Dramat polskich himalaistów na Broad Peak

(szyly)
Tomasz Kowalski, jeden z zaginionych polskich himalaistów.
Tomasz Kowalski, jeden z zaginionych polskich himalaistów. polskihimalaizm.pl
Udostępnij:
Dwóch polskich himalaistów, którzy wspięli się na Broad Peak, Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski, od w środy nie dają znaków życia. Krzysztof Wielicki, kierownik wyprawy, uważa, że nie ma już szans na to, żeby przeżyli.

Czwórka Polaków, Adam Bielecki, Artur Małek, Berbeka i Kowalski, udanie zaatakowali szczyt Broad Peak i jako pierwsi na świecie weszli na niego zimą. Właściwie od razu rozpoczęła się procedura zejścia do obozu, ponieważ warunki na szczycie były bardzo trudne.

Wtedy właśnie od grupy odłączyli się Berbeka i Kowalski. Obydwaj już na szczycie zgłaszali Wielickiemu, że są bardzo zmęczeni i ich tempo było bardzo wolne. Kierownik wyprawy praktycznie musiał namawiać tego drugiego, żeby w ogóle się ruszał, bo ten nie miał już sił i chciał obozować bez namiotu. Potem zgłosił, że źle się czuje i zażył leki.

Z kolei Berbekę widziano jeszcze na przełęczy, ale od chwili wejścia na szczyt nie było z nim kontaktu, bo nie używał swojego radiotelefonu. - Maciej prawdopodobnie gdzieś wpadł. Maćka na pewno nie odnajdziemy... - zdradził Wielicki.

- Tomek nie wszedł na przełęcz. Pozostał po stronie chińskiej. Był bardzo słabiutki, on już nigdy nie zejdzie na dół, został na przełęczy... Gdyby udało mu się na nią zejść, widzielibyśmy go. Wtedy moglibyśmy próbować jakiejś akcji ratunkowej... Myślę, że próbował zejść, namawiałem go do tego, bo obozowanie bez namiotu na takiej wysokości nie ma sensu. Był słaby, obawiam się, że przy próbie zejścia spadł... - powiedział Wielicki.

Polacy wciąż jeszcze obozują na niższej wysokości. Z kolei na wysokość siedmiu kilometrów wysłano dwóch Pakistańczyków, uczestników wyprawy, którzy mają wypatrywać śladów Berbeki i Kowalskiego. Jednak jutro pogoda ma się pogorszyć i prawdopodobnie wyprawa się zakończy.

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie