DREZDENKO. Patryk walczy o zdrowie. Wspierają go w tym przyjaciele

Anna Rimke
Anna Rimke
Paulina Bandura
Udostępnij:
- Jak wszystko dobrze pójdzie, to za cztery miesiące będę już po kuracji – mówi Patryk Rogielski. 24-latek jesienią ubiegłego roku dowiedział się, że jest poważnie chory. Ziarnica złośliwa, inaczej chłoniak Hodgkina. Trzecie stadium zaawansowania.

- Organizujemy imprezy, licytacje. Bo Patryk został w zasadzie bez pieniędzy na leki i życie – tłumaczy Agata Kiełbasińska, koleżanka P. Rogielskiego. W pomoc 24-latkowi włączyło się bardzo wiele osób. Bo wiele w miasteczku go zna. – Zawsze też udzielał się charytatywnie i myślę, że teraz to dobro do niego wraca – podkreśla A. Kiełabsińska.
Patryk Rygielski z Drezdenka jesienią ubiegłego roku dowiedział się, że jest poważnie chory.
Ziarnica złośliwa, inaczej chłoniak Hodgkina. Trzecie stadium zaawansowania. – Byłem w szoku, owszem. Ale nie załamałem się. Powiedziałem sobie: głowa do góry i trzeba walczyć – wspomina Patryk.

Trwa głosowanie...

Czy angażujesz się w różnego rodzaju akcje charytatywne?

Znany jako Rogaś
Diagnoza zbiegła się z końcem umowy o pracę, jaką miał w Niemczech. W zasadzie Patryk został bez niczego. Nie miał większych oszczędności. Zarejestrował się w urzędzie pracy, jako bezrobotny. Dzięki temu ma ubezpieczenie zdrowotne. Jednak poza tym nie ma żadnego dochodu. – Siostra jest na urlopie macierzyńskim, więc też nie pracuje. Z trudem, ale jakoś sobie radzimy – mówi P. Rogielski.

Siostra jest na urlopie macierzyńskim, więc też nie pracuje. Z trudem, ale jakoś sobie radzimy

Przyznaje, że z pomocy społecznej dostaje 350 zł. Ale to też nie jest stały zasiłek, tylko pomoc doraźna. Chemioterapia, jaką przechodzi, to sześć cykli, a każdy z nich to dwie dawki. Kurację zakończy radioterapia. – Teraz Patryk ma trzeci cykl. A lekarze są dobrej myśli, bo nawet ostatnio przybrał na wadze – mówi Agata Kiełbasińska. Żeby terapia powiodła się 24 –latek musi systematycznie przyjmować leki i jeździć do szpitala. A to wszystko kosztuje, choćby podróż z Drezdenka do Gorzowa do szpitala. –Ostatnio spotkała nas niesamowita historia. Aptekarz w Drezdenku powiedział, że Patryk ma u niego leki za darmo. Ludzie naprawdę są cudowni – opowiada podekscytowana A. Kiełbasińska.

To ona z przyjaciółmi zaangażowała się w pomoc młodemu mężczyźnie. Patryk ma założone subkonto w Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym „Kawałek Nieba”. Bartosz Bandura, aktor gorzowskiego teatru założył też oficjalnego fanpage na faceeboku „Pomagamy Patrykowi”, na którym można się dowiedzieć o wszystkich akcjach, jakie przyjaciele Patryka już zorganizowali i jakie jeszcze planują. Bo największą pasją Patryka jest taniec. – Poznałam go właśnie, kiedy przyszedł do mojego męża uczyć się tańczyć – wspomina pani Agata. W środowisku hip - hopowym 24-latek znany jest jako „Rogaś". Chłopak szybko odnalazł się w tej pasji i zaczął jeździć na turnieje i zawody, zdobywając co raz to lepsze wyniki.

Pracował w Niemczech
P. Rogielski mieszka teraz w Drezdenku z młodszą siostrą i jej malutkim dzieckiem. Z rodzicami w zasadzie nie ma kontaktu. Zanim dowiedział się o chorobie pracował w Niemczech. – To była świetna robota. Pracowałem, jako stolarz na statku – opowiada młody mężczyzna. Ale to wtedy zaczął się coraz gorzej czuć. Był stale osłabiony. Po jakimś czasie zauważył, że w okolicy szyi powiększyły się węzły chłonne. Obrzęk nie malał. Po wielu badaniach wreszcie była diagnoza: ziarnica złośliwa, inaczej chłoniak Hodgkina.
Patryk, żeby móc się leczyć musiał się zarejestrować, jako bezrobotny, ponieważ skończyła mu się umowa o pracę. Mimo, że pracował w Niemczech miał polskie ubezpieczenie zdrowotne, bo umowę miał z polską firmą. A co mają zrobić osoby, które pracują za granicą a chcą leczyć się w kraju?

- Osoby ubezpieczone w innym państwie członkowskim zgodnie z obowiązującym prawem nie mogę być ubezpieczone jednocześnie w dwóch państwach – tłumaczy Joanna Branicka, rzecznik NFZ-u w Zielonej Górze.

Dodaje, że każda osoba ubezpieczona w innym państwie unijnym może korzystać na terenie Polski ze świadczeń, ale tylko tych niezbędnych z powodów medycznych. Do tego potrzebna jest Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. O tym, czy pomoc medyczna jest konieczna decyduje lekarz. Na podstawie karty można skorzystać również ze świadczeń udzielnych w związku z chorobą przewlekła lub już istniejącą (np. dializa nerek, tlenoterapia, specjalne leczenie astmy czy chemioterapia) oraz w związku z ciążą i narodzinami dziecka. - W takich przypadkach niezbędny jest jednak wcześniejszy kontakt pacjenta z placówką, w której chce się leczyć – zaznacza J. Branicka. I dodaje, że Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego nie można użyć, jeżeli jedynym celem przyjazdu do Polski jest leczenie.

Przeczytaj też: **Tutaj pacjenci izbę przyjęć traktują, jak pomoc doraźną**


Zobacz wideo:

Pijany Romeo i Julia na rowerach w gminie Drezdenko. On miał 1,5, ona 4 promile

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie