Dostali wozy strażackie i mają przez nie kłopoty

Anna BiałęckaZaktualizowano 
Na razie wóz z drabiną jest prezentowany na podwórku przed remizą. Żeby mógł wyjechać na akcje trzeba zapłacić 80 tys. zł za certyfikat.<br>
Na razie wóz z drabiną jest prezentowany na podwórku przed remizą. Żeby mógł wyjechać na akcje trzeba zapłacić 80 tys. zł za certyfikat.
Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sławie dostali prezent od kolegów z Niemiec. To są dwa dobrze wyposażone wozy bojowe. Ale nie mogą z nich korzystać, do czasu aż auta nie dostaną certyfikatu. A na to potrzeba aż 160 tys. zł.

Strażackie samochody przyjechały do Sławy z zaprzyjaźnionego miasta Lucau. - Są nowoczesne, dobrze wyposażone - powiedział nam komendant OSP Tadeusz Żarczyński. - Sprawdziliśmy je już kilka razy, ale tylko na pokazach. Niestety, do pożarów nie mogą wyjeżdżać.
Dlaczego? Powód jest prosty, auta wykorzystywane w straży a sprowadzane z zagranicy muszą otrzymać certyfikat. Kosztowny certyfikat. Państwowy instytut pożarnictwa wycenia sobie taka usługę na ok. 80 tys. zł od pojazdu.

Także gmina nie może wspomóc jednostki. - Budżet jest zaplanowany, nie ma w nim przewidzianego takiego wydatku - mówi wiceburmistrz Krzysztof Gruszewski. - Tym bardziej, że subwencja państwa na ten rok i tak już była mniejsza o 300 tys. zł niż w latach ubiegłych. Nie stać nas na taka pomoc strażakom.

- Takie jest zapis w ustawie od 2009 roku - powiedział nam prezes OSP Aleksander Polański. - Jest on nie do przeskoczenia przez takie jednostki jak nasza. Nie jesteśmy w stanie zebrać takiej kwoty. Wystąpiłem na naszym zjeździe o zmianę ustawy. Ale są małe szanse.
Jednak problemem sławskich pożarników zainteresował się premier Waldemar Pawlak, główny szef polskich strażaków ochotników.
- Zwrócił się do nas przez swojego asystenta o przesłanie dokumentów obu samochodów - powiedział nas komendant Żarczyński. -Właśnie je przygotowaliśmy i dzisiaj wysyłamy premierowi.

Na co liczą strażacy ze Sławy. Przede wszystkim na to, ze interwencja na górze pozwoli im wykorzystywać auta z Niemiec w polskich akcjach. Oczywiście bez konieczności wykładania tak wielkiej gotówki. Warto wspomnieć, że darowane wozy są już ubezpieczone w Polsce i zarejestrowane.

- W weekend paliły się lasy w Nadleśnictwie Sława. Wspomagało nas kilka jednostek z okolicznych miejscowości. Było ciężko - mówi komendant. - Ale wozy z Niemiec musiały zostać w remizie. A bardzo by się przydały w tej akcji.
Teraz pożarnikom ze Sławy nie pozostaje nic innego jak czekać na dobre wieści ze stolicy. Jeśli takowych nie będzie, pozostanie im płacić co roku ubezpieczenia za auta i robić pokazy dla najmłodszych mieszkańców gminy.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3