Droga krajowa nr 22 między Kostrzynem nad Odrą, a Słońskiem znaczona jest śmiercią. Kierowcy nazywają ją „drogą krzyżową”!

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Na przestrzeni ostatnich pięciu lat na 12-kilometrowym odcinku drogi krajowej nr 22 zginęło osiem osób.
Na przestrzeni ostatnich pięciu lat na 12-kilometrowym odcinku drogi krajowej nr 22 zginęło osiem osób. Służby w akcji Kostrzyn nad Odrą
W ciągu ostatnich pięciu lat na 12-kilometrowym odcinku drogi krajowej nr 22 między Kostrzynem nad Odrą a Słońskiem zginęło osiem osób. To jedno ludzkie życie na każde półtora kilometra drogi. Na przydrożnych drzewach wiszą krzyże. Dużo krzyży. To dlatego kierowcy ten odcinek nazywają „drogą krzyżową”.
  • 17 września na drodze krajowej nr 22 zginęły trzech mężczyzn
  • W ostatnich pięciu latach na 12-kilometrowym odcinku drogi zginęło osiem osób
  • Z danych policji wynika, że główną przyczyną wypadków na tej drodze jest zbyt duża prędkość
  • Większość tragicznych wypadków to uderzenie w drzewo. Czy klony i jesiony pójdą pod topór?
  • GDDKiA ma plan gruntownej przebudowy drogi. Jakie są założenia inwestycji?

- Z reguły jeżdżę przepisowo. Między Kostrzynem a Słońskiem, jadąc zgodnie z przepisami, tworzy się korek. Kierowcy wyprzedzają jeden po drugim. Jazda rowerem po tej drodze to ryzykowanie życiem. Kiedyś dojechałem od Kostrzyna na wysokość Żabczyna (to niespełna 3 km od rogatek Kostrzyna – dop. red.) i zawróciłem. To było zbyt niebezpieczne – mówi Ryszard Dubik, mieszkaniec Kostrzyna nad Odrą.

Jedziesz przepisowo? Tworzysz korek!

Reporter GL zrobił podobnie. Przejechał trasę z Kostrzyna do Słońska i z powrotem. Była środa, 26 października, kilka minut po godzinie 13. Samochód cały czas poruszał się z maksymalną dozwoloną prędkością. Potwierdziły się słowa mieszkańca Kostrzyna nad Odrą. Za naszym autem momentalnie utworzył się korek, kierowcy wyprzedzali jeden po drugim. Wyprzedzał nawet kierowca tira. Niektórzy kończyli manewr tuż przed podwójną linią ciągłą, wszyscy mieli prędkość wyższą, niż dozwolone na tej drodze 90 lub 70 km/h. 17 września na opisywanym odcinku drogi doszło do kolejnej tragedii. Kierujący volkswagenem. Zjechał z pasa ruchu i uderzył w drzewo, praktycznie owijając się wokół niego. Widok na miejscu zdarzenia był makabryczny. Samochód po uderzeniu w drzewo został doszczętnie zniszczony. Podróżujące nim osoby nie miały szans na przeżycie. Był roztrzaskany do tego stopnia, że na fotografiach nie można było rozpoznać marki pojazdu. Siła uderzenia była tak ogromna, że drzewo, o które roztrzaskał się volkswagen, zostało złamane. Na miejscu zginęło trzech obywateli Ukrainy w wieku 28, 30 i 39 lat. Mieszkali i pracowali na terenie Kostrzyna nad Odrą.

Statystyki biją na alarm

Policyjne statystyki są przerażające. Wynika z nich, że w ciągu ostatnich pięciu lat na 12-kilometrowym odcinku DK22 między Kostrzynem a Słońskiem zginęło osiem osób! Statystycznie to jeden wypadek śmiertelny na każde półtora kilometra drogi. Policjanci odnotowali w tym czasie 15 wypadków, w których rannych zostało 19 osób. Było też 41 kolizji. – Główną przyczyną zdarzeń drogowych na tym odcinku jest niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Ale zdarza się też np. wymuszenie pierwszeństwa przejazdu – mówi aspirant Agnieszka Kaczmarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Słubicach.

Obejrzyj wideo: Jak postępować, kiedy jesteśmy świadkami lub uczestnikami wypadku?

Po wrześniowej tragedii znowu rozgorzała dyskusja o bezpieczeństwie na drodze krajowej nr 22. Policyjne statystyki mówią jasno, ża zdecydowana większość wypadków związana jest ze zbyt dużą prędkością. Kierowcy tracą panowanie nad autem, wypadają na pobocze, na którym rosną dorodne jesiony i klony. To na ich pniach po obu stronach drogi wiszą krzyże. Pod niektórymi palą się znicze. Każde takie miejsce to ludzka tragedia. – Mam mieszane uczucia. Z jednej strony drzewa nie są niczemu winne. Rosną przy tej drodze dziesiątki lat, dają cień, wyglądają pięknie i z tego co wiem, wzmacniają też wał przeciwpowodziowy, którym jednocześnie jest odcinek drogi między Kostrzynem a Słońskiem. Ale z drugiej strony, gdyby nie one, to wielu z tych ludzkich tragedii można by uniknąć – mówi pan Stefan, z którym rozmawiamy, stojąc w korku przed przejazdem kolejowym na rogatkach Kostrzyna.

Będzie wycinka drzew?

Dyskusja o wycięciu drzew między Kostrzynem a Słońskiem przy DK 22 trwa od lat. Przyrodnicy argumentują, że wycinka 600 ponad studwudziestoletnich jesionów i klonów będzie miała tragiczne skutki dla ekosystemu. Drzewa rosną na długości około 9 km, na obszarze Natura 2000, wzdłuż granicy Parku Narodowego „Ujście Warty”. Dają schronienie ptakom, stanowią swego rodzaju bufor między ruchliwą drogą a terenami parku narodowego. Przyrodnicy argumentują, że zaledwie kilkadziesiąt kilometrów dalej, po drugiej stronie Odry, są podobne aleje. Rosną przy nich drzewa, a ruch jest równie intensywny.

Tylko, że Niemcy, a nawet Polacy w Niemczech, przestrzegają przepisów. Poza tym przy drzewach dodatkowo zamontowane są bariery energochłonne. Tam ludzie nie giną na drzewach – mówią przyrodnicy.

Po drugiej stronie barykady są osoby, które twierdzą, że drzewa można posadzić w innym miejscu, niekoniecznie kilkadziesiąt centymetrów od jezdni. Ta powinna być szersza i bezpieczna. Tak, aby już nigdy więcej nie dochodziło tu do tragedii.
W grudniu 2021 r. zielonogórski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad złożył do Inspekcji Transportu Drogowego wniosek o zamontowanie za tej drodze odcinkowego pomiaru prędkości. Choć w Polsce planowane zamontowanie takich urządzeń w 39 miejscach, to w przypadku drogi między Kostrzynem a Słońskiem decyzja była negatywna. ITD nie wyklucza jednak zamontowania odcinkowego pomiaru prędkości w przyszłości.

Jest plan. Będzie gruntowny remont?

GDDKiA ma plan gruntownej modernizacji drogi krajowej nr 22 na całym jej lubuskim odcinku. To jednak potrwa od ośmiu do 10 lat. Pewne inwestycje już trwają. Przebudowane zostały niektóre newralgiczne skrzyżowania, tuż przed Słońskiem niwelowany jest niebezpieczny zakręt (inwestycja pochłonie około 5 mln zł).

Odcinek Kostrzyn – Słońsk jest dość problematyczny ze względu na to, że znajduje się w obszarze bardzo cennym przyrodniczo. Rozbudowa drogi zakłada m.in. jej poszerzenie i dostosowanie całej konstrukcji do nośności 11,5 tony na oś. To wyhamowałoby degradację drogi przez ruch pojazdów ciężkich. Wprowadzone byłby również rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo ruchu, a także komfort jazdy – mówi Anna Jakubowska, rzecznik prasowy zielonogórskiego oddziału GDDKiA.

Program Inwestycyjny dla odcinka Kostrzyn – Słońsk nie został jeszcze zatwierdzony. Ale w jego założeniach jest budowa wyczekiwanej od lat ścieżki rowerowej. Gdyby powstała, byłaby to nie lada gratka dla turystów. Miłośnicy jednośladów mogliby wreszcie bezpiecznie podróżować.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Quiet XT RR 82/82

299,00 zł

kup najtaniej

Thule

Thule Free Ride - 532

347,00 zł

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Zenith 6.6 Czarny Metalik - 360 Litrów

2 899,00 zł

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Traxer 8.6 czarny

2 699,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam
Po co wycinać drzewa ? Trzeba wycinać debili za kierownicą, ale nasza policja ma inne zadania bo trzeba pilnować karzełka. Po drugie taki kierowca debil będzie z właściwej partii i nie wolno go ukarać.

Dlaczego kierowcy debile po przekroczeniu granicy niemieckiej nagle zaczynają przestrzegać przepisów ? Bo tam policja się nie chowa po krzakach.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie