Do końca 2021 nie ma co liczyć na zmianę stóp procentowych. "Rynek walutowy istotnie nie zareagował na informacje ze strony NBP"

Enrique Diaz-Alvarez
Lipcowe posiedzenie decyzyjne jest już piątym, po którym nie odbyła się konferencja prasowa.
Lipcowe posiedzenie decyzyjne jest już piątym, po którym nie odbyła się konferencja prasowa. Marek Szawdyn/ Polska Press
Wtorkowe spotkanie Rady Polityki Pieniężnej zgodnie z oczekiwaniami nie przyniosło zmian stóp procentowych. Po ostatniej obniżce w maju, stopa referencyjna pozostaje na rekordowo niskim poziomie 0,1%.

Komunikat z posiedzenia RPP był w sporej części powtórzeniem tego z czerwca. Jego ton miejscami uległ jednak zmianie, przez co stał się nieco bardziej optymistyczny. W lipcowym komunikacie częściej pojawiają się odmiany słowa „poprawa” oraz „ożywienie” (odpowiednio 7 i 6 razy w relacji do 5 i 4 razy w komunikacie z czerwca).

Niestety komunikat, obok decyzji ws. stóp procentowych ogłoszonej przed jego publikacją, po wczorajszym spotkaniu stanowił jedyną formę komunikacji Rady z rynkiem. Lipcowe posiedzenie decyzyjne jest już piątym, po którym nie odbyła się konferencja prasowa, co jest odbierane negatywnie przez większość obserwatorów.

Czytaj także

NBP w tym kontekście mocno odstaje od większości banków centralnych, które obserwujemy, a które regularnie przeprowadzają spotkania z dziennikarzami, chociażby w formie wideokonferencji. Takie spotkania stanowią istotną wartość dodaną, gdyż pozwalają lepiej przeanalizować tok rozumowania członków Rady (w konferencji prasowej, obok przewodniczącego, standardowo uczestniczyło dwóch z nich). Tym razem brak konferencji prasowej dało się odczuć tym bardziej, że poznaliśmy nowe projekcje inflacji i PKB Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP, które póki co zostały pozostawione bez komentarza.

Wynika z nich, że analitycy banku centralnego spodziewają się średnio niższej inflacji w całym horyzoncie projekcji niż zakładali w marcu. Szczególną różnicę widać w przypadku 2021 roku, gdzie środek przedziału prognoz wynosi zaledwie 1,3%, co jest poziomem o 1,4 p.p. niższym w stosunku do projekcji marcowej.

Nie jest specjalnym zaskoczeniem, że jeszcze większe zmiany objęły oczekiwania względem dynamiki PKB. Środek projekcji zakłada głęboki spadek PKB (-5,7%) w obecnym roku, co mocno kontrastuje z oczekiwaniami z marca (+3,2%). Oczekiwania NBP dotyczące recesji są dość pesymistyczne na tle większości innych prognoz, czy to prywatnych instytucji, czy też międzynarodowych organizacji. W kolejnych dwóch latach gospodarka, zgodnie z oczekiwaniami NBP, jednak odbije, a jej wzrost prawdopodobnie będzie wyższy niż w projekcji z marca.

Czytaj także

Rynek walutowy istotnie nie zareagował na informacje ze strony NBP. Co ciekawe, do sytuacji na tym rynku po raz kolejny odnieśli się decydenci w komunikacie stwierdzając, że: „tempo ożywienia gospodarczego może być także ograniczane przez brak wyraźnego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP”.

Faktycznie, złoty był jedną z walut, których skala deprecjacji w związku z pandemią była umiarkowana – w kulminacyjnym punkcie wyprzedaży w marcu para EUR/PLN osiągnęła poziom 4,63, od tamtej pory polska waluta odrobiła jednak część strat. Obecnie, porównując z początkiem roku, złoty w stosunku do euro jest słabszy zaledwie o ok. 5%

Ostatnio to właśnie wyżej wspomniany fragment komunikatu cieszył się sporym zainteresowaniem obserwatorów rynku. Niektórzy z nich spekulowali, że w tym kontekście mogłoby docelowo dojść nawet do fizycznej interwencji NBP w celu osłabienia krajowej waluty, jednak naszym zdaniem taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny. Tak jak podkreślaliśmy w przeszłości, sądzimy, że ryzyko, z jakim by się to wiązało – zwłaszcza biorąc pod uwagę ograniczoną komunikację ze strony banku utrudniającą interpretację działań decydentów – nie jest warte podjęcia go.

Czytaj także

Sądzimy, że bank centralny pozostanie w trybie wait-and-see. Nie przewidujemy zmian stóp procentowych w którąkolwiek stronę co najmniej do końca 2021 roku. Nie oczekujemy też wdrożenia dodatkowych działań o istotnym znaczeniu, o ile nie dojdzie do znaczącego pogorszenia sytuacji w kontekście pandemii.

Obejrzyj wideo:

Rzecznik MŚP: Kończą się programy pomocowe, kończą się pieniądze i teraz trzeba przejść przez ten trudny okres

Wideo

Materiał oryginalny: Do końca 2021 nie ma co liczyć na zmianę stóp procentowych. "Rynek walutowy istotnie nie zareagował na informacje ze strony NBP" - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ciekawe co zrobią banki jak ludzie zaczną masowo wycofywać oszczędności. Wyjdzie na jaw, że WSZYSTKIE banki, to piramidy finansowe.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3