Do walki o drzewa przy ul. Kostrzyńskiej włącza się senator

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Do spotkania doszło w Szkole Podstawowej nr 12. Wśród mieszkańców był też senator Komarnicki (stoi).
Do spotkania doszło w Szkole Podstawowej nr 12. Wśród mieszkańców był też senator Komarnicki (stoi). Jarosław Miłkowski
Udostępnij:
We wtorek 27 grudnia w szkole podstawowej na Wieprzycach odbyło się kolejne spotkanie z mieszkańcami w sprawie wycinki drzew wzdłuż ul. Kostrzyńskiej. Swoją pomoc zadeklarował senator Władysław Komarnicki, też jeden z mieszkańców Wieprzyc.

Wycinka drzew wzdłuż ul. Kostrzyńskiej to jeden z gorących tematów tej zimy w Gorzowie. Miasto, które za 44 mln zł chce wyremontować najgorszą ulicę w mieście musi wyciąć drzewa rosnące wzdłuż ul. Kostrzyńskiej. Nie wszystkie, bo "tylko" te, które zasłaniają widok przy ponad 30 wyjazdach z pobliskich posesji i bocznych uliczek. Wzdłuż 3-kilometrowego odcinka to jednak aż 255 sztuk!

Na wycinkę nie zgadza się część mieszkańców. W tej sprawie spotkali się ono już kilka razy z urzędnikami. Ci jednak twierdzą, że nic się nie da zrobić. Jeśli bowiem doszłoby do ingerencji w projekt remontu, to trzeba będzie oddać 26 mln zł, które miasto dostało na remont od marszałka.

Ostatnie ze spotkań odbyło się w czwartek przed świętami. Mieszkańcom nie spodobało się jednak, że wyznaczono je na 11.00, więc poprosili władze miasta o kolejne spotkanie i... mniej więcej w tak samo licznym gronie przyszli w poświąteczny wtorek do Szkoły Podstawowej nr 12 na Wieprzycach.

Jakie efekty przyniosło spotkanie? Jednym z jego uczestników był senator PO Władysław Komarnicki (mieszka na Wieprzycach, przez wiele lat prowadził firmę budowlaną). Zadeklarował, że jeśli tylko miasto zgodzi się na kolejne rozmowy, to on przyjdzie na spotkanie z fachowcami, którzy eksperckim okiem ocenią - drzewo po drzewie - czy da się jeszcze uratować któreś z drzew.
Na propozycję spotkania przystał wiceprezydent Artur Radziński. Strony umówiły się, że 2 stycznia (po przeanalizowaniu kalendarzy uczestników) wyznaczą sobie termin takiego spotkania.

W trakcie spotkania mieszkańców z wiceprezydentem Radzińskim doszło też do wstępnych ustaleń co do innych inwestycji. Cześć mieszkańców jest zdania, że miasto powinno konsultować z gorzowianami sprawę uszczuplania roślinności przy okazji innych remontów dróg i chce by, mieszkańcy byli pytani o zdanie (w przypadku ul. Kostrzyńskiej - jak sami mówią - tego nie było).
- Też jestem zdania, że trzeba rozmawiać - mówił Radziński. Od konkretnej ostatecznej deklaracji, że miasto będzie konsultowało ingerencję w roślinność miejską przy okazji inwestycji drogowych, jednak się powstrzymał.

Czytaj też: To już niemal pewne. Wytną drzewa wzdłuż ul. Kostrzyńskiej w Gorzowie

Zobacz też: 5 grudnia 2016 wiceprezydent Gorzowa Jacek Szymankiewicz wyjaśniał, dlaczego musi dojść do wycinki drzew na ul. Kostrzyńskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie