Dobry Wieczór Gorzów nie dla każdego jest dobry? Mieszkańcy skarżą się na hałas

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Koncerty „Dobry Wieczór Gorzów” odbywają się w każdą sobotę i w każdą niedzielę o 19.00.
Koncerty „Dobry Wieczór Gorzów” odbywają się w każdą sobotę i w każdą niedzielę o 19.00. Jarosław Miłkowski
Udostępnij:
- My też jesteśmy ludźmi i w upalne dni wolne od pracy też chcielibyśmy trochę spokoju - pisze Czytelniczka z centrum miasta. Skarży się na hałas związany z cyklem „Dobry wieczór Gorzów”.

„Od hałasu drżą szyby, a przede wszystkim nie ma ciszy i spokoju, który jest najważniejszy. Nie można nawet otworzyć okna, bo głośność imprezy jest ogromna” - pisze pani Gabriela, nasza Czytelniczka, która mieszka w pobliżu katedry.

Gorzowianka w liście do naszej redakcji oraz władz miasta skarży się na uciążliwości związane z „Dobry Wieczór Gorzów”, czyli cyklem koncertów i spektakli, które już trzeci sezon odbywają się na Starym Rynku.

„Co to właściwie jest? Cotygodniowe obchody święta miasta w każdy weekend przez cztery miesiące?!” - pyta pani Gabriela. W tym roku „Dobry Wieczór Gorzów” zaczęło się w weekend 18-19 czerwca, a ostatni koncert został zaplanowany na 10 września.
Koncerty odbywają się w każdą sobotę i w każdą niedzielę. Są zaplanowane na 19.00, by nie zakłócały mszy w katedrze. Gdy jednak trwają przygotowania czy próby, odgłosy np. uderzania w perkusję i tak słychać w świątyni.

„Rozumiem głosy innych mieszkańców, którzy mówią, że super, iż coś się dzieje. W większości są to głosy osób, które do centrum przybywają na konkretny koncert czy występ teatru, po czym wracają do siebie. My natomiast, mieszkańcy centrum, jesteśmy zmuszeni przez 1/3 roku co weekend słuchać tego, co serwują nam osoby pozbawione empatii i wyrozumiałości dla okolicznych mieszkańców, a odpowiedzialne za organizację tego, co nazywa się Dobry Wieczór Gorzów. Dobry to on zapewne jest, ale nie dla nas” - pisze dalej Czytelniczka. „W odróżnieniu od bywalców tych imprez, nie mamy możliwości wyboru. Musimy wysłuchać wszystkiego, począwszy od muzyki do spektaklu teatralnego, który pojawia się po 21.00, przez muzykę cygańską, po mocny rock. Nikt nie zwraca uwagi, że okoliczni mieszkańcy to też ludzie. I że mogą to być osoby schorowane, starsze, dzieci idące spać czy zwyczajnie osoby po tygodniu ciężkiej pracy, które chcą odpocząć” - kontynuuje pani Gabriela. Przytacza też argument, z którym trudno polemizować: „Odremontowane bulwary świecą pustkami. Teren wokół filharmonii również. W zmodernizowanym amfiteatrze jest mniej imprez w roku niż na Starym Rynku!” - zauważa gorzowianka. „I nie oszukujmy się - w skali miasta te koncerty gromadzą znikomą liczbę słuchaczy, a większość to przystający na chwilę goście okolicznych lokali czy rodziny, które przyszły na lody” - dodaje.

List trafił już do urzędu miasta. - Wnikliwie się z nim zapoznamy i udzielimy mieszkance odpowiedzi - mówi Wiesław Ciepiela, rzecznik urzędu miasta.

Protest przeciwko „Dobry Wieczór Gorzów” to nie pierwszy raz, gdy mieszkańcy miasta protestują przeciwko organizacji cyklicznych imprez. Na początku czerwca przeciwko Wartowni przy Wale Okrężnym protestowali mieszkańcy okolicznych kamienic. Organizatorzy ustawili więc zbiorniki z wodą, które mają stanowić barierę dźwiękochłonną. W sprawie zmiany lokalizacji lub nawet zaniechania organizowania Wartowni kilka dni później petycję do władz miasta napisali mieszkańcy ul. Spichrzowej, która jest po drugiej stronie Warty. „Bardzo głośna muzyka, którą słychać również w nocy, a także hałaśliwe i wulgarne zachowanie pijanych uczestników imprez, zakłócają mir domowy mieszkańców, uniemożliwiając sen w porze nocnej i zaburzają poczucie bezpieczeństwa” - napisali mieszkańcy Spichrzowej.

Czytaj również:
Wartownia w Gorzowie już gotowa. Przez całe wakacje będzie się tu działo!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Samsung

Samsung QE55QN85A

6 316,20 zł3 948,00 zł-37%
miejsce #2

LG

LG OLED65B13LA

8 879,00 zł5 649,00 zł-36%
miejsce #3

Philips

PHILIPS 43PFS5505

1 612,84 zł1 099,00 zł-32%
miejsce #4

TCL

TCL 50P615

2 092,68 zł1 547,00 zł-26%
miejsce #5

Kruger & Matz

Kruger&Matz KM0224

732,00 zł540,00 zł-26%
miejsce #6

Samsung

Samsung UE50TU7092

1 891,00 zł1 639,00 zł-13%
Materiały promocyjne partnera

Polskie szanse na Oskary

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
7 lipca, 13:10, Gość:

Też mieszkam koło Katedry i organizowane tam imprezy wcale mi i myślę, że większości mieszkańcom nie przeszkadzają. Czekam na nie przez cały rok. Myślę, że to jest bonus móc oglądać i słuchać występów nie wychodząc z domu. Jak komuś to przeszkadza, to wystarczy zamknąć okno.

Już kiedyś przez takie skargi przestano organizować na Starym Rynku (tak jak w innych miastach) Sylwestra.

A swoją drogą, ciekawe czy Pani skarżącej przeszkadzają comiesięczne śpiewy i modlitwy odbywające się w tym samym miejscu

9 lipca, 11:47, Gość 2022:

Czyli nie jest Pani mieszkanką centrum, gdyż wiedziała by Pani, że zamknięcie okna niczego nie przynosi. Skoro tak Pani czeka cały rok na jedną impreze w centrum miasta, która odbywa się w każdy weekend przez 3 miesiące, to może warto wyjść z domu i wybrać się na inne imprezy w tym mieście, albo idąc tokiem rozumowania Pani poprzednika, wyprowadzić się do miasta gdzie odbywają się non stop imprezy.

Mieszkam w samym centrum, mój balkon jest na wprost Starego Rynku. Mam dobre, dźwiękoszczelne okna i ich zamknięcie wystarczy żeby w mieszkaniu było cicho. A co do wyprowadzki, to mi to miejsce odpowiada. Wyprowadzić się mogą ci, którym przeszkadzają ludzie i hałas.

G
Gość 2022
6 lipca, 23:03, Gość:

Jak im tak przeszkadza hałas niech sie wyprowadzą. Imprezy są,były i zawsze będą.

Gdyby były nielegalne-rozumiem.

Ale większość mieszkańców Gorzowa właśnie cieszy taka rozrywka,a ich w gorzowie jest strasznie mało.

Ta "większość mieszkańców" to te kilka osób na starym rynku? Chyba mamy inne dane liczebności ludności Gorzowa Wlkp.

G
Gość 2022
7 lipca, 13:10, Gość:

Też mieszkam koło Katedry i organizowane tam imprezy wcale mi i myślę, że większości mieszkańcom nie przeszkadzają. Czekam na nie przez cały rok. Myślę, że to jest bonus móc oglądać i słuchać występów nie wychodząc z domu. Jak komuś to przeszkadza, to wystarczy zamknąć okno.

Już kiedyś przez takie skargi przestano organizować na Starym Rynku (tak jak w innych miastach) Sylwestra.

A swoją drogą, ciekawe czy Pani skarżącej przeszkadzają comiesięczne śpiewy i modlitwy odbywające się w tym samym miejscu

Czyli nie jest Pani mieszkanką centrum, gdyż wiedziała by Pani, że zamknięcie okna niczego nie przynosi. Skoro tak Pani czeka cały rok na jedną impreze w centrum miasta, która odbywa się w każdy weekend przez 3 miesiące, to może warto wyjść z domu i wybrać się na inne imprezy w tym mieście, albo idąc tokiem rozumowania Pani poprzednika, wyprowadzić się do miasta gdzie odbywają się non stop imprezy.

G
Gość
Też mieszkam koło Katedry i organizowane tam imprezy wcale mi i myślę, że większości mieszkańcom nie przeszkadzają. Czekam na nie przez cały rok. Myślę, że to jest bonus móc oglądać i słuchać występów nie wychodząc z domu. Jak komuś to przeszkadza, to wystarczy zamknąć okno.

Już kiedyś przez takie skargi przestano organizować na Starym Rynku (tak jak w innych miastach) Sylwestra.

A swoją drogą, ciekawe czy Pani skarżącej przeszkadzają comiesięczne śpiewy i modlitwy odbywające się w tym samym miejscu
G
Gość
Jak im tak przeszkadza hałas niech sie wyprowadzą. Imprezy są,były i zawsze będą.

Gdyby były nielegalne-rozumiem.

Ale większość mieszkańców Gorzowa właśnie cieszy taka rozrywka,a ich w gorzowie jest strasznie mało.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie