Drugi raport ws. pedofilii opublikowany. Większość sprawców nie była spokrewniona z ofiarami. W której grupie najwięcej przypadków?

OPRAC.:
Mateusz Zbroja
Mateusz Zbroja
Państwowa Komisja ds. Pedofilii przedstawiła drugi raport z wynikami swoich prac.
Państwowa Komisja ds. Pedofilii przedstawiła drugi raport z wynikami swoich prac. Fot. PAP/Leszek Szymański
Udostępnij:
W ok. 38 proc. spraw, które trafiły do Państwowej Komisji ds. Pedofilii wskazanym sprawcą był członek rodziny, większość była jednak niespokrewniona z ofiarą, wśród nich największą grupą byli duchowni - wynika z drugiego raportu Komisji. Najwięcej zgłoszeń o przestępstwach pochodziło od rodziców ofiar. Państwowa Komisja ds. Pedofilii opublikowała drugi raport w tej sprawie.

Państwowa Komisja ds. Pedofilii przedstawiła we wtorek na konferencji prasowej drugi raport z wynikami swoich prac. W obszernym dokumencie zawarto m.in. szczegółowe statystyki dotyczące prowadzonych przez komisję spraw, dane dotyczące przestępstw pedofilii wśród osób mających zawodowo kontakt z dziećmi oraz analizę kwestii przedawnień pedofilii. Pierwszy raport Komisji ds. Pedofilii opublikowano pod koniec lipca ub.r.

"Raport prezentuje kolejny rok pracy Państwowej Komisji. (...) My, walcząc z przestępczością, walcząc o wyjaśnienie spraw, też przedawnionych, walczymy o nadzieję, by ona nie umarła u osób, które doświadczyły bólu i cierpienia" - powiedział przewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii Błażej Kmieciak.

Ile spraw prowadziła Komisja?

Z najnowszego dokumentu wynika, że Komisja prowadziła łącznie 513 spraw, w tym 318 nowych tj. podjętych od 25 lipca ub.r., czyli od czasu publikacji poprzedniego raportu. W ostatnich 12 miesiącach Komisja przekazała do prokuratury 96 zawiadomień o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa, w tym dwa zawiadomienia dotyczyły kwestii zatajenia wiedzy o pedofilii. Od początku funkcjonowania komisja zawiadomiła prokuraturę już łącznie 233 razy.

W 54 przypadkach zgłoszenia o przestępstwie pedofilii zostały wniesione przez samych pokrzywdzonych.

"To jest niezwykle dla nas ważne. (...) 78 spraw to są sprawy, które zostały zgłoszone bezpośrednio przez rodziców" - poinformował Kmieciak.

W sprawach, którymi zajmuje się Komisja 161 osób pokrzywdzonych to dziewczynki, a 114 to chłopcy. W niektórych przypadkach, dotyczących głównie cyberprzestępczości, nie udało się ustalić płci. 82 ofiary nie ukończyły 10 roku życia, a 9 najmłodszych pokrzywdzonych pedofilią nie miało 3 lat.

Duchowni stanowią największą grupę sprawców

Jak wynika z raportu, w 121 sprawach sprawcami była osoba niespokrewniona z ofiarą, a w 106 przypadkach spokrewnieni. Około 38 proc. spraw dotyczyło czynów popełnionych w rodzinie. W 70 zgłoszonych sprawach jako sprawcę wskazano rodzica, w 4 sprawach było to rodzeństwo, w 16 dziadkowie, a w 16 kolejnych członkowie dalszej rodziny.

Z kolei wśród wskazanych sprawców niespokrewnionych, ale pozostających w relacji z ofiarami największą grupę stanowili duchowni. W raporcie wymieniono m.in.: nauczycieli, wychowawców i opiekunów (9 spraw), trenerów sportowych (6 spraw), lekarzy (2 sprawy), duchownych (57 spraw), przedstawicieli innych związków wyznaniowych (5 spraw), partnerów rodzica (17 spraw), znajomych rodziny (6 spraw) i sąsiadów (19 spraw).

Kmieciak zwrócił przy tym uwagę, że wiele organizacji w tym np. niektóre związki harcerskie lub sportowe nie odpowiadają na pytania komisji.

"Dlatego my nie wiemy, ile takich spraw jest. (..) Może okazać się, że trafimy na inne instytucje i organizacje, które również, w mniej oczywisty dla nas społecznie sposób milczały" - powiedział

Mężczyźni przeważają w grupie potencjalnych sprawców

Jak podkreślono w raporcie, zdecydowaną większość potencjalnych sprawców pedofilii stanowią mężczyźni - 265 osób. Z kolei jako potencjalne sprawczynie wskazano 20 kobiet.

Prezentując raport Kmieciak poinformował, że komisja w 46 przypadkach zawiadomiła prokuraturę o nieprawidłowościach w postępowaniu. Jak podał w 20 sprawach uwzględniono wnioski Komisji. W efekcie w 13 sprawach podjęto postępowania na nowo.

"To są konkretne efekty działania (Komisji - PAP), ponieważ one nie pozwalają na to, żeby sprawa -umarła-" - dodał Kmieciak.

Wiele spraw zostało przedawnionych

Jak poinformował, w Komisji są też obecnie 122 sprawy przedawnione. Podkreślił, że najdłuższy czas, jaki upłynął do daty przedawnienia sprawy do zawiadomienia, wynosi 49 lat. W większości sprawy były zgłaszane po co najmniej 15 latach.

"My będziemy wracać do tej przeszłości. Żeby do niej wrócić musimy mieć konkretne, mocne narzędzia, które pozwolą nam na to, żeby zrobić w sposób rzetelny" - powiedział Kmieciak.

Państwowa Komisja ds. wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15 została powołana przez Sejm 24 lipca 2020 r. Urząd rozpoczął funkcjonowanie 1 października 2020 r.

rs

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Garmin

Garmin Venu Czarny (0100217313)

1 859,00 zł899,00 zł-52%
miejsce #2

Huawei

Huawei Watch Fit Różowy

607,00 zł319,00 zł-47%
miejsce #3

Garmin

Garmin Fenix 6 Srebrny (0100215800)

2 988,71 zł1 680,00 zł-44%
Materiały promocyjne partnera

Irański reżim zaczyna się chwiać

Materiał oryginalny: Drugi raport ws. pedofilii opublikowany. Większość sprawców nie była spokrewniona z ofiarami. W której grupie najwięcej przypadków? - Portal i.pl

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To nie możliwe ja nie wieżę i tyle że by duchowni to robili to jest NAGONKA na Kościół pujdziecie do Piekła za to!
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie