Dobre wiadomości z zielonogórskiego szpitala. Pacjentów na oddziale zakaźnym jest mniej, niebawem trafi też tutaj kilka tysięcy testów

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Jak czują się pacjenci oddziału zakaźnego Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze w poniedziałek, 20 kwietnia 2020 roku? Paweł Relikowski/PolskaPress
W czasie epidemii koronawirusa trzeba też szukać pozytywnych informacji. Obecnie na zielonogórskim oddziale zakaźnym przebywa mniej pacjentów niż w poprzednich tygodniach. Ilu z nich ma dodatni wynik na koronawirusa? Sprawdzamy to w poniedziałek, 20 kwietnia.

Wciąż na bieżąco staramy się Wam dostarczać informację związane z epidemią koronawirusa w Lubuskiem.

Od paru dni w Lubuskiem nie ma nowych, potwierdzonych testami laboratoryjnymi, przypadków zakażenia koronawirusem.

A jak czują się pacjenci, którzy przebywają na oddziale zakaźnym Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze?

Ilu pacjentów przebywało w poniedziałek, 20 kwietnia na oddziale zakaźnym zielonogórskiego szpitala?

- Rano, w poniedziałek, 20 kwietnia, na oddziale zakaźnym było siedem osób, z czego jedna czekała na wynik, zaś sześć było pozytywnych - mówi rzeczniczka szpitala.

- Stan ogólny tych pacjentów jest dobry - dodaje nam jeszcze Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka prasowa Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

WAŻNE

Co z faktem, że od paru dni w Lubuskiem nie ma nowych, potwierdzonych testami, zakażeń? Lekarze są bardzo ostrożni i nie popadają w hurraoptymizm.

Czy wszyscy pacjenci z koronawirusem muszą przebywać na oddziale zakaźnym?

- W połowie marca postawiliśmy specjalny namiot pod oddziałem zakaźnym i przed głównym budynkiem - wyjaśnia rzeczniczka zielonogórskiego szpitala. Do tego pierwszego udają się osoby, z niepokojącymi objawami, które mogą (ale nie muszą!) wskazywać, że pacjent jest zakażony koronawirusem. - Jeżeli lekarze widzą wskazania, są jakieś niepokojące objawy, to wtedy wymaz jest pobierany - słyszymy w szpitalu. Pacjenci w gorszym stanie są przyjmowani na oddział zakaźny.

Natomiast wszyscy pozostali, po pobraniu próbki do badań, są odsyłani z odpowiednimi zaleceniami do domu. Tam muszą dostosować się do wszelkich obostrzeń i czekają na wynik. Od niego zależą dalsze kroki.

Zielonogórski szpital zamówił testy na koronawirusa

Niebawem testy na koronawirusa mają być wykonywane w Zielonej Górze (obecnie wymazy trafiają do laboratoriów w Gorzowie Wlkp. lub w Poznaniu).

- Jeszcze tego (w Zielonej Górze - dop. red.) nie robimy, bo nie mamy tych zamówionych testów. Czekamy na nie - mówi Sylwia Malcher-Nowak.

Testy zostały zamówione u amerykańskiego producenta. Mają dotrzeć do Zielonej Góry "na dniach".

- Mamy nadzieję, że tak będzie, bo wtedy jeszcze bardziej przyspieszymy diagnostykę.

- Tylko w kwietniu do ostatniej niedzieli wykonaliśmy około 850 testów - wyjaśnia nam rzeczniczka zielonogórskiej lecznicy.

Ile testów na koronawirusa zamówił zielonogórski szpital?

Ma to być 6 tysięcy takich specjalistycznych testów.

- Tutaj wspomógł nas urząd marszałkowski - wyjaśnia S. Malcher-Nowak.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT MINUTA PO MINUCIE

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Oddział zakaźny jest spoko !! Byłem - zaszczycałem - leżałem....ALE NIE ZWIĄZANE TO BYŁO Z TYM KOKOKO...NONO !! Ot, przyjechała ekipa, założyli wenflona, zawieźli na zakaźny !!

Dodaj ogłoszenie