Duże wzmocnienie Lechii Zielona Góra przed trzecioligowym sezonem. Wraca doświadczony pomocnik

Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Martins Ekwueme po dwóch latach wraca do Zielonej Góry. Jakub Kłyszejko
Martins Ekwueme po dwóch latach gry w Górniku Polkowice wraca do Zielonej Góry. Doświadczony pomocnik podpisał dwuletni kontrakt z Lechią. Powinien być sporym wzmocnieniem drużyny prowadzonej przez trenera Andrzeja Sawickiego.

Dla 35-letniego Nigeryjczyka posiadającego polskie obywatelstwo będzie to już drugie podejście do zielonogórskiego futbolu. Pierwsze było w sezonach 2016-2017 oraz 2017- 2018. Wtedy ówczesny Falubaz występował w na boiskach trzeciej ligi. W drugim sezonie zielonogórzanie spadli szczebel niżej. Spędzili tam tylko sezon. W tamtym czasie Ekwueme trafił do klubu z Polkowic. Z Górnikiem awansował do drugiej ligi, w której grał w rozgrywkach 2019/2020.

Czytaj także

W barwach drugoligowca Martins rozegrał 18 spotkań. Jeszcze w sobotę 25 lipca rozegrał 19 minut w zremisowanym 2:2 starciu z Resovią Rzeszów. Co ciekawe, najwięcej minut na boisku w swojej bogatej dotychczasowej karierze Ekwueme spędził właśnie w Zielonej Górze. Rozegrał tu 39 spotkań, na co złożyło się 3.386 min. W przeszłości piłkarz występował w m.in. Legii Warszawa, Wiśle Kraków, Zagłębiu Lubin, Polonii Warszawa, Zawiszy Bydgoszcz, czy czeskiej Sigmie Ołomuniec. Pomocnik ma na swoim koncie trzy mistrzostwa Polski z "Białą Gwiazdą", a także Puchar Polski z Legią.

Czytaj także

Zielonogórska tożsamość

O powodach ponownego przyjścia do klubu doświadczonego zawodnika opowiedział Konrad Komorniczak. - Wrócił do nas Przemek Mycan, a teraz Martins. To wpisuje się w naszą strategię budowania zespołu wokół osób, dla których Lechia jest bliska. Wiemy, że przy takim zawodniku młodzi piłkarze będą się rozwijać. Od kogo mają się uczyć, jak nie od takich piłkarzy jak Martins. Cieszymy się, że jesteśmy tu w takim składzie – podsumował dyrektor ds. marketingu Lechii.

Czytaj także

Krótkie i konkretne rozmowy

Piłkarz był dogadany z klubem już znacznie wcześniej, jednak Lechia nie chciała ogłaszać transferu, dopóki nie zakończą się rozgrywki drugiej ligi, w których występował Ekwueme. - Nie chcieliśmy kolegom z Polkowice zrobić złej atmosfery w szatni - dodał Krzysztof Stacewicz, dyrektor Lechii. - Polkowice jednego tygodnia grały niemalże o baraże, a w kolejnym spotkaniu walczyły o utrzymanie, dlatego chcieliśmy zrobić to profesjonalnie. Sprawiliśmy sobie radość, ale nie kosztem zamieszania w poprzednim klubie Martinsa. Prezes Karol Krępa zapytany o to, jak długo trwały rozmowy z piłkarzem, odpowiedział, "15 minut". Doświadczony pomocnik chciał ponownie wzmocnić Lechię i tak też ostatecznie się stało.

Czytaj także

Była to najlepsza decyzja

Martins bardzo dobrze wspominał poprzedni pobyt w Zielonej Górze. Cały czas miał kontakt z kolegami, śledził występy Lechii, a w miarę możliwości, pojawiał się nawet na niektórych wyjazdowych spotkaniach. Cieszył się też, że w klubie została zdecydowana większość piłkarzy, z którymi miał już okazję grać. - Na początku chciałbym podziękować trenerowi Enkeleidowi Dobiemu i całemu klubowi z Polkowic za te dwa lata – tłumaczył Ekwueme. - Rozmawiałem z trenerem i prezesem. Wiem, że klub ma swoje ambicje i jest stabilny. Mimo wcześniejszego spadku do czwartej ligi uwierzono w filozofię trenera i zarząd pozwolił mu dalej pracować. Lechia lubi grać ofensywną piłkę, a mi się to podoba. Lubię też drużyny, które grają w piłkę (śmiech). Nie była to łatwa decyzja, ale stwierdziłem, że będzie to dla mnie i mojej rodziny najlepsze - podsumował. Ekwueme rozpocznie treningi z Lechią na początku przyszłego tygodnia.

Czytaj także

Bilety tylko w Internecie i kasie Filharmonii

Prezes Karol Krępa zapytany o cele sportowe na kolejny sezon odpowiedział, że klub przede wszystkim chce się utrzymać w trzeciej lidze. Kadra zespołu nie jest jeszcze zamknięta. Lechia prowadzi rozmowy z dwoma zawodnikami. O ich ewentualnych efektach dowiemy się niebawem. Cały czas można kupować bilety i karnety na domowe spotkania zielonogórzan. W Internecie są dostępne na stronie internetowej www.lechiazg.abilet.pl. Za wstęp na wszystkie domowe spotkania trzeba zapłacić 70 zł. Ulgowy karnet kosztuje 35 zł. Można je kupować też w kasie Filharmonii Zielonogórskiej. W tym sezonie nastąpiła istotna zmiana. W związku z pandemią koronawirusa i obostrzeniami z nią związanymi, za wejście na mecz będą musiały zapłacić również dzieci do lat 16. Maksymalnie na "Dołku" będzie mogło pojawić się 500 kibiców. W przypadku większego zainteresowania mecze zostaną rozegrane na znajdującym się obok stadionie lekkoatletycznym. Przedstawiciele klubu apelowali do kibiców, aby ci wcześniej nabyli karnety, ponieważ nie będzie możliwości kupić wejściówki w stadionowej kasie, tuż przed samym spotkaniem.

WIDEO: ZAP Syrena Zbąszynek - Lechia Gran-Bud Zielona Góra 1:3 (0:2). 1/8 Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3