Długi alimentacyjne Polaków przekroczyły już 10 miliardów

Szymon Szadkowski
Michał Gaciarz
Jak informuje Krajowy Rejestr Długów w bazie wpisanych jest już 305 tys. nierzetelnych rodziców. Ponad połowa z nich (57 proc.) z nich, oprócz niezapłaconych alimentów, zalega również ze spłatą innych zobowiązań. Co czwarty dłużnik alimentacyjny nie płaci faktur za telewizję, telefon i Internet. Ich łączne zadłużenie z tego tytułu wynosi prawie ćwierć miliarda złotych. Najwięcej dłużników alimentacyjnych zamieszkuje województwo śląskie (niemal 37 tys.), mazowieckie (ponad 36 tys.) i dolnośląskie (31 tys.).

– Postanowiliśmy przeanalizować strukturę wierzycieli rodziców, którzy uchylają się od kosztów związanych z utrzymaniem dziecka. Długi alimentacyjne są często traktowane z przymrużeniem oka, bardziej jako zjawisko społeczne, a nie problem ekonomiczny. Nic bardziej mylnego. Otóż okazuje się, że sześciu na dziesięciu dłużników alimentacyjnych ma co najmniej jeszcze jednego wierzyciela z innej branży. Na liście dłużników KRD widnieje 175 096 takich osób. To wyraźny sygnał, że jeżeli ktoś zalega ze spłatą alimentów, to prawdopodobnie na swoim koncie ma też inne nieuregulowane zobowiązania – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Zdaniem Doroty Herman z fundacji „Dla naszych dzieci”, to nie przypadek, że dłużnicy alimentacyjni nie płacą na swoje potomstwo, bo jak widać, uchylają się też od regulowania innych zobowiązań.

– Nie dość, że rodzice nie pomagają dzieciom, to na dużą skalę zadłużają się w innych branżach. Można powiedzieć, że niepłacenie weszło im w krew i stało się dla nich czymś naturalnym. Tymczasem nieprzekazywanie pieniędzy na utrzymanie potomstwa powinno być postrzegane jako coś wstydliwego i niegodnego. A kolejne niespłacane długi świadczą o podwójnej nierzetelności takich osób – tłumaczy Herman.

Dwóch na pięciu dłużników alimentacyjnych, oprócz nieuregulowanych długów wobec dzieci, nie płaci jeszcze tylko jednemu wierzycielowi. 27 proc. ma dwa dodatkowe zobowiązania, a 16 proc. musi spłacić aż trzy długi. Rekordziści zalegają nawet trzynastu wierzycielom.

– Co prawda, stanowią oni niewielki odsetek, jednak na ich przykładzie widzimy skalę problemu. Kolejne zaciągane zobowiązanie nie ma dla nich większego znaczenia, więc bez skrupułów nie wywiązują się z jego uregulowania. A nierzetelni rodzice mają co spłacać, bowiem ich łączna kwota długów wobec innych branż urosła do 2,3 miliarda złotych – dodaje Łącki.

Poza niepłaceniem na dzieci, najwięcej zobowiązań – bo aż 31 proc. – dłużnicy alimentacyjni mają wobec branży windykacyjnej. Tę grupę tworzą fundusze sekurytyzacyjne, które przekazują głównie informacje o długach odkupionych od banków, operatorów sieci komórkowych czy platform telewizyjnych. W sumie niesolidni rodzice mają do oddania firmom windykacyjnym ponad miliard złotych.

– Po pomoc do specjalistów ds. windykacji przychodzą też byli współmałżonkowie, którzy mają dosyć walki z partnerami wymigującymi się od spłaty alimentów. To słuszna decyzja, bowiem eksperci dysponują znacznie szerszym wachlarzem możliwości niż firma czy osoba fizyczna, podejmująca samodzielne próby odzyskania pieniędzy – tłumaczy Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji Kaczmarski Inkasso.

Oprócz długów wobec windykacji, na liście nieuregulowanych płatności są jeszcze inne zobowiązania. Prawie co czwarty dłużnik alimentacyjny nie płaci faktur za telewizję, telefon i Internet. Ich łączne zadłużenie z tego tytułu wynosi prawie ćwierć miliarda złotych. Z kolei, jeden na pięciu nierzetelnych rodziców ma długi wobec branży finansowej. Najczęściej są efektem zaciąganych, a potem niespłacanych pożyczek i kredytów. 13 proc. nie reguluje rachunków za czynsz, prąd, wodę czy gaz. 12 proc. niesolidnych opiekunów to gapowicze, którzy muszą zwrócić miejskim przewoźnikom prawie 72 miliony złotych. Co ciekawe, kwota z mandatów dłużników alimentacyjnych przyłapanych na jeździe bez biletu, stanowi 1/5 łącznego zadłużenia wszystkich gapowiczów notowanych w KRD.

Na szczęście, w polskim prawie wyszczególniono kolejność ściągania wierzytelności. Wszystko po to, by chronić tych najbardziej poszkodowanych – w tym przypadku dzieci.

– W sytuacji, gdy przeciwko jednej osobie prowadzone są dwie różne sprawy egzekucyjne, komornik sądowy egzekwuje najpierw długi alimentacyjne. W dalszej kolejności spłacane są pozostałe wierzytelności – mówi radca prawny Konrad Siekierka z kancelarii prawnej Via Lex.

A zobowiązań wynikających z niepłacenia na dzieci wciąż przybywa. Pod koniec czerwca 2016 roku w bazie danych KRD zanotowano blisko 305 tys. rodziców, którzy są winni budżetowi państwa ponad 10 miliardów złotych. Średnio do oddania dzieciom mają prawie 33 tys. złotych. W niepłaceniu alimentów prym wiodą mężczyźni - stanowią oni aż 95 proc. rodziców, którzy nie łożą na swoje potomstwo. Najczęściej dłużnicy alimentacyjni są w wieku od 36 do 45 lat – ponad 37 proc. 29 proc. to osoby pomiędzy 46. a 55. rokiem życia. Co piąty rodzic, który nie chce utrzymywać swoich dzieci, nie przekroczył 35 lat.

Z danych przekazywanych do KRD wynika, że najwięcej dłużników alimentacyjnych zamieszkuje województwo śląskie (niemal 37 tys.), mazowieckie (ponad 36 tys.) i dolnośląskie (31 tys.). Ale to właśnie na Mazowszu odnotowano największe zadłużenie z tytułu niepłacenia na dzieci – 1,26 miliarda złotych. Najrzetelniej w spłacaniu alimentów wypadają natomiast mieszkańcy województwa opolskiego, podlaskiego i podkarpackiego. Te regiony zamieszkuje analogicznie 7,5 tys., 8 tys. i prawie 10 tys. dłużników alimentacyjnych.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Materiał oryginalny: Długi alimentacyjne Polaków przekroczyły już 10 miliardów - Polska Times

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc 2
najwiecej ich jest tam na kogo glosowali. Smutne to i glebokie wyrazy wspolczucia ! Nie czuc sie ojcem to straszne.
k
kadia
Dzieciaki mogą liczyć tylko na mnie dlatego staram się każdy grosz na koncie oszczędnościowym w getin banku odkładać.
Z
Zuzinka
też zbiera do puszek na pokrycie swoich alimentów
na marszach KODziarzy?
I też zalega ok 100 tysięcy zł?
Ale na Sorosa to chyba nie ma co liczyć?
a
as
SPOTKASZ ICH NA MARSZACH KODu.
a
as
możesz spotkać ich na marszach pod wezwaniem KOD.
Z
Zuzinka
Drugi Alimenciarz Rzeczpospolitej, Kurski?
Z
Zuzinka
Pierwszy Alimenciarz Rzeczpospolitej, p. Kijowski?
Nazbiera do tych puszek na manifach KODziarzy na te swoje alimenty,
Czy Soros będzie musiał pomóż?
Dodaj ogłoszenie