Dlaczego zabytkowa kamienica przy ul. Łokietka w Gorzowie się sypie?

ANNA RIMKE 0 95 722 57 72 arimke@gazetalubuska.pl
Kamienica przy ul. Łokietka 17 nadal stoi pusta. Od podwórza podpierają ją stalowe słupy, które wykonała ekipa podczas remontu ponad 10 lat temu.
Kamienica przy ul. Łokietka 17 nadal stoi pusta. Od podwórza podpierają ją stalowe słupy, które wykonała ekipa podczas remontu ponad 10 lat temu. fot. Tomasz Nieciecki
Czy to możliwe, że zabytkowa kamienica popadła w totalną ruinę przez remont, który miał ją uratować? Tak twierdzi kierownik budowy, który pod koniec lat 90-tych prowadził w jednej z najpiękniejszych kamienic prace na zlecenie miasta.

- Do dziś mam wyrzuty sumienia, że przyłożyłem się do zniszczenia tego budynku. Ale firma, która to nadzorowała oraz pracownia projektowa, która określiła pracę, to były autorytety. My byliśmy od wykonania - mówi były kierownik budowy (dane do wiadomości redakcji).

Setki ton betonu

Budowlaniec odezwał się do redakcji po ostatniej publikacji na temat zrujnowanej kamienicy ("GL" z 13 listopada "Piękna kamienica może runąć). Gorzowianin pod koniec lat 90-tych pracował w firmie, która prowadziła roboty w kamienicy przy ul. Łokietka 17. Mieli ograniczyć osiadanie budynku i wzmocnić jego konstrukcję.

On był tam kierownikiem budowy. Twierdzi, że już po przejrzeniu dokumentacji budowlanej miał wątpliwości, co do ogromnej ilości żelbetu, jaki mieli wylać w piwnicach. Twierdzi, że swoje wątpliwości wpisywał do książki budowy. - To były setki ton betonu i stali dociążające ten budynek, a nie ratowanie konstrukcji. Budynek jeszcze bardziej zaczął osiadać i pękać - wspomina budowlaniec. Pamięta też, że na jego uwagi projektant (kojarzy, że był to znany fachowiec ze Szczecina, ale nazwiska nie potrafi powiedzieć) telefonicznie poinformował ekipę pracującą, że on wie co robi, i że jakiś tam kierowniczyna z prowincji nie będzie go pouczał.

- Mieliśmy robić, to co jest w dokumentacji i nie negować jego opracowań. Tyle, ż jego ani razu nie było na miejscu robót. Pewnie były jakieś badania gruntu, ale może niewystarczające? My byliśmy zaskoczeni, ze wcale nie był mokry, choć tak blisko Kłodawki. Grunt był bardzo niestabilny, nasypowy. Łopata wchodziła w ziemię, jak na działce - opowiada były kierownik.

Był popekany

Zapytaliśmy mieszkańców sąsiedniej kamienicy, czy pamiętają tamte prace. - Jakoś tak zaraz po tym, jak zabetonowali piwnice, budynek zaczął siadać - przypomina sobie dwóch mężczyzn spod 16. Dotarliśmy też do jednego z byłych mieszkańców ul. Łokietka 17. - Budynek był popękany wcześniej, fakt. Ale tak gdzieś rok po robotach zaczęło się sypać dalej. Sąsiedzi z dołu mówili, że trzaskało wszystko. Jednemu piec podniosło. I wtedy nas wysiedlili - opowiada Jerzy Grabowski, teraz z ul. Mieszka I.

Prace w kamienicy przy ul. Łokietka zlecał wtedy Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Ówczesny dyrektor, Janusz Mojsiewicz, nie przypomina sobie uwag kierownika budowy. - Ale ja nie czytałem książki budowlanej, to nie było w moich obowiązkach, jako szefa firmy. Zajmowałem się zdobywaniem pieniędzy na inwestycje. Co nie znaczy, że nie ponoszę odpowiedzialności - mówi J. Mojsiewicz. Przypomina sobie też, że roboty zostały przerwane w kamienicy, bo miasto nie dało więcej pieniędzy. - Byłem zły na władze o to - mówi J. Mojsiewicz.

Stoi pusta

Nie udało nam się dotrzeć do dokumentacji remontu sprzed 10 lat. A jedynie w nich można sprawdzić, kto był projektantem i kto nadzorował prace przy Łokietka 17.
Kamienica przy ul. Łokietka 17 to jeden z najładniejszych budynków w mieście. Ma 105 lat. W 2000 r. ewakuowano wszystkich jej mieszkańców. Miasto sprzedało ruinę za 131 tys. zł firmie Rocafort. Ta obiecywała zrobić tu klimatyczne apartamenty. Ale roboty nie ruszyły. Teraz właścicielem jest zielonogórzanin.
Kamienica nadal stoi pusta. Od podwórza podpierają ją stalowe słupy, które wykonała ekipa podczas remontu ponad 10 lat temu.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robinho
W dniu 25.11.2009 o 20:13, hihi napisał:

chyba raczej ROBINO KRETINO



no dobtra, przyznaję się, ja za to odpowiadam. Miałem odłożone parę groszy na ten wspaniały gorzowski zabytek, ale gdzieś posiałem. Na dobra, przehulałem. I nie mam. I chyba się kamiennnica rozsypie.
o
olaaa

centrum miasta.... szkoda slow na bezmyslnosc urzednikow........ budynki przylegające do kamienicy nr 17 juz tez sie sypia... w coraz szybszym tempie pojawiaja sie nowe pekniecia na scianie czy suficie.... jakis czas temu przy silnych wiatrach i ulewach z kamienicy nr 17 wypadały z okien drzewa, które mialy słuzyc "podtrzymaniu" dalszemu osuwaniu sie budynku.... szczczescie od Boga,ze nikogo nie zabilo... nie wspomne juz o wycieczkach pijanej mlodziezy czy bezdomnych...szukajacych czegokolwiek co mozna by jeszcze wyniesc i sprzedac... mieszkam w kamienicy obok i serce sie kraje.... z dnia na dzien coraz bardziej czlowiek sie boi tu mieszkac... przeraza fakt,ze nikt nic nie robi!! ADM umywa rece.... miasto tez nie widzi problemu... wszyscy w kolo pisza.. mowia, ciagle robi ktos zdjecia..... a kamienica dalej sie sypie.... i nie daj Boze jak dojdzie do tragedii, budynek sie zawali... wtedy moze ktos zauwazy problem... szkoda tylko,ze bedzie juz za pozno..... moze warto wiec poki jeszcze jest czas zauwazyc problem!!!!! ta kamienice jeszcze da sie uratowac!!!!

h
hihi
W dniu 25.11.2009 o 19:57, Robinho napisał:

jożin z bażin


chyba raczej ROBINO KRETINO
R
Robinho
W dniu 25.11.2009 o 16:49, wieczyslaw124 napisał:

Mam pytanie???.Kto odpowiada za taki stan rzeczy?????.



jożin z bażin
w
wieczyslaw124

Mam pytanie???.Kto odpowiada za taki stan rzeczy?????.

z
zatroskany

Nasze "Nowe Miasto" jest piękne i trzeba je chronić, przed szkaradnym nowym budownictwem, Odrestałrować Łokietka,zrobić porządny deptak do placu Grunwaldzkiego, zrobić kwadrat a nie burzyć!!!! Nasze miasto zamiast 17 mln. na stadion powinno przeznaczyć na ratowanie gorzowskiej secesji. Tak maży mi się całkowicie odnowione śródmieście z pięknymi podwórkami i zaospodarowaną kłodawką Ahhhhhhhhhhh ale niestety u nas w mieście nikt nie myśli :-(

B
Booby

W NY potrafią wyburzyc całe kwartały żeby postawic cos innego ,na całym swiecie wiele zabytków nie mających istotnego znaczenia równiez sie rozbiera .Całego Gorzowa nie da się odrestaurowac. Wiele budynków należy wyburzyć ,aby powstało nowe .Idiotyczne naciski radnych w owym czasie spowodowały że robiono jakies durne zabezpieczenia ,lanie betonu i stali bez sensu . W chwili obecnej jak wrzód na d...ie stoi kamienica przy ul .Sikorskiego 26(naprzeciwko wodospadku) o której co rusz gazeta pisze , stoi na srodku ciągu komunikacyjnego chyba jako słup ogłoszeniowy bo tyle tam reklam , a przeszkadza we wszystkim , uroku nie dodaje żadnego jeszcze się za nią jakis bazar schował .W naszym miescie jest jescze wiele pięknych kamienic które naprawdę opłaca sie remontować jak np obecna siedziba SKO przy Chrobrego nad kłodawką . NIE dajmy się zwariować ta buda kiedyś była ładna ale nie ona jedna !!!!!!

W
Witek

Jak się zawali to dopiero zacznie się coś dziać w tym kierunku. Pozostaje więc czekać...

~Pawel~

Kamienica sie sypie i czeka ilu jeszcze posrednikow zarobi na jej sprzedazy.

n
nick

Piękna kamienica, jedna z najpiękniejszych w Gorzowie. Serce się kraje, że popadła w ruinę.

~piotr~

w tym stanie w jakim znajduje się kamienica (z winy miasta!) nie widzę innej możliwości jak Ją wyburzyć, pod warunkiem że inwestor wzniesie nową w identycznym kształcie z uwzględnieniem wszystkich detali architektonicznych!

t
tytek

Oczywiście, że miało to miejsce. Wszyscy w sąsiedztwie wspominają całe kolumny betoniarek - tych z wielkimi gruszkami. Kamienica ma betonowe buty i nadal ją one ciągną w dół - przecież to kurzawka, a wokół dolina rzeczna. Stałe podmywanie podwórek przez Kłodawkę robi swoj. Notabene proszę spojrzeć na te otwarte okna i drzwi balkonowe, albo na lecące już w dół balkony (te mniejsze od strony Łokietka - robię regularnie fotki i pęknie widać ostatnią fazę przed upadkiem). Przecież widać, że ktoś pracuje nad tym, żeby ona się rozleciała. Podpalić się (póki co) nie da, bo strażacy mają za blisko (ale jak się przeniosą, kto wie...), więc działkę trzeba opróżnić inaczej. Przecież nikt nie jest wariatem i nie chroni zabytków (ktoś słyszał w ogóle o czymś takim w Gorzowie?!).

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3