kazań w duchu kalwińskim. A jaki był on popularny! Świadczy o tym okładka. Widzimy na niej zapisane różne przepisy kulinarne.

Ozdobę zbioru poloników stanowi poczet monarchów „Ikones książąt i królów polskich”. - Tylko cztery egzemplarze tej książki były w Polsce, Bibliotece UZ udało się zdobyć piąty.

Naszą uwagę zwraca też epos rycerski „Goffred albo Jeruzalem wyzwolona” poety włoskiego Torquato Tasso, wydany po raz pierwszy w 1581 r., na język polski przełożony w 1618 r. przez Piotra Kochanowskiego - bratanka Jana Kochanowskiego (w zbiorach jest jego Psałterz Dawidów!). Jest też obśmiewane przez lata dzieło ks. Benedykta Jakuba Chmielowskiego „Nowe Ateny albo Akademia wszelkiej scjencji pełna”. Można śmiało powiedzieć, że to pierwsza polska Wikipedia.

Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał,
Uroczystość nadania imion dębom i odsłonięcie pamiątkowych tablic. Dęby otrzymały imiona dotychczasowych rektorów Uniwersytetu Zielonogórskiego (Michał, Czesław, Tadeusz, Wojciech). Zamysłem organizatorów jest sadzenie kolejnych dębów inaugurujących kadencje przyszłych rektorów UZ.
Mariusz Kapała / GL

Naukowcy z UZ cytowani na świecie

Wróćmy jednak do współczesności. Warto zauważyć, że naukowcy z UZ też mają wzięcie.
Ewa Sapeńko, rzecznik Uniwersytetu Zielonogórskiego, mówi np. że na prestiżowej liście najczęściej cytowanych naukowców na świecie zostało wyróżnionych 726 ekspertów z Polski, w tym czterech naukowców z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Są to:

  • prof. Zbigniew Ficek z Zakładu Optyki i Inżynierii Kwantowej Instytutu Fizyki UZ;
  • prof. zw. dr hab. inż. Krzysztof Gałkowski z Zakładu Systemów Automatyki i Robotyki Instytutu Sterowania i Systemów Informatycznych UZ;
  • prof. dr hab. inż. Mirosław Galicki z Katedry Informatyki i Automatyzacji Produkcji Instytutu Inżynierii Mechanicznej UZ;
  • prof. dr hab. inż. Marcin Witczak z Zakładu Systemów Automatyki i Robotyki Instytutu Sterowania i Systemów Informatycznych UZ.

O rozwoju uczelni świadczy też choćby wielki skok w rankingu wyższych uczelni w Polsce, przygotowanym przez Perspektywy. Warto zauważyć, że jeszcze osiem lat temu zajmował w nim 58 miejsce, a dziś - 37, zostawiając w tyle m.in. KUL w Lublinie, Politechnikę Krakowską czy warszawski WAT.

Warto przypomnieć też, że 20 lat temu na Uniwersytecie Zielonogórskim można było studiować na 23 kierunkach. Dziś na 63. Zarówno na studiach licencjackich, inżynierskich, magisterskich czy doktorskich. Do tej pory mury UZ opuściło 80 tysięcy absolwentów.

Z okazji jubileuszu do końca roku odbędzie wiele wydarzeń i imprez. Zaplanowano m.in. realizację trzech murali na budynkach uczelni, wielki test wiedzy o UZ czy otwarcie Muzeum Cyfrowego Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie