Do wyborów idą i Tyszkiewicz i Sibińska, czyli co nowego na listach

(jm,wak)
Krystyna Sibińska
Krystyna Sibińska Mariusz Kapała
Platforma zatwierdziła listy. Nowoczesna przedstawiła kandydatów, a kukizowcy znaleźli nową "jedynkę". I to wszystko w jeden dzień, środę 2 września.

Jeszcze przed południem lubuskich kandydatów w październikowych wyborach do Sejmu przedstawiła Nowoczesna Ryszarda Petru. Konkretnie zrobił to Wadim Tyszkiewicz, na co dzień prezydent Nowej Soli. "Jedynką" na liście jest przedsiębiorca Paweł Pudłowski. Ma 43 lata, jest doktorem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, absolwentem Harvard Business School. - To mój polityczny debiut. Zdecydowałem się na niego, gdyż obecna dyskusja o przyszłości Polski nie idzie w dobrym kierunku - mówił. Tuż za nim na liście są Jerzy Wierchowicz (kiedyś w Unii Wolności, dziś niezrzeszony radny miejski "po przejściach" z PO) oraz były wojewoda Jerzy Ostrouch. Listę zamyka były dyrektor szpitala w Zielonej Górze Waldemar Taborski.

Tyszkiewicz nie wyklucza, że jeśli Nowoczesna znajdzie się w Sejmie, jej najbliższym partnerem może być PO. - O ile znajdziemy wspólny język co do programu rozwoju Polski - podkreślił Tyszkiewicz. To nazwisko będzie można znaleźć na liście Nowoczesnej, bo o mandat będzie się ubiegać córka prezydenta Nowej Soli - Karolina.

Pełny zestaw kandydatów mają już też kukizowcy. I to mimo tego, że we wtorek zrezygnował ze startu Krzysztof Bosak, który miał ją otwierać. - W tej sytuacji poprzesuwaliśmy kandydatów na liście o jedno miejsce w górę. Tym samym "jedynką" będzie Jarosław Porwich, szef gorzowskiej Solidarności. Dwójką Dariusz Skarżyński, a na trzecie miejsce wskoczyła Olimpia Tomczyk-Iwko, która zajmuje się produkcją piwa. Problemów z szybkim uzupełnieniem listy nie mieliśmy. Chętnych do startu w wyborach mieliśmy stu - mówi Krystian Kamiński z komitetu Kukiz '15.

W środę późnym popołudniem regionalne listy zatwierdzał zarząd krajowy i rada krajowa PO.
W ostatniej chwili wróciła na nią Krystyna Sibińska, która wcześniej została "wykoszona" wraz Bożeną Sławiak i Witoldem Pahlem.

- Dostałam siódme miejsce na liście. Cieszę się, że dalej będę mogła pracować - mówiła nam uradowanym głosem. "Jedynką" PO ma być Stefan Niesiołowski. Za nim będzie Bożenna Bukiewicz, a trzecie miejsce należy do Tomasza Kucharskiego, wioślarskiego mistrza olimpijskiego z Sydney i z Aten. "Awansował" na to miejsce, gdy Piotr Dębicki, były prezes szpitala w Gorzowie poprosił o przesunięcie na miejsce w środek listy.

Żadnych zmian nie ma natomiast wśród kandydatów Platformy do Senatu. Na północy o mandat będzie ubiegał się Władysław Komarnicki, w centrum regionu - Waldemar Słu-gocki, a na południu - Robert Dowhan.

Do końca tygodnia mają zostać zatwierdzone listy PiS-u. A na nich... zaskoczenie? To, że listę otwierać będą Marek Ast, Elżbieta Rafalska oraz Jerzy Materna, wiadomo od dawna. "Czwórkę" dostał jednak Artur Zasada, który jeszcze niedawno był europosłem PO. A w wyborach do Senatu w okręgu zielonogórskim wystartuje z list PiS Stanisław Iwan, który cztery lata temu startował z PO.

- Obaj należą dziś do Polski Razem Jarosława Gowina. Na naszej liście znaleźli się w ramach umowy koalicyjnej - mówi nam Ast, szef PiS-u w Lubuskiem.

Wszystkich kandydatów nie ma jeszcze PSL. Listę do Sejmu otwierają Jolanta Fedak i Józef Zych, a zamyka wicewojewoda Jan Świrepo. Znani są też kandydaci do Senatu w okręgu gorzowskim (Tadeusz Jędrzejczak) oraz nowosolskim (Mirosław Gąsik). - Trwają cały czas rozmowy z kandydatami do okręgu zielonogórskiego - mówi Piotr Dembiński z lubuskiego biura PSL.

- Listę mamy już prawie dopiętą. Ustalaliśmy ją wspólnie. U nas nie ma czegoś takiego, że ktoś przychodzi, wykłada 100 tys. zł i dostaje miejsce na liście - mówi nam z kolei Eneasz Gawora, koordynator partii KORWiN. Jej listę w Lubuskiem otwierać będzie Robert Anacki, przedsiębiorca z Gorzowa.

Kampanię zaczęła już Zjednoczona Lewica. W regionie pojawiły się już bilbordy "Szkoły budować, księży opodatkować". We wtorek do antyklerykalnego programu próbował zachęcać gorzowian Adam Ruszczyński, sympatyk z Zielonej Góry.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zwykły realista
W dniu 07.09.2015 o 12:34, komi napisał:

Krakałem,krakałem ....i wykrakałem, krytykując w swoich wpisach ideę JOW, kilka tygodni temu wieszczyłem, że z Lubuskiego w Senacie najdą się dwaj prezesi Klubów Żużlowych i .... stało się . Władzi'a Komarnicki i Roberto de Dowhanno to kandydaci do Senatu Alleluja !!!! Ćwierćinteligentni kibole zagłosują na ćwierćinteligentnych prezesów i z Izby Wyższej naszego parlamentu będziemy mieć kpinę z demokracji a nawet chlew. Wczoraj byłem na rybach, 25 października jadę na wakacje - last minut, gdzieś pod palmą i ... mam to w ... (słowo na 4 litery , pierwsza d i nie jest to nazwisko miłościwie mam panującego Prezydenta)., Pozdrawiam ostatnich trzeźwo myślących

 

Dodajmy do tego niejakiego Iwanowa, któremu kompletnie obojętne jest czy startuje w tym roku akurat z list PO czy PiS. On ma stałe poglądy, chce być senatorem i latać sobie na koszt podatnika do Warszawy z klepiska za Nowym Kramskiem. Reszta to tylko kit i ściema.

k
komi

Krakałem,krakałem ....i wykrakałem, krytykując w swoich wpisach ideę JOW, kilka tygodni temu wieszczyłem, że z Lubuskiego w Senacie najdą się dwaj prezesi Klubów Żużlowych i .... stało się .

 

Władzi'a Komarnicki i Roberto de Dowhanno to kandydaci do Senatu Alleluja !!!!

 

Ćwierćinteligentni kibole zagłosują na ćwierćinteligentnych prezesów i z Izby Wyższej naszego parlamentu będziemy mieć kpinę z demokracji a nawet chlew.

 

Wczoraj byłem na rybach, 25 października jadę na wakacje - last minut, gdzieś pod palmą i ... mam to w ... (słowo na 4 litery , pierwsza d i nie jest to nazwisko miłościwie mam panującego Prezydenta).,

 

Pozdrawiam ostatnich trzeźwo myślących

p
paparazzi_ns

Dlaczego nie dziwi mnie ta prywata, nepotyzm i kumoterstwo? Widzę że pojawia się nowy zawód politykier z tradycjami rodzinnymi, jak lekarze, prawnicy, rzemieślnicy itp. Jak widać politykierzy nauczyli się lekko żyć na koszt durnego narodu i zaczynają ustawiać swoje rodziny i kolesi tak aby i oni się nie przepracowywali. Najwyższa pora wprowadzenia kadencyjności na wszystkich szczeblach władzy, od samego dołu do samej góry. Skończą się klany rodzino-kolesiowskie poustawiane na ciepłych posadkach. Wracać do rzeczywistości politykierzy bo tak się już oderwaliście od niej że myślicie że wszystko się wam należy. 

Dodaj ogłoszenie