Derby z podtekstami

DANIEL SAWICKI (68) 324 88 25 [email protected]
Udostępnij:
Sobotnie derby Pogoń Figaro Świebodzin - Polonia Intermarche Słubice dla kilku uczestników były szczególne.

Mowa o bramkarzu gospodarzy Dawidzie Dłoniaku oraz obu szkoleniowcach: gości Ryszardzie Marcinkowskim i gospodarzy Tomaszu Arteniuku.
Pierwszy jeszcze w ubiegłym sezonie z powodzeniem strzegł bramki Polonii Intermarche. Spędził w tym klubie kilka sezonów i był bardzo lubiany. Z kolei trener Marcinkowski przed sześciu laty prowadził świebodziński klub i odnosił tu spore sukcesy. Do dziś popularny "Marcin" cieszy się w Świebodzinie ogromnym szacunkiem. Natomiast Arteniuk kilka lat temu "tworzył" Polonię i miał duży udział w powrocie drużyny do trzeciej ligi.

Polonię zatrzymał Dłoniak

Na boisku nie było jednak kurtuazji. Pogoń, która wygrała dwa ostatnie pojedynki, bardzo chciała odnieść kolejny sukces. Sprawa wydawała się jednak bardzo trudna, bo w jej szeregach zabrakło kilku kluczowych graczy.
Zupełnie inaczej wyglądali goście. - Po raz pierwszy od dłuższego czasu mam do dyspozycji niemal wszystkich piłkarzy - mówił przed meczem szkoleniowiec Polonii Intermarche. Dlatego wydawało się, że goście mogą spokojnie pokusić się o remis.
I być może spotkanie zakończyłoby się podziałem punktów, gdyby nie znakomita postawa Dłoniaka. Bramkarz gospodarzy popisał się dwoma znakomitymi interwencjami i co najważniejsze zrobił to w momencie, gdy goście byli na fali.
- Spotkanie wygrał cały zespół, a nie tylko ja - stwierdził skromnie po meczu Dłoniak. - Jestem od tego, żeby bronić. Zostawiliśmy dziś mnóstwo zdrowia na boisku. Uważam, że zaliczyliśmy niezły mecz. Wiedzieliśmy, jak gra rywal. Trener opracował na nich sposób, który poskutkował przy drugim golu. Z zawodników Polonii najbardziej obawiałem się mojego serdecznego przyjaciela Adama Suchowery, którego pozdrawiam.
Bardzo niepocieszony był najlepszy zawodnik Polonii Intermarche Marcin Dobras.
- Graliśmy jak umieliśmy - stwierdził Dobras. - Sądziłem, że podniesiemy się po stracie drugiego gola, ale nie udało się. Uważam, że Świebodzin zagrał dziś lepszy mecz i zasłużenie zdobył trzy punkty.

Okiem trenerów

- Nie mieliśmy czterech podstawowych graczy i bardzo obawialiśmy się tego meczu - stwierdził trener Pogoni Figaro Tomasz Arteniuk. - Przez to nie było "kręgosłupa" zespołu. Na szczęście w tak okrojonym zestawieniu udało się wygrać i co ważne zespół oczyścił się z kartek. Gdybyśmy trochę mądrzej wyprowadzali kontry, stać nas byłoby na wyższe zwycięstwo. Cieszą nas bardzo punkty. W pierwszej połowie było trochę problemów, bo wystąpiło trzech zawodników, którzy grają na innych pozycjach. Mateusz Konefał i Michał Żywucki zagrali z przodu. Będą dostawać więcej szans. Zawsze stawiałem na młodzież. Gdy tworzyłem Polonię i awansowała do trzeciej ligi, mieliśmy chyba najmłodszy zespół czwartoligowy. Średnia wieku zawodników wynosiła około 18 lat. Wiem, że gdy stawiam na młodszych, oni potrafią się odpłacić.
- Jestem bardzo zawiedziony, szczególnie wynikiem - powiedział trener Marcinkowski. - Wiedziałem, że osłabiony Świebodzin będzie tak grał. Uważam, że ze swoim doświadczeniem moi zawodnicy powinni co najmniej wywieźć stąd remis. Pierwsza bramka padła po ewidentnym błędzie Jareckiego. Potem mieliśmy dwie stuprocentowe sytuacje. Nie wiem, jak mogliśmy tego nie trafić. Gdy wyrównaliśmy, dwie minuty później dostaliśmy bramkę po błędzie zawodników i bramkarza. Takich goli nie wolno tracić!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie