Druga fala powodziowa przeszła przez Głogów spokojnie

Dorota Nyk
Na ul. Osadników ludzie czekali na drugą falę, ale tu woda nie dotarła. Wpływająca do Odry rzeczka Czarna tym razem nie podtopiła tej dzielnicy.
Na ul. Osadników ludzie czekali na drugą falę, ale tu woda nie dotarła. Wpływająca do Odry rzeczka Czarna tym razem nie podtopiła tej dzielnicy.
Udostępnij:
Dzisiaj przez powiat głogowski przetaczała się druga fala powodziowa. Była ponad metr niższa od tej, która dotarła tu dwa tygodnie temu. Nie spowodowała strat, zagrożeń ani podtopień.

- Dzięki Bogu, że wody jest tylko tyle - powiedzieli nam w środę mieszkańcy os. Krzepów, pod miastem, gdzie bardzo zagraża cofająca się rzeka Czarna. Dwa tygodnie temu była tu zalana cała ulica Osadników, niektóre domy podtopiło na pół metra.

Wczoraj takiej sytuacji nie było. Słońce świeciło, wszyscy suszyli i wietrzyli dobytek, a woda z Czarnej do domów nie dotarła.

- Poprzednio stała przez trzy dni i potwornych strat narobiła - opowiada pani Helena. - Do mieszkania mi nie dotarła, tylko drzwi wejściowe się wypaczyły. Ale za to wszystkie pomieszczenia gospodarcze były zalane. Dostałam już odszkodowanie - 1.500 zł z MOPS. Drzwi za to wymienię i węgiel kupię, bo mi zalało.

- Na ogrodzie wody coraz więcej, ale już chyba dalej nie pójdzie, odetchnęłam - cieszyła się Justyna Rozpędzka. - W domu mamy jeszcze wodę w piwnicach. Wilgoć jest potworna, tynki odpadają. Trzeba będzie zbijać. W łazience szafki i podłoga są do wymiany. Martwimy się tym wszystkim, ale miejmy nadzieję, że to już po powodzi.

Dzisiaj fala o wysokości 581 cm przechodziła przez rejon głogowski. Najwyższa kulminacja miała trwać do południa. Woda była wysoka, ale nie aż tak bardzo. Nikomu nie zagroziła, niczego nie podtopiła.

- Fala przechodzi spokojnie, musimy przeczekać jeszcze ze dwa dni, wtedy woda zdecydowanie opadnie - powiedział nam wicestarosta Rafael Rokaszewicz, szef sztabu kryzysowego. - Przez cały czas są monitorowane wały Odry. Mamy do dyspozycji dodatkowe służby - przyjechało do nas do pomocy około 30 strażaków i 130 żołnierzy.

Zarówno w Głogowie jak i podgłogowskich gminach było spokojnie. Na Ostrowie Tumskim nie było podtopień w rejonie najbliższej Odrze dzielnicy - na ul. Spokojnej ani Novarese.

- Woda już nie przyrasta - poinformował nas komendant straży pożarnej Karol Skowroński. - Co prawda bardzo wysokie są wody gruntowe, ale musimy to przeczekać.

W mieście oszacowano już koszty przyjęcia pierwszej fali powodziowej. Na akcję przeciwpowodziową wydano 120 tys. zł, ale 100 tys. gmina dostała z budżetu województwa. Pozostała część poszła z kieszeni głogowian. Pieniądze wydano na piasek i worki, na żywność dla ludzi pracujących przy ochronie wałów.

Mieszkańcy os. Krzepów powiedzieli nam, że zawiadomiono ich o możliwości nadejścia trzeciej fali powodziowej. Czy to możliwe? - To są tylko dywagacje. Wszystko jednak zależy od pogody. Wiem, że Czesi straszyli trzecią falą. Na dziś nie ma jednak takich prognoz - uspokaja wicestarosta R. Rokaszewicz.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
v
Pani redaktor prosze zajrze jak pan Komorowski co dziei narobil do internetowej encyklopedii i sprawdzic w jakich miastach sa dzielnice:)
Dodaj ogłoszenie