Dostałam trudną działkę, ale lubię wyzwania

(tr)
ALINA NOWAKUrodziła się w 1958 r. Będzie pilnowała edukacji, podstawowej opieki zdrowotnej i opieki społecznej, kultury, kultury fizycznej, spraw obywatelskich i promocji. Nowa wiceprezydent ukończyła filologię polską na UAM w Poznaniu. Ma też studia podyplomowe m.in. z zarządzania oświatą. Pracowała w kilku szkołach, ostatnio szefowała II LO. Zrobiła z tego ogólniaka jedną z najlepszych szkół w regionie. Wielokrotnie nagradzana za swoją pracę m.in. Medalem Komisji Edukacji.
ALINA NOWAKUrodziła się w 1958 r. Będzie pilnowała edukacji, podstawowej opieki zdrowotnej i opieki społecznej, kultury, kultury fizycznej, spraw obywatelskich i promocji. Nowa wiceprezydent ukończyła filologię polską na UAM w Poznaniu. Ma też studia podyplomowe m.in. z zarządzania oświatą. Pracowała w kilku szkołach, ostatnio szefowała II LO. Zrobiła z tego ogólniaka jedną z najlepszych szkół w regionie. Wielokrotnie nagradzana za swoją pracę m.in. Medalem Komisji Edukacji. Tomasz Rusek
- Zastanawiałam się krótko. Więcej czasu zajęło mi pozamykanie swoich spraw w poprzedniej pracy - mówi nowa wiceprezydent Alina Nowak. W poniedziałek oficjalnie zaczyna pracę w magistracie. Dziś dostała nominację.

- Stremowana?
- Bardzo.

- Tadeusz Jędrzejczak, wręczając pani w piątek nominację, powiedział: ,,witamy na okręcie''. Tak sobie myślę, że czeka panią na tym statku trudne zadanie. Edukacja, kultura, opieka społeczna. Nieciekawe działki: wiecznie wyciągające ręce po więcej pieniędzy. Nie boi się tego pani?
- Tak, wiem, będę dzielić biedę (uśmiech). Ale dobrze to sobie przemyślałam. Może trzeba zmienić nieco zasady rozdzielania pieniędzy? I częściej zamiast ryb dawać ludziom wędkę? Na razie nie przedstawię gotowych recept na wszystkie problemy edukacji, opieki społecznej i kultury, ale lubię wyzwania i wierzę, że poradzę sobie na tym stanowisku.

- Długo się pani zastanawiała nad ofertą prezydenta?
- Nie, ale potrzebowałam sporo czasu na pozamykanie spraw w swojej poprzedniej pracy. Dyrektorowanie w II Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Przemysłowej było absorbującą pracą, bardzo wymagającą, nie mogłam z niej odejść z dnia na dzień. M.in. jeszcze w lipcu pracowałam na naborem na nowy rok.

- Nie miała pani obaw związanych z problemami prezydenta?
- A jaki to ma związek z moją pracą?

- Ktoś może pomyśleć: wieloletnia dyrektorka z sukcesami legitymizuje teraz rządy człowieka, który został skazany, nieprawomocnie, na sześć lat więzienia.
- Jeśli ktoś tak pomyśli, to jest w błędzie. Nie sądzę, by problemy prezydenta należy oceniać w ten sposób. To oznacza, że stanowisko ma być bez obsady na wieki? Bez sensu. Wiceprezydent to człowiek owszem - powoływany przez prezydenta - ale przecież pracujący dla miasta. Nie widzę związku pomiędzy moimi zadaniami, a tą sprawą.

Więcej o zmianach w magistracie w poniedziałkowym wydaniu ,,GL'' dla Gorzowa i północy regionu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie