Deszcz nie pomógł. Wielki finał odjechał Stali Gorzów w Lublinie. Motor pojedzie o złoto

Alan Rogalski
Alan Rogalski
Motor Lublin - Stal Gorzów
Motor Lublin - Stal Gorzów Wojciech Szubartowski
Walki gorzowianom nie można odmówić, ale to na finał nie wystarczyło. Stalowcy po raz drugi przegrali, w drugim meczu półfinałowym z Motorem, tym razem w Lublinie, i zamiast o złoto pojedzie za tydzień w Lesznie z Unią o brąz.

Skoro lublinianie mogli wygrać pierwszy raz w Gorzowie od 18 lat, to dlaczego stalowcy mieliby nie zwyciężyć nad Bystrzycą po raz pierwszy po 16 latach? Chyba z takiego założenia wychodzili działacze klubu z ul. Kwiatowej, bo przed niedzielnym drugim meczem półfinałowym PGE Ekstraligi z „Koziołkami”, w którym mieli dziewięć punktów do odrobienia z pierwszego spotkania, wiary w ich wpisach na Facebooku nie brakowało.

- W tym roku nikt jeszcze tam jeszcze nie wygrał. My zrobimy wszystko żeby te statystyki zmienić. Jedziemy walczyć, zrobić wszystko aby zdobyć 50 punktów i awansować do Wielkiego Finału - napisał dyrektor Stali Tomasz Michalski.

Z drugiej strony, ta nadzieja na dwie godziny przed początkiem meczu rosła z każdą minutą, bowiem... zaczął padać deszcz. Ok. 17.45, przez dziesięć minut, opad był na tyle intensywny i obfity, że rozegranie tego spotkania nawet stanęło pod znakiem zapytania. Ale tor był na tyle twardy, ubity, że z dwudziestopięciominutowym opóźnieniem można było rozpocząć zawody.

I ta pierwsza seria po tej lśniącej nawierzchni była znakomita! Fantastyczna walka Szymona Woźniaka z Grigorijem Łagutą, fenomenalny pojedynek Wiktora Jasińskiego z Ma-teuszem Cierniakiem i w końcu rewelacyjna potyczka Marcusa Birkemose z Wiktorem Lampartem. Efekt? 12:12, ale gdyby Jasiński nie przegrał na kresce z Cierniakiem, w kolejnym biegu nie stracił pozycji na rzecz Dominika Kubery, a Birkemose nie dał się wyprzedzić Lampartowi na ostatnim kółku, to Stal zmniejszyłaby straty.

- Jest tak samo - mówił Jarosław Hampel o nawierzchni, na której ścigano się. Tak samo jak na treningach Motoru. Opad więc niczego nie zmienił.

O tym też świadczyła druga runda. Nawet jeśli w tej premierowej deszcz zmylił „Koziołki” i te pogubiły się z ustawieniami, to w połowie tego starcia było 25:17. I przewaga urosła do szesnastu „oczek”.

Po następnej serii ta różnica punktowa w dwumeczu nadal była wysoka, bo zmalała tylko o dwa punkty. I to dzięki Andersowi Thomsenowi, który w wyścigu numer dziewięć przesunął się z trzeciej na pierwszą lokatę, przejeżdżając obok Kubery na ostatnich metrach. Ale to cały czas było za mało, choć w trzech ostatnich gonitwach przed nominowanymi trener Stanisław Chomski liczył na 5:1.

Ale ledwo po tym, jak ten jedenasty zaczął się, to na wejściu w drugi wiraż Łaguta zahaczył o tylne koło Woźniaka i z impetem wpadł pod bandę. Było to coś przerażającego! Przerwa trwała kilkanaście minut, a Rosjanin został odwieziony do szpitala w karetce na sygnale.

I choć w powtórce Krzysztof Buczkowski startował sam, to objechał Thomsena i przywiózł dwójkę. W dwunastym biegu był remis, bo Chomski nie mógł skorzystać z rezerwy taktycznej, a w trzynastym 4:2 dla lublinian i przedmeczowy plan naszego szkoleniowca nie został zrealizowany, nie tylko w tych biegach. Finał Motoru, Stal o brąz z Unią Leszno.

Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów 47:43
Motor: Łaguta 2+1 (1, 1*, d, w), Karion NS (-, -, -, -, -), Hampel 7+2 (0, 3, 1*, 2, 1*), Buczkowski 8+1 (0, 2*, 2, 2, 2), Michelsen 11 (2, 3, 3, 3, -), Lampart 4 (3, 1, 0), Cierniak 5+3 (2*, 2*, 1*, 0), Kubera 10 (3, 2, 2, 1, 2).
Stal: Woźniak 8+1 (2*, 1, 1, 3, 1), Thomsen 8 (1, 0, 3, 1, 3, 0), Vaculik 8+2 (3, 1*, 1*, 0, 3), Birkemose 0 (0, 0, -, -), Zmarzlik 16 (3, 3, 2, 3, 2, 3), Jasiński 3 (1, 2, 0, 0), Nowacki 0 (0, -, 0), Karczmarz NS.

Bieg po biegu:

  • I Vaculik (67,28 s), Woźniak, Łaguta, Hampel 1:5 1:5
  • II Lampart (67,47), Cierniak, Jasiński, Nowacki 5:1 6:6
  • III Zmarzlik (66,57 - NCD), Michelsen, Thomsen, Buczkowski 2:4 8:10
  • IV Kubera (67,14), Jasiński, Lampart, Birkemose 4:2 12:12
  • V Hampel (67,16), Buczkowski, Vaculik, Birkemose 5:1 17:13
  • VI Michelsen (67,64), Cierniak, Woźniak, Thomsen 5:1 22:14
  • VII Zmarzlik (66,66), Kubera, Łaguta, Jasiński 3:3 25:17
  • VIII Michelsen (66,98), Zmarzlik, Vaculik, Lampart 3:3 28:20
  • IX Thomsen (67,31), Kubera, Woźniak, Łaguta (d) 2:4 30:24
  • X Zmarzlik (66,62), Buczkowski, Hampel, Jasiński 3:3 33:27
  • XI Woźniak (67,57), Buczkowski, Thomsen 2:4 35:31
  • XII Thomsen (67,70), Hampel, Cierniak, Nowacki 3:3 38:34
  • XIII Michelsen (66,93), Zmarzlik, Kubera, Vaculik 4:2 42:36
  • XIV Vaculik (67,78), Buczkowski, Woźniak, Cierniak 2:4 44:40
  • XV Zmarzlik (66,88), Kubera, Hampel, Thomsen 3:3 47:43
Karolina Kulczyńska

Kibicka Stali Gorzów Miss Ziemi Lubuskiej! Karolina Kulczyńs...

OBEJRZYJ TEŻ
Anna Puławska, Olga Michałkiewicz, Katarzyna Boruch - powitanie olimpijczyków AZS AWF Gorzów (igrzyska w Tokio)

Bartosz Zmarzlik

Zobacz kolejne niepublikowane zdjęcia małego Bartosza Zmarzl...

Dom i ogród żużlowca Stali Gorzów Bartosza Zmarzlika w Kinicach

Tak mieszka zawodnik Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik, mistrz ś...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie