Zamknij

Gazeta Lubuska

Dramatyczny wypadek w Kostrzynie. Motocyklista uderzył w audi, motocykl wpadł do rzeki [ZDJĘCIA]

Aktualizacja - poniedziałek, godzina 13.00Wiemy już, że motocyklem kierował 23-letni mieszkaniec powiatu słubickiego. Po wypadku dostał licznych złamań.

Jakub Pikulik

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/26] Następne

Do wypadku doszło na ul. Sikorskiego w Kostrzynie

Aktualizacja - poniedziałek, godzina 13.00
Wiemy już, że motocyklem kierował 23-letni mieszkaniec powiatu słubickiego. Po wypadku dostał licznych złamań. Lekarze walczyli o jego zdrowie przez kilka godzin. Wiadomo, że mężczyzna wciąż jest w poważnym stanie. - Udało się mu przywrócić przytomność - mówi Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Aktualizacja - godzina 20.00
Wiemy, że audi kierowała 22-letnia Niemka. Motocyklem jechał młody mężczyzna. - Do wypadku doszło w momencie wyprzedzania przez motocykl innych pojazdów. Gdy motocyklista był na wysokości audi, auto skręciło w lewo i doszło do zderzenia - mówi Grzegorz Jaroszewicz z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. W miejscu, gdzie doszło do wypadku, jest linia ciągła. Jednak ze wstępnych informacji policji wynika, że motocyklista jej nie przekroczył, mógł więc prowadzić manewr wyprzedzania.

Stan motocyklisty jest ciężki. Trafił do szpitala na operację. Lekarze walczą o jego życie.

Godzina 19.30
Do dramatycznego wypadku doszło w niedzielę, 28 sierpnia, w Kostrzynie nad Odrą. Poinformował nas o nim Czytelnik. Do kraksy doszło na ul. Sikorskiego, pomiędzy mostami nad Wartą i Zalewem Warty. Przy wjeździe do przystani żeglarskiej Delfin motocyklista uderzył w audi. Siła uderzenia była tak duża, że motocykl przeleciał przez barierkę i wpadł do zalewu przy przystani. Maszynę z wody musieli wyciągać strażacy. Przy okazji trzeba było też zneutralizować plamę benzyny, która rozlała się po wodzie na przystani.

Wideo nagrane przez naszego Czytelnika


Zobacz też: Groźna kraksa w Kostrzynie nad Odrą. Miasto utknęło w korku

Według relacji świadków po wypadku motocyklista leżał na chodniku. Osobom jadącym audi nic się nie stało. Na miejsce przyjechało pogotowie, straż pożarna i policja. Na ul. Sikorskiego momentalnie zaczęły się tworzyć długie korki. Przez kilkadziesiąt minut motocykliście udzielano pomocy w karetce pogotowia. Jego stan okazał się jednak na tyle poważny, że w międzyczasie do Kostrzyna wezwano śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego. Ten wylądował na przystani przy rzece Warcie, gromadząc przy okazji tłumy gapiów. Miejsce lądowania zabezpieczyli strażacy.

Lądująca maszyna wzbiła w powietrze ogromne tumany kurzu. W pewnym momencie widoczność była tak zła, że pilot na kilka sekund wstrzymał lądowanie. Po wylądowaniu medycy przetransportowali motocyklistę, a strażacy zlali wodą teren wokół śmigłowca, żeby przy starcie maszyny kurzu nie było już tak dużo.

Jak doszło do wypadku? To ustalą policjanci. Dochodzenie odpowie też na pytanie kto zawinił. Wiadomo, że motocykl uderzył w lewe przednie koło audi. Samochodem podróżowała rodzina z Niemiec. Świadkowie, z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że kilka sekund przed wypadkiem słychać było mocne odkręcenie manetki gazu przez motocyklistę. - Chwilę później usłyszeliśmy głośny huk - mówią świadkowie.

Zobacz też: Groźny wypadek na ruchliwym skrzyżowaniu w Kostrzynie [ZDJĘCIA]

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy